Taniec towarzyski
To jak wyglądaja takie kursy? Są elementy ćwiczone pojedynczo i inne cwiczone w parach? Czy po prostu jak ktos ma partnera to cwiczy z nim a jak nie ma to sam, nawet to co powinno sie robic w parach?
Chyba troche niejasno napisalam, ale moze zrozumiesz :P
No i potem jak znaleźć partnera? Ja to pytam na razie tak bardziej teoretycznie, ale kto wie, moze kiedys mi sie to przyda ;)
Chyba troche niejasno napisalam, ale moze zrozumiesz :P
No i potem jak znaleźć partnera? Ja to pytam na razie tak bardziej teoretycznie, ale kto wie, moze kiedys mi sie to przyda ;)
Większą część zajęć zazwyczaj tańczy się solo. Każdy ćwiczy swoje kroki. Dopiero, kiedy każdy już w miarę potrafi, to próbuje się w parze. Z doświadczenia wiem, że tego tańczenia w parze, na kursie, jest mniej niż trenowania samemu. A jak już będziesz chciała tańczyć poważnie, będziesz po kursie itd. wtedy musisz zgłosić się do klubu i jak będziesz miała szczęście, to może partner będzie akurat na Ciebie czekał;) A jeśli nie, to trzeba dać ogłoszenia, gdzie tylko się da.
-
Natalia4;)
- Posty: 33
- Rejestracja: śr kwie 26, 2006 2:32 pm
Ja też tańczę taniec towarzyski :wink: Od 8 lat tańczę w formacji. Teraz chciałabym tańczyć turniejowo. Właśnie brak partnera skuteczie mi to uniemożliwia... :cry: Znalezienie go nie jest takie proste jak to się może wydawać... Ja szukam już od roku chyba... 2 razy już myślałam że znalazłam, ale za każdym razem kończyło się podobnie: "kandydat na partnera" znalazł sobie inną partnerkę... :( I teraz już mam dosyć i chyba nie będę dalej szukać... Widocznie nie jest mi pisane tańczyć... :cry:
-
Natalia4;)
- Posty: 33
- Rejestracja: śr kwie 26, 2006 2:32 pm
Nie mam klasy. Tańczyłam do tej pory w FORMACJI. Teraz chcę zacząć tańczyć turniejowo. Mam 14 lat i 169 cm. wzrostu. Jakbyś znała jakiegoś partnera wolnego, z którym mogłabym tańczyć to daj znać proszę! Może mieć klasę D, ale może też dopiero zaczynać. 12-17 lat gdzieś tak, i wyższy ode mnie. Ty jesteś z Chorzowa tak? W sumie to nie aż tak daleko, więc może mógłby być z twoich okolic. Ja bym mogła dojeżdżać na treningi. Nie wiem czy aż do Chorzowa, ale ogólnie bym mogła. Znasz jakiegoś partnera dla mnie?
Tak się składa, że ja również trenuje taniec towarzyski:) Zgodzę się z kilkoma osobami, że taniec towarzyski jest lepszy w wersji nie turniejowej. Wtedy jest zupełnie inny charakter poszczególnych tańców i można pozwolić sobie na troszke więcej jeśli chodzi o choreografie.
Co do kwestii, że rumba wygląda jak jive...to w dużym stopniu prawda. Amatorskie pary mają jakąś dziwną tendencje do wkładania zbyt dużej ilości energii w to co robią i czasem naprawdę ciężko jest odróżnić co to za taniec. Ucieka gdzieś pierwotne piękno tańców towarzyskich a większą wagę przywiązuje się teraz do widowiska. Same stroje...aż można dostać oczopląsu, makijaż partnerek który waży chyba z 2 kg i jeszcze wiele innych przesadnych kwestii sprawia, że nie za miło zaczęło się robić na turniejach a do tego kasa jaką niestety trzeba teraz wkładać w ten sport a szkoda....bo to naprawdę piękna dyscyplina, która łączy w sobie wiele elementów.
Jeszcze co do tych klubów tanecznych...z reguły wszystkie są prywatne, nawet jeśli chodzi o ogniska baletowe. Są jeszcze tylko domy kultury ale tam niestety poziom techniczy jest dość niski, przynajmniej w moim mieście.
Pozdrawiam:)
Co do kwestii, że rumba wygląda jak jive...to w dużym stopniu prawda. Amatorskie pary mają jakąś dziwną tendencje do wkładania zbyt dużej ilości energii w to co robią i czasem naprawdę ciężko jest odróżnić co to za taniec. Ucieka gdzieś pierwotne piękno tańców towarzyskich a większą wagę przywiązuje się teraz do widowiska. Same stroje...aż można dostać oczopląsu, makijaż partnerek który waży chyba z 2 kg i jeszcze wiele innych przesadnych kwestii sprawia, że nie za miło zaczęło się robić na turniejach a do tego kasa jaką niestety trzeba teraz wkładać w ten sport a szkoda....bo to naprawdę piękna dyscyplina, która łączy w sobie wiele elementów.
Jeszcze co do tych klubów tanecznych...z reguły wszystkie są prywatne, nawet jeśli chodzi o ogniska baletowe. Są jeszcze tylko domy kultury ale tam niestety poziom techniczy jest dość niski, przynajmniej w moim mieście.
Pozdrawiam:)