Lustra w sali baletowej
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
W klasyce o wiele lepiej jest z lustrami, bo możemy poprawiać błędy, we współczesnym jak jeszcze nie opanowaliśmy do końca jakiejś kombinacji to możemy patrzeć w lustro i dzięki temu bez oglądania się do tyłu robić. Na klasyce bez luster jest jakoś pusto na modernie da się przeżyć... A co do minusów luster... One też są... np ja jak ćwiczę wariacje to nie potrafię jakoś patrzeć cały czas na swoją twarz czyli do góry... no i obserwuję swoje nogi... nie wiem czasami czy to wynika z tego, że chce patrzeć na nogi i orientować się jak to wygląda czy nie jestem w stanie patrzeć na swoją twarz... chyba jedno i drugie, ale drugie bardziej. No i potem jest, że patrzę się w podłogę... może to i tak wyglądać... a na scenie nie patrzę w podłogę tylko gdzieś ponad widownię i nie mam problemu... A jak jest lustro to w ziemię... no i tu jest trochę problem... Ale pomimo wad uważam, że lustra są konieczne! :D
Oczywiscie, ze sa niezbedne. Zwlaszcza w poczatkowym okresie nauki.
Balet to sztuka, ktora ma byc bardzo estetyczna wizualnie, np. liczy sie to, jak tancerz wyglada w poszczegolnych pozach, troche tak, jakby sie formowalo rzezbe. Stad lustro jest konieczne, aby miec mozliwosc spojrzenia na to, jak wyglada sie w danej pozie.
W miare nauki od 'niezbednosci' lustra trzeba odchodzic: tancerz powinien czuc, jak ma ustawione cialo, nie musi juz tego kontrolowac w lustrze (ktore zreszta jak wiadomo nie pokazuje idealnie, nieprzestrzennie itp.). W mysl zasady: na scenie nie ma lustra. Co nie znaczy, ze lustra mozna wtedy calkowicie wyrzucic, po prostu uczy sie inaczej z niego korzystac, a nie polegac w 100%. Nadal jest bardzo pomocne, ale juz w bardziej swiadomy sposob.
Balet to sztuka, ktora ma byc bardzo estetyczna wizualnie, np. liczy sie to, jak tancerz wyglada w poszczegolnych pozach, troche tak, jakby sie formowalo rzezbe. Stad lustro jest konieczne, aby miec mozliwosc spojrzenia na to, jak wyglada sie w danej pozie.
W miare nauki od 'niezbednosci' lustra trzeba odchodzic: tancerz powinien czuc, jak ma ustawione cialo, nie musi juz tego kontrolowac w lustrze (ktore zreszta jak wiadomo nie pokazuje idealnie, nieprzestrzennie itp.). W mysl zasady: na scenie nie ma lustra. Co nie znaczy, ze lustra mozna wtedy calkowicie wyrzucic, po prostu uczy sie inaczej z niego korzystac, a nie polegac w 100%. Nadal jest bardzo pomocne, ale juz w bardziej swiadomy sposob.
Zdaje się, że pojawienie się luster na sali nazywa się "techniką Aleksandra".
Dla mnie lustro jest ważne. Moge w nim korygowac swoje błędy. Niestety jednak prowadzi to do czestych bledow. Głowa w pozie jest np. zwrocona do lustra a nie do drążka, nauczyelka bardzo się wtedy złości.
My w OSB egzaminy mamy na auli > sali, w której nie ma żadnego lustra oprocz tego przy drazku. Czyli cwiczymy tylem do lustra na srodku sali ;]
Dla mnie lustro jest ważne. Moge w nim korygowac swoje błędy. Niestety jednak prowadzi to do czestych bledow. Głowa w pozie jest np. zwrocona do lustra a nie do drążka, nauczyelka bardzo się wtedy złości.
My w OSB egzaminy mamy na auli > sali, w której nie ma żadnego lustra oprocz tego przy drazku. Czyli cwiczymy tylem do lustra na srodku sali ;]
Ja także cenię sobie lustra w salach- wiadomo dlaczego. Czysta strona techniczna. Jeśli chodzi o ekspresję to niestety to lustro, które pomaga mi się poprawiać także mnie ogranicza (psychicznie). Na sam problem przyzwyczajenia do tej "ściany" jest proste rozwiązanie- zmiany ustawienia podczas np. robienia choreografii. U nas często się tak robi i tańczymy nie tylko do lustra, ale także tyłem do niego. Zdarza się też, że ćwiczę w sali w ogóle pozbawionej takiego sprzętu. Efekt jest taki, że moje uzależnienie od lustra nie jest takie ogromne ;)
Witam, ja powiem z obserwacji chlopaców (teraz 4klasa OSB). W pierwszej i drugiej klasie chlopcy mało korzystali z lustra" czesto nauczyciel mówił , zobacz jak wygladasz , nie widzisz się.. itp. Teraz , gdy są już starsi i bardziej doświadczeni patrza w swe odbicie częściej. Ktoś ładnie napisał , ze odbicie w lustrze mobilizuje, bo widzi się swoje błędy , ale i tez widzi się kolege obok i jest rywalizacja. Zreszta w klasie mojego syna jest dużo zdolnych dobrze zapowiadających się tancerzy z (13) aż 7 ma repertuary. Jest nadzieja na dobra kadrę taneczną za pare lat.