Taniec towarzyski

Dyskusje poświęcone innym formom tańca (jazz, hip hop, funky, break, orientalny, ludowy, irlandzki/szkocki, rewia, etc.)
asias
Posty: 160
Rejestracja: wt lis 29, 2005 6:31 pm

Post autor: asias »

To jak wyglądaja takie kursy? Są elementy ćwiczone pojedynczo i inne cwiczone w parach? Czy po prostu jak ktos ma partnera to cwiczy z nim a jak nie ma to sam, nawet to co powinno sie robic w parach?

Chyba troche niejasno napisalam, ale moze zrozumiesz :P


No i potem jak znaleźć partnera? Ja to pytam na razie tak bardziej teoretycznie, ale kto wie, moze kiedys mi sie to przyda ;)
Nusia
Posty: 213
Rejestracja: śr gru 28, 2005 12:27 pm

Post autor: Nusia »

No właśnie w tym problem, że "do tanga trzeba dwojga" ;) A większość chłopaków sie do tańca nie pali :(
Gość
Posty: 1101
Rejestracja: pn maja 02, 2005 7:21 am

Post autor: Gość »

Strona o tańcu towarzyskim -> http://www.pwsz.legnica.edu.pl/~robs/index.php?go=glowna.html
Isadora
Posty: 77
Rejestracja: ndz cze 05, 2005 4:51 pm

Post autor: Isadora »

Większą część zajęć zazwyczaj tańczy się solo. Każdy ćwiczy swoje kroki. Dopiero, kiedy każdy już w miarę potrafi, to próbuje się w parze. Z doświadczenia wiem, że tego tańczenia w parze, na kursie, jest mniej niż trenowania samemu. A jak już będziesz chciała tańczyć poważnie, będziesz po kursie itd. wtedy musisz zgłosić się do klubu i jak będziesz miała szczęście, to może partner będzie akurat na Ciebie czekał;) A jeśli nie, to trzeba dać ogłoszenia, gdzie tylko się da.
Natalia4;)
Posty: 33
Rejestracja: śr kwie 26, 2006 2:32 pm

Post autor: Natalia4;) »

Ja też tańczę taniec towarzyski :wink: Od 8 lat tańczę w formacji. Teraz chciałabym tańczyć turniejowo. Właśnie brak partnera skuteczie mi to uniemożliwia... :cry: Znalezienie go nie jest takie proste jak to się może wydawać... Ja szukam już od roku chyba... 2 razy już myślałam że znalazłam, ale za każdym razem kończyło się podobnie: "kandydat na partnera" znalazł sobie inną partnerkę... :( I teraz już mam dosyć i chyba nie będę dalej szukać... Widocznie nie jest mi pisane tańczyć... :cry:
Isadora
Posty: 77
Rejestracja: ndz cze 05, 2005 4:51 pm

Post autor: Isadora »

Do trzech razy sztuka :wink: nie przejmuj się, napewno kogoś znajdziesz, tylko cierpliwości. Musisz pisać dużo ogłoszeń na stronkach. A jaką masz klasę? Jak będę coś widziała, to dam Ci znać.
Natalia4;)
Posty: 33
Rejestracja: śr kwie 26, 2006 2:32 pm

Post autor: Natalia4;) »

Nie mam klasy. Tańczyłam do tej pory w FORMACJI. Teraz chcę zacząć tańczyć turniejowo. Mam 14 lat i 169 cm. wzrostu. Jakbyś znała jakiegoś partnera wolnego, z którym mogłabym tańczyć to daj znać proszę! Może mieć klasę D, ale może też dopiero zaczynać. 12-17 lat gdzieś tak, i wyższy ode mnie. Ty jesteś z Chorzowa tak? W sumie to nie aż tak daleko, więc może mógłby być z twoich okolic. Ja bym mogła dojeżdżać na treningi. Nie wiem czy aż do Chorzowa, ale ogólnie bym mogła. Znasz jakiegoś partnera dla mnie?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

A ja zapisałam się na towarzyski do ASTRY i mimo iż na razie jestem w grupie początkujących, gdzie coponiektórzy chodzić nie potrafią porządnie to strasznie mi się podoba :)
jak to jest? oni sami przydziela mnie w pore do lepszej grupy? jak myslicie?
Willaf
Posty: 11
Rejestracja: śr wrz 27, 2006 1:19 pm

Post autor: Willaf »

Ja kiedys trenowałam Taneic towarzyski...:) ale juz nie trenuje brak partnera.. bo bez takich podstaw to sie daleko nie zajdzie...
owieczek
Posty: 4
Rejestracja: śr gru 06, 2006 12:43 pm

Post autor: owieczek »

Tak się składa, że ja również trenuje taniec towarzyski:) Zgodzę się z kilkoma osobami, że taniec towarzyski jest lepszy w wersji nie turniejowej. Wtedy jest zupełnie inny charakter poszczególnych tańców i można pozwolić sobie na troszke więcej jeśli chodzi o choreografie.
Co do kwestii, że rumba wygląda jak jive...to w dużym stopniu prawda. Amatorskie pary mają jakąś dziwną tendencje do wkładania zbyt dużej ilości energii w to co robią i czasem naprawdę ciężko jest odróżnić co to za taniec. Ucieka gdzieś pierwotne piękno tańców towarzyskich a większą wagę przywiązuje się teraz do widowiska. Same stroje...aż można dostać oczopląsu, makijaż partnerek który waży chyba z 2 kg i jeszcze wiele innych przesadnych kwestii sprawia, że nie za miło zaczęło się robić na turniejach a do tego kasa jaką niestety trzeba teraz wkładać w ten sport a szkoda....bo to naprawdę piękna dyscyplina, która łączy w sobie wiele elementów.
Jeszcze co do tych klubów tanecznych...z reguły wszystkie są prywatne, nawet jeśli chodzi o ogniska baletowe. Są jeszcze tylko domy kultury ale tam niestety poziom techniczy jest dość niski, przynajmniej w moim mieście.
Pozdrawiam:)
ODPOWIEDZ