taniec irlandzki
-
Galhad_Paulina
- Posty: 2
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 2:16 pm
Ja tańcze taniec irlandzki już ponad 3 lata ucze się w toruniu u pani Kasi mamy już swoją grupę : nazywa się Galahad liczy 12 osób narazie tańczymy tylko w pointach (baletkach)mieliśmy już wiele występów i ja poprostu kocham ten taniec i wszystko co jest związane z Zieloną Wyspą :) :) jakby co to kontakt na gg: 8673705 lub e-mail: lewa120@op.pl
-
Galhad_Paulina
- Posty: 2
- Rejestracja: wt cze 20, 2006 2:16 pm
baletki
pointy to są baletki irandzkie tak się nazywają
-
mirrorball
- Posty: 225
- Rejestracja: czw maja 05, 2005 3:01 pm
[quote:5c51f80911="sfra"][quote:5c51f80911="Kasia :))"]w irlandzkim trzeba caly czas byc prostym, glowa zadarta, a rece wzdluz tulowia. [i trzymac twardo!!] ;)[/quote:5c51f80911]a szkocki rózni się tym, ze się uruchamia ręce ?[/quote:5c51f80911]
na poczatku sierpnia miałam przyjemność opiekować się grupą "Absolutely Legless" tańcząca tańce irlandzkie na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Warszawie. Liderka zespołu mówiła, że tańce szkockie kompletnie różnią się od irlandzkich. Z rękami sprawa wygląda tak: na konkursach tańca irlandzkiego kategorycznie nie wolno używać rąk tzn muszą przylegać ściśle do tułowia. Natomiast różne zespoły występujące na scenach (jak np ten mój ) uzywają rąk żeby uatrakcyjnić swoją choreografię.
Co mnie zaciekawiło, to że wszystkie te kroczki wykonywane w miękkich butach są stawiane na bardzo wysokich półpalcach, w związku z tym tancerze mają problemy z niesamowicie 'napakowanymi' mięśniami łydek.
Zachwyciły mnie układy stepu bez muzyki. Ciekawe jak oni wykształcają sobie takie poczucie rytmu!
Poza tym nieliczne osoby (liderka tłumaczyła mi że to bardzo trudne) tańczą jak baletnice, na czubkach butów (twardych, do stepu.) Te buty nie są wzmacniane na czubkach w szczególny sposób jak pointy, tancerze muszą polegać na sile nóg i technice (choć jest to zazwyczaj tylko kilka kroczków, więc bez porównania do całych choreografii tańczonych na pointach ;) ).
pozdrawiam
m.
na poczatku sierpnia miałam przyjemność opiekować się grupą "Absolutely Legless" tańcząca tańce irlandzkie na Międzynarodowym Festiwalu Folklorystycznym w Warszawie. Liderka zespołu mówiła, że tańce szkockie kompletnie różnią się od irlandzkich. Z rękami sprawa wygląda tak: na konkursach tańca irlandzkiego kategorycznie nie wolno używać rąk tzn muszą przylegać ściśle do tułowia. Natomiast różne zespoły występujące na scenach (jak np ten mój ) uzywają rąk żeby uatrakcyjnić swoją choreografię.
Co mnie zaciekawiło, to że wszystkie te kroczki wykonywane w miękkich butach są stawiane na bardzo wysokich półpalcach, w związku z tym tancerze mają problemy z niesamowicie 'napakowanymi' mięśniami łydek.
Zachwyciły mnie układy stepu bez muzyki. Ciekawe jak oni wykształcają sobie takie poczucie rytmu!
Poza tym nieliczne osoby (liderka tłumaczyła mi że to bardzo trudne) tańczą jak baletnice, na czubkach butów (twardych, do stepu.) Te buty nie są wzmacniane na czubkach w szczególny sposób jak pointy, tancerze muszą polegać na sile nóg i technice (choć jest to zazwyczaj tylko kilka kroczków, więc bez porównania do całych choreografii tańczonych na pointach ;) ).
pozdrawiam
m.
z tym tańcem na czubkach palców to trochę jak u Gruzinów, tylko ze oni tańczą w zupełnie mięciutkich butach, a częściej od czubków palców używają palców zagiętych (tańczą jakby na ich wierzchniej stronie :shock: )
Zapomniałam zapytać: czy członkowie zespołu mówili Ci cos o tradycji tańców irlandzkich, np. słyszałam ze tańczenie na bardzo małej przestrzeni, podnosząc nogi wysoko w góre wzieło sie z jednej strony z tańczenia na statkach (co przenikło do tańców marynarskich) a z drugiej do konkursów tańca na talerzu...
Zapomniałam zapytać: czy członkowie zespołu mówili Ci cos o tradycji tańców irlandzkich, np. słyszałam ze tańczenie na bardzo małej przestrzeni, podnosząc nogi wysoko w góre wzieło sie z jednej strony z tańczenia na statkach (co przenikło do tańców marynarskich) a z drugiej do konkursów tańca na talerzu...