Strona 3 z 12
: pn mar 27, 2006 2:10 pm
autor: asias
To jak wyglądaja takie kursy? Są elementy ćwiczone pojedynczo i inne cwiczone w parach? Czy po prostu jak ktos ma partnera to cwiczy z nim a jak nie ma to sam, nawet to co powinno sie robic w parach?
Chyba troche niejasno napisalam, ale moze zrozumiesz :P
No i potem jak znaleźć partnera? Ja to pytam na razie tak bardziej teoretycznie, ale kto wie, moze kiedys mi sie to przyda ;)
: pn mar 27, 2006 3:11 pm
autor: Nusia
No właśnie w tym problem, że "do tanga trzeba dwojga" ;) A większość chłopaków sie do tańca nie pali :(
: pn mar 27, 2006 3:28 pm
autor: Gość
Strona o tańcu towarzyskim -> http://www.pwsz.legnica.edu.pl/~robs/index.php?go=glowna.html
: wt mar 28, 2006 8:58 am
autor: Isadora
Większą część zajęć zazwyczaj tańczy się solo. Każdy ćwiczy swoje kroki. Dopiero, kiedy każdy już w miarę potrafi, to próbuje się w parze. Z doświadczenia wiem, że tego tańczenia w parze, na kursie, jest mniej niż trenowania samemu. A jak już będziesz chciała tańczyć poważnie, będziesz po kursie itd. wtedy musisz zgłosić się do klubu i jak będziesz miała szczęście, to może partner będzie akurat na Ciebie czekał;) A jeśli nie, to trzeba dać ogłoszenia, gdzie tylko się da.
: sob maja 06, 2006 1:47 pm
autor: Natalia4;)
Ja też tańczę taniec towarzyski :wink: Od 8 lat tańczę w formacji. Teraz chciałabym tańczyć turniejowo. Właśnie brak partnera skuteczie mi to uniemożliwia... :cry: Znalezienie go nie jest takie proste jak to się może wydawać... Ja szukam już od roku chyba... 2 razy już myślałam że znalazłam, ale za każdym razem kończyło się podobnie: "kandydat na partnera" znalazł sobie inną partnerkę... :( I teraz już mam dosyć i chyba nie będę dalej szukać... Widocznie nie jest mi pisane tańczyć... :cry:
: wt maja 16, 2006 11:50 am
autor: Isadora
Do trzech razy sztuka :wink: nie przejmuj się, napewno kogoś znajdziesz, tylko cierpliwości. Musisz pisać dużo ogłoszeń na stronkach. A jaką masz klasę? Jak będę coś widziała, to dam Ci znać.
: śr cze 07, 2006 3:05 pm
autor: Natalia4;)
Nie mam klasy. Tańczyłam do tej pory w FORMACJI. Teraz chcę zacząć tańczyć turniejowo. Mam 14 lat i 169 cm. wzrostu. Jakbyś znała jakiegoś partnera wolnego, z którym mogłabym tańczyć to daj znać proszę! Może mieć klasę D, ale może też dopiero zaczynać. 12-17 lat gdzieś tak, i wyższy ode mnie. Ty jesteś z Chorzowa tak? W sumie to nie aż tak daleko, więc może mógłby być z twoich okolic. Ja bym mogła dojeżdżać na treningi. Nie wiem czy aż do Chorzowa, ale ogólnie bym mogła. Znasz jakiegoś partnera dla mnie?
: śr paź 04, 2006 8:13 pm
autor: Kasia :))
A ja zapisałam się na towarzyski do ASTRY i mimo iż na razie jestem w grupie początkujących, gdzie coponiektórzy chodzić nie potrafią porządnie to strasznie mi się podoba :)
jak to jest? oni sami przydziela mnie w pore do lepszej grupy? jak myslicie?
: wt lis 21, 2006 9:58 pm
autor: Willaf
Ja kiedys trenowałam Taneic towarzyski...:) ale juz nie trenuje brak partnera.. bo bez takich podstaw to sie daleko nie zajdzie...
: śr gru 06, 2006 1:01 pm
autor: owieczek
Tak się składa, że ja również trenuje taniec towarzyski:) Zgodzę się z kilkoma osobami, że taniec towarzyski jest lepszy w wersji nie turniejowej. Wtedy jest zupełnie inny charakter poszczególnych tańców i można pozwolić sobie na troszke więcej jeśli chodzi o choreografie.
Co do kwestii, że rumba wygląda jak jive...to w dużym stopniu prawda. Amatorskie pary mają jakąś dziwną tendencje do wkładania zbyt dużej ilości energii w to co robią i czasem naprawdę ciężko jest odróżnić co to za taniec. Ucieka gdzieś pierwotne piękno tańców towarzyskich a większą wagę przywiązuje się teraz do widowiska. Same stroje...aż można dostać oczopląsu, makijaż partnerek który waży chyba z 2 kg i jeszcze wiele innych przesadnych kwestii sprawia, że nie za miło zaczęło się robić na turniejach a do tego kasa jaką niestety trzeba teraz wkładać w ten sport a szkoda....bo to naprawdę piękna dyscyplina, która łączy w sobie wiele elementów.
Jeszcze co do tych klubów tanecznych...z reguły wszystkie są prywatne, nawet jeśli chodzi o ogniska baletowe. Są jeszcze tylko domy kultury ale tam niestety poziom techniczy jest dość niski, przynajmniej w moim mieście.
Pozdrawiam:)