Strona 3 z 6
: ndz maja 11, 2008 1:34 pm
autor: groteska
No i tak powinno byc, trzeba sie rozwijac

Chiquita, czy to oznacza, ze rezygnujesz z baletu?
: ndz maja 11, 2008 6:10 pm
autor: Chiquita
Grotesko, oczywiście, że z baletu nie zamierzam zrezygnować (najwyżej zamienię ognisko baletowe, na zajęcia w prywatnej szkole). Ale czas, aby spróbować też czegoś nowego. Latka lecą, a ja wciąż trzymam się "spódnicy" naszego kochanego ogniska. Z klasyki nie osiągnęłam niczego (chodzi mi, że niczego profesjonalnie) i już nigdy tego nie osiągnę, bo jestem za stara, a w housie mogę się jeszcze wykazać, kto wie

Swoje lata mam, ale wystarczy trochę samozaparcia i może coś z tego wyjdzie... wybitnych osiągnięć to już pewnie mieć nie będe (bo o tym było trzeba myśleć najpóxniej w wieku lat 15), ale czas pokaże

Pozdrawiam
: ndz maja 11, 2008 7:15 pm
autor: Agnes
Ja miesiąc temu zaczęłam chodzić na hh i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba. To prawda, że ciężko jest mi się uczyć równocześnie baletu i hh ale myślę, że jeszcze trochę i będzie dobrze. W klasyce jest fajnie, bo przychodzę na zajęcia i mogę się wyciszyc, uspokoić, a na hh jest całkiem inna atmosfera. NIe ma takiej dyscypliny na zajęciach i jest na pewno o wiele głośniej

Ale do obu tych styli potrzeba tyle samo energii i jestem tak samo zmęczona. I tak samo możena się zrelaksować na hh jak i na klasyce:)
: wt maja 13, 2008 2:40 pm
autor: Natashy
Kurcze, jest trudno wyćwiczyć te różne elementy, "fale" przechodzące prze całe ciało, ale to kwestia praktyki.
Przecież hh to też t e c h n i k a !
To nie przychodzi samo z siebie, że grupy taneczne tańćzą tak idealnie równiutko, rytmicznie

: wt maja 13, 2008 2:52 pm
autor: Maron
przede wszystkim hiphop trzeba poczuć, trzeba samemu liznąć w samym stopniu trochę tej kultury, a nie tylko się nauczyć kroków - samo kucie techniki na pamięć nic nie da.
: wt maja 13, 2008 4:23 pm
autor: nathaliye
generalnie hip hopem nie mozna nazwac stylu tanca, style to locking, poping, albo breakdance albo jeszcze cos, tanczy sie do muzyki hip hopowej, zyje sie w kulturze hip hopowej ale hip hop to nie nazwa stylu
: śr maja 14, 2008 3:26 pm
autor: Natashy
a co masz na myśli mówiąc "kultura hip-hopowa"?
: śr maja 14, 2008 5:31 pm
autor: nathaliye
Cztery główne aspekty, bądź "elementy" kultury hip-hop to MCing (rapowanie), DJing, graffiti, i b-boying (znany też jako breakdance). Piąty, dodatkowy element to beatbox; niektórzy dodają też aktywizm polityczny, modę hiphopową, slang, przemysł filmowy, teatr, czy nawet architekturę.
: czw maja 15, 2008 1:58 pm
autor: Natashy
[quoteac="nathaliye_r"] niektórzy dodają też aktywizm polityczny, modę hiphopową, slang, przemysł filmowy, teatr, czy nawet architekturę.[/quoteac]
Właśnie tego nie do końca zrozumiałam. Dobrze, że napisałaś 'niektórzy', bo właśnie mi cały czas chodzi o to, żeby przełamać to. 'To', to znaczy bajki typu "osoby tańczące hh chodzą w wielkich bluzach z kapturem(moda hh-powa), rapują gdzieś pod blokami, zachowują się jakoś specyficznie, chodzą grupkami itp....".
No dobra, nie kontynuuję, bo już o tym pisała
Może po prostu źle to zrozumiałam..?
: czw maja 15, 2008 2:03 pm
autor: nathaliye
chodzi o to co juz wczesniej bylo wspomniane ze tanczenie hip hopu takie dla relaksu nie wiaze sie z tym, ale profesjonalni tancerze chodza w takich bluzach i zachowuja sie specyficznie ale to mit ze osoby tanczace do muzyki hip hopowej sa jakimis ciemnymi typkami w blokowiskach, co nie wyklucza porozumiewianie sie pewnym slangiem czy ubieraniem sie zgodnie z moda hip hopowa, i ktos tu madrze powiedzial ze hip hop to ogolnie styl zycia