Strona 3 z 4

: pt cze 23, 2006 10:02 pm
autor: Joanna
Może ma płaskostopie poprzeczne.

Po drugie przecież to oczywiste, że chodzenie w wysokich butach, itp. nie jest jedynym czynnikiem warunkującym powstanie haluksów. To jest nie tyle przyczyna sama w sobie, ile 'katalizator'.
Poza tyym skłonność do haluksów jest też różna w zależności od budowy stopy (są trzy: grecka, egipska, + jeszcze jeden typ). Więc wystarczy, że ma najdłuższy pierwszy palcec (paluch) i chodzi w niedopasowanym obuwiu, nawet płaskim (np. z wąskim czubem). Do tego oczywiście predyspozycje genetyczne.

Innym czynnikiem sprzyjającym jest też nadwaga.

Poza tym, nie da się nic stwierdzić na podstawie informacji "ma 15 lat i halluksy, dlaczego?", bo powody mogą być rożne.

Re: Stopa

: sob cze 24, 2006 10:00 am
autor: Ladybirt
[quote="Joanna"][quote:99c00a4eb7="Ladybirt"][quote:99c00a4eb7="Joanna"]\ [b:99c00a4eb7]Oczywiście, trochę zależy to od predyspozycji genetycznych, jeśli np. Twoja mama ma halluksy, to Tobie pewnie zrobią się szybciej, niż koleżance, która ma 'mocniejsze' stopy'.[/b:99c00a4eb7]
[/quote:99c00a4eb7][/quote:99c00a4eb7]
myślałam, że mówisz to o osobach tańczących.

: sob cze 24, 2006 11:53 am
autor: Joanna
Ech... Nie wie wiem, może mało zrozumiale piszę??
Tamten tekst pisałam faktycznie z myślą o obu osobach tańczących, ale przy odrobinie wyobraźni można z niego wywnioskować również, że niekoniecznie trzeba tańczyć (a np. chodzić w szpilkach albo mieć genetyczne predyspozycje do halluksów); dlatego też nie uściślałam tego.

Patrz mój post wyżej. Tak samo jak np. chodzenie na wysokich obcasach może powodować koślawienie się palucha (u jednego po 5, u innego po 30 latach), tak taniec również. Częste stanie na wysokich półpalcach czy palcach może powodować płaskostopie poprzeczne, co z kolei jest kolejną przyczyną robienia się halluksów.
Ale nie oznacza to, że tylko osoby z pł. poprzecznym mogą mieć halluksy, ani że wszystkie osoby z tym rodzajem płaskostopia będą je miały.
Organizm ludzki to nie matematyka, gdzie 2+2 zawsze równa się 4.

: ndz lip 23, 2006 4:37 pm
autor: irish
Czy jest moment, kiedy nie czuje się bólu tańcząc na pointach? Jeśli tak czy jest to po bardzo dobrej rozgrzewce, czy po kilku miesiącach ciężkiej pracy?

: ndz lip 23, 2006 4:47 pm
autor: Kasia :))
To znaczy... nie jest tak, że stojąc na pointach cały czas bolą cię stopy. Nie. Chyba że ktoś źle włoży wkładki ;) A tak to palce zdzierają się a stopy bolą po ćwiczeniach... Ale osoba, która wchodzi w pointy nie znając takiej, no, ponadpodstawowej klasyki może zrobić sobie krzywdę, coś ze stopami, wykręcić, przekręcić, zakręcić :P
Natomiast gdy ktoś zedrze sobie palce a nie obklei porządnie to potem podczas tańca na pointach cały czas go będą boleć :P

: ndz lip 23, 2006 6:17 pm
autor: sisi
najmniej palce bolą na początku. kiedy ćwiczysz np 2 godziny, to naprawdę boli. na szczęscie mając dobre wkładki można nieco zmiejszyć ból.

: ndz lip 23, 2006 8:04 pm
autor: Czajori
Na początku, zanim stopa przyzwyczai się do tego typu pracy, to bolą podbicia, które są cały czas naprężone i wypchnięte do prozdu.
Osobiście najbardziej bolą mnie palce tuż po... zdjęciu point, kiedy wydostają się na wolność :)

: ndz lip 23, 2006 8:09 pm
autor: gonia
mnie (chociaż pointy mam dopiero od 7 kwietnia-piątek-) do tej pory nic nie bolalo. do tej pory :? ostatnio mnie w pointach zaczęły boleć...palce "wskazujące" u nogi... tak po prostu. może nie bez znaczenia jest fakt, że palce wskazujące są najdłuższe, a kciuk i środkowy są tej samej długości... może po prostu przeciążyłam troszku te paluszki? w każdym razie jutro mają przyjść silikony, więc w nich pokładam całą nadzieję ;)

: pn lip 24, 2006 4:11 pm
autor: Joanna
Oprocz obtarc (jesli sa) bola tez stawy przy palcach (np. przy duzym palcu, tam sie sie robia halluksy), albo tez same czubeczki palcow.

: śr lip 26, 2006 2:34 pm
autor: gonia
a czy to możliwe, że jak moje pointy "odstały się" kilka dni to...eee... zmiękły? kilka dni w nich nie ćwiczyłam, potem zakładam i... kurczę, jak przyjemnie ;) teraz zamieniłam pointy- lewą pointę zakładam na prawą nogę i chociaż wciąż wyginają się b. dobrze, to z kolei na półpalcach trudniej stanąć... czy to możliwe, czy mi się zdaje? :shock: