ja na początku przez 2 miesiące też zamieniałam lewą z prawą... która była wygodniejsza, albo która była pod ręką.... teraz już rozpoznaję po rozpruciu z tyłu lewą pointę... poza tym jak założę odwrotnie to trudno się tańczy
[quote:2dba0d6a18="gonia05"]ja na początku przez 2 miesiące też zamieniałam lewą z prawą... która była wygodniejsza, albo która była pod ręką.... teraz już rozpoznaję po rozpruciu z tyłu lewą pointę... poza tym jak założę odwrotnie to trudno się tańczy[/quote:2dba0d6a18]
a jakieś inne sposoby, by rozpoznać która to która?
[quote:434f0840f7="aankaa_baletnica=)"]podpisac[/quote:434f0840f7]
jak już napisałam moja niegdyś "lewa" pointa jest zaznaczona czarną kropką... ale teraz mam lepszą równowagę gdy "lewa" pointa jest na prawej nodze...
Princess, to w czym problem?
Jezeli jedna stope bardziej wycwiczona (i pointe bardziej wyrobiona) to czasami dobrze jest zamienic pointy. W sumie troszenke dluzej sie trzymaja.
Lecz nie można też zamieniać point, gdy się w nich już długo ćwiczy i zawsze na tych samych nogach, gdyz widac wtedy, ze zostaly zamienione(sa wygiete na dwie rozne strony :P ).
Nie widze już żadnego problemu.
Pocwicz chwile w pointach, potem je zamiec i stwierdz, jak ci wygodniej i wtedy zaznacz sobie literkami P i L ktora pointa na ktora noge.