Ustawienie ciala do t. klasycznego

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
milton
Posty: 408
Rejestracja: sob lis 12, 2005 4:25 pm

Post autor: milton »

Ale o jakie podwinięcie chodzi?? W stronę lordzy czy przeciwnie (na siłę do przodu)

A do Bajaderki: sprawiedliwe czy nie......ja najbardziej krytyczny jestem wobec siebie i jestem pewnych spraw w pełni świadom. W sensie nie budowy miałem na myśli nudowę w kontekście siłowni (dokładnie: przypakowania) a nie fizjologicznych predyspozycji.
Zresztą nie jest to niesprawiedliwe bo wpisuje się w ogólną petersburską tendencję wysokich/szczupłych tancerzy/tancerek. NIGDY w drógą stronę....
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

W klasyce nie ma aż tak podwinietej miednicy. Powinna być prostopadle do podłoża, ale bez przesady. Niekoniecznie aż w takim stopniu jak w niektórych tech. współczesn, gdzie kość ogonowa faktycznie jest czasem wręcz podwinieta, i to nie tylko w czarnie tzw. kontrakcji. W klasyce nie dałoby sie tak, ze względu na te wszystkie arabesqe i attitude, itp. Zwróćcie uwagę jak np tancerze w technice Cunninghama robią attitude- jest ono zawsze dość niskie, mało angażujące plecy, właśnie przez taka pracę miednicy.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Natomiast co do istoty samej postawy w tańcu- jest ona b.ważna, choć zwykle b.trudna do osiągnięcia, wymagająca wiele uwagi ze strony pedagoga juz od początku nauki. Po niej zresztą sie odróżnia tancerza od amatora. Na co komuś np rozciągnięcie czy super koordynacja, jest na scenie wygląda źle, bo sie garbi,albo ma wywalona lordoze ledzw. To nie jest tylko kwestia pionu,bo jego na upartego można sie nauczyć i z błędna postawa,bo ciało zawsze znajdzie sobie drogę do równowagi.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

W t.klasycznym to imho właśnie postawa ma ten czarujący wpływ na widza. Sylwetka wydaje sie wtedy smukla, estetyczna.
W wielu tech. tańca to właśnie postawa ma kluczowe znaczenie, praca i ustawienie kręgosłupa, bo to on stanowi tak naprawdę podstawę, z ktorej wychodzą ręce i nogi. W tej kolejności,nie odwrotnie.
Na zakończenie- proszę wybaczyć posty pisane pod sobą, chwilowo nie mam innej technicznej możliwości.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

[quotee4="milton"]Ale o jakie podwinięcie chodzi?? W stronę lordzy czy przeciwnie (na siłę do przodu)[/quotee4]

Do przodu. Brzuch wciagniety a pupa podwinieta tak jakby miala znalezc sie pod brzuchem.
Miednica nie jest prosto tylko jest podwinieta.
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

[quote8f="odette"]dokladnie, przy woli i cwiczeniach praktycznie wszystko mozna zkorygowac, oczywiscie w mlodym wieku[/quote8f]
W "starszym" wieku też można trochę zrobić, tylko zajmuje to duuużo więcej czasu :P

A wracając do tematu.
Podejrzewam, że to podwinięcie u dzieci w baletówce, o którym pisze .:Agga:. jest błędem. Być może dzieciaczkom na początku nauki zdarza się za bardzo chować miednicę, tak samo jak niezdrowo dla kolan ponoć często "przekręcają" piątą pozycję w stopach.
Ostatnio na lekcji słyszałam, że podczas leżenia na plecach nie należy całkowicie przyklejać odcinka lędźwiowego do podłogi. Pomiędzy podłogą a plecami ma pozostać troszkę miejsca - tyle, by wsunąć płaską rękę. Chyba właśnie wtedy miednica nie jest podwinięta i ustawienie kręgosłupa jest prawidłowe?

Oczywiście tyle po moim teoretycznym mądrowaniu się, bo jest to temat, który jak najbardziej powinnam wziąć do siebie.
Discordio, pięknie to ujęłaś!:
[quote8f="discordia"]Ja mam wystającą pupe i stanowi to duży problem na lekcjach baletu.... ale cóż poradzić innym się ona podoba :D[/quote8f]
odette
Posty: 332
Rejestracja: ndz sty 27, 2008 2:58 pm

Post autor: odette »

a ja i tak nie wiem o co chodzi ( niech zyja blondynki !!) ma ktos zdjecie jak wyglada osoba z podwinieta miednica czy czyms takim ??
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

Ja zawsze słyszałam, że właśnie jak sie leży na podłodze to powinno się potrafić przycisnąć do niej cały kręgosłup i że tak sie powinno stać. Z tym akurat nie mam problemu, bo w ogóle podobno mam za prosty kręgosłup w lędźwiowej części i właściwie naturalnie tak leżę.
A z tego co mnie uczyli to miednica powinna być prosto, ale nie podwinięta...
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

mnie takze uczone ze jak sie lezy to powinna byc mozliwosc polozenia kregoslupa na ziemi bo to swiadczy o tym ze sie nie ma nadmiernej lordozy odcinka ledzwiowego
M.
Posty: 737
Rejestracja: wt lut 13, 2007 3:42 pm

Post autor: M. »

Mieć możliwość położenia - a cały czas trzymać odcinek lędźwiowy w ten sposób to jest różnica... ale ja sama nie jestem specjalistką w dziedzinie prawidłowej postawy, więc mam nadzieje, że dalsza dyskusja to wyjaśni :)

A tymczasem, na prośbę odette wrzucam poglądowe rysunki z miednicą prostą, podwiniętą i zbytnio wypchniętą do tyłu.
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=59babff48d961e86][img4f]http://images33.fotosik.pl/207/59babff48d961e86m.jpg[/img4f][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7637d36310b37f6e][img4f]http://images31.fotosik.pl/207/7637d36310b37f6em.jpg[/img4f][/URL]

Źródło: http://www.courses.vcu.edu/DANC291-003/unit_5.htm - na dole strony w części "Images for the Dancer" rysunki są dokładniej opisane.
ODPOWIEDZ