Strona 3 z 3

: sob lip 15, 2006 8:29 pm
autor: florinka
noi, jak wam się podobało ?? dla mnie bomba!!!!!!!!!!!!!! chociaż śmiem twierdzić że w zeszłym roku było więcej fajnych zajęć...
ale mimo wszystko było świetnie!!!!!!!!!!!!

: sob lip 15, 2006 9:39 pm
autor: Gość
a na co chodziłaś??
ja w 2 tygodniu darowałam sobie 5h - o prostu nie było z czego wybierać, podobnie na 2 (albo zajęcia nieciekawe, albo tłum ludziów, którzy prawej ręcy od lewej nie odrózniali, i nie sposob było cokolwiek w takich warunkach zrobić), ale w akcie desperacji latalam sprintem na balecik....
ale ogólnie było smerfastycznie (:wink:), chociaż dobijało mnie latanie z jednego studia do drugiego...
troche głupio, ze w ostatniej chwili pozmieniali zajecia - osobiscie najbardziej doskwieralo mi znkniecie baletu amerykanskiego...

: ndz lip 16, 2006 12:12 pm
autor: green
A chodziłas kiedys na ten balet? bo jak dla mnie jego poziom był zawsze poniżej krytyki...

: ndz lip 16, 2006 12:43 pm
autor: Gość
masz na mysli amerykański?? - na warsztatach byłam teraz pierwszy raz, więc nie (ale chaciałam się bliżej zapoznać z tą szkołą)

: ndz lip 16, 2006 4:50 pm
autor: green
Ja byłam wiele razy i niestety te zajęcia( a raczej ten nauczyciel) nadaje sie tylko dla osób, które nic nie miały wczesniej wspólnego z baletem, to połączenie baletu, jazzu z gimnastyką ogólnorozwojową :wink:
z amerykańska szkołą ma tylko tyle wspólnego, że prowadzi go amerykanin...

: wt lip 25, 2006 9:57 am
autor: Nemo
A wiecie może gdzie można znaleźć zdjęcia z konferencji? Tylu ludzi pstrykało a na stronie śląskiego nic. A może ktoś się swoimi prywatnymi zdjęciami podzieli?

: wt lip 25, 2006 12:56 pm
autor: dorota
ooo właśnie, też bym chętnie zdjęcia zobaczyła :D To robili chyba ludzie z warsztatów, prawda?? 8)

: pn lip 31, 2006 7:35 pm
autor: Gość
Na zajeciach to mało kto robił (ja trochę ostatniego dnia pocykałam), raczej robili jacyś profesjonaliści, ale nie wiem do jakich celów...ja mam kilka z Sebastiana i jazzu z Adamem i sporo filmów (z jazzu), ale mam je na działce, i nie wiem kiedy uda mi się je zamieścić w necie...