Strona 3 z 22

: sob lut 04, 2006 10:52 am
autor: uleczka
W zupełności rozumiem tutejszych moderatorów i adminów, dby zaniedbali swoje obowiązki chocby na 2-3 dni wyniknąłby z tego ogromny haos. jeste moderatorem na swoim szkolnym forum i popzez wiele nieodpowiedzialnych osób z 4 modów zostałam sama, admiistratorzy nie zgladali na forum od 2 mieisęcy. Użytkownicy ciągle maja o coś pretensje że jakis off topic nie usuniety itp. natomiast nie potrafią zrozumieć ze gdyby w temcie o wycieczce do laboratorium nie pisali kto idzie w sobote i do jakiej dyskoteki a nastepnie ze pani X ma nową fryzure nie byłoby całego zamieszania. Forum balet.pl nie nazlezy do szczególnie "zaśmieconych", naprawde są gorsze! Nie pamietam czy w regulaminie jest taki punkt ale chyba decyzje modów i adminów sa niepodwarzalne a więć nie miejmy do nich pretencji o usunięcia...

: sob lut 04, 2006 10:57 am
autor: Kasia G
Nie przesadzajmy z tym "myslec nad każdym słowem" - po prostu starajmy sie w miare przestrzegac regulaminu a wszystko będzie ok. Jak napisała wyzej Joanna forum ma głównie cel informacyjny, więc chodzi nam tylko o to aby nie zasmiecać go kilometrowymi pogaduszkami które potem będa miesiacami czy latami wisiec na serwerze - to tez trzeba wziac pod uwagę. Przyjaźnie czy najomosci zawarte w realu jak równiez tu warto kontynuowac na PW lub gg - to po prostu szybsze i bardziej prywatne narzedzia no i nie wszystkim musi sie chceć śledzić dyskusje dwóch - trzech osób na barzo prywatny czy dla innych niezrozumiały temat. Poza tym kultura wypowiedzi i wszystko bedzie super. Wierzę w nas wszystkich :)
PS. No i pamiętajcie ze choć czujemy sie tu "jak w domu" to codziennie mamy mnóstwo niezalogowanych gości, którzy czytaja co tu wypisujemy. Warto i o tym pamiętac bo nigdy nie wiadomo, kto "nas czyta " ;) .....

: sob lut 04, 2006 10:57 am
autor: Ariodante
Nie mamy pretensji do "niepodwazalnosci" i do nieomylnosci, ale ktos musi takie decyzje podejmowac i jesli zaczniemy nad nimi dyskutowac, nie bedzie czasu i sil na dyskusje o samym balecie.
zreszta poczytajcie swoje wpisy po tygodniu, a nawet po 2 dniach - czy naparwde wszystko, co piszecie (piszemy) jest na wage zlota? Forum ma sie tym roznic od czatu, ze zapisy na Forum maja charakter bardziej trwaly i chodzi o to wlasnie, by to co piszemy nadawalo sie do "utrwalenia" i do tego, by kazdy przygodny nawet czytelnik cos z tego mogl wyniesc.

: sob lut 04, 2006 11:10 am
autor: sisi
[quote:e4c8ca597a="Kasia :))"]czy mam rozumiec ze ten rygor wprowadzony zostal przeze mnie i marte?[/quote:e4c8ca597a]

nie kasiu, to nie była kwestia dwóch czy trzech osób! chociaż nie da się ukryć ze miałyście swój udział ;) ale teraz to juz nieważne, świąteczna powódź postów opanowana :)

: sob lut 04, 2006 12:53 pm
autor: Nefretete
Dodam coś od siebie.
Bynajmniej nie chodzi o to , by zastanawiać się nad każdym postem 100 razy. Ja się na przykład nie zastanawiam. Po prostu nie czuję potrzeby zachwycania się każdym pieskiem, którego pokażecie w wątku o zwierzętach domowych (które oczywiście są urocze i cudowne) - to taki przykład. Albo nie piszę o każdej książce która przeczytałam, albo każdym filmie, który obejrzałam, tylko o tych, które naprawdę warto polecić. Nasze zachowanie (tzn moderatorów i adminów) wynika z tego, iż pamietamy jeszcze czasy, kiedy na forum mówiło się niemalże tylko o balecie, a każda wizyta tutaj była swego rodzaju lekcją.
Zreszta porównajcie statystyki osób, które tu są naprawdę długo a tych "nowszych" - no naprawdę o czymś świadczy, kiedy ktoś w przeciągu tygodnia nabija kilkadziesiąt, a w skrajnych przypadkach kilkaset, postów. Kiedy nie mam nic sesnowego do dodania w jakims temacie, to po prostu nie pisze, ot tak tylko po to by zaistniec w jakims watku. I to wcale nie znaczy, ze nigdy nie stworzyłam off topicu itp.
Co do kasowania, to naprawde, nie uwazam bysmy byli az tak rygorystyczni. ja kasuje naprawde wcale nie tak czesto.
Po prostu zrozumcie, ze pewnych rzeczy nie chce sie czytac. A forum ma swoj okreslony profil i tego sie trzymajmy.
Pozdrawiam wszystkich.

: sob lut 04, 2006 1:32 pm
autor: Joanna
[quote:24021362c9="Kasia :))"]nie chodzi mi o to by wszyscy pozwalali sobie na wszystko, tylko zeby po prostu nie trzeba bylo myslec nad kazdym slowem pisanym w poscie, bo ktos uzna je za niewlasciwe.[/quote:24021362c9]

Jak ktoś ma podstawowe pojęcie o konstruowaniu wypowiedzi w języku polskim, nie będzie miał z tym problemów.
Natomiast forum to nie jest miejsce na prowadzenie rozmowy jak w mowie codziennej, potocznej - z potakiwaniami, powtórzeniami, itp.
Może to nie jest odpowiednie miejsce na to, ale pozwolę zacytować sobie krótki tekst ze strony [url]http://slowniki.pwn.pl/poradnia/[/url] (nt. odmian języka w necie):
[i:24021362c9]"Język poczty elektronicznej obejmuje internetowe kanały komunikacyjne oparte na liście elektronicznym: pocztę elektroniczną, grupy, listy i fora dyskusyjne. Służą one do rozwiązywania różnego rodzaju problemów bieżących, toteż ich język opiera się na mowie potocznej, a od poprzedniego [chodzi o czat, gg, itp.] typu różni się m.in. znacznie wyższym stopniem organizacji tekstów (np. znacznie bogatsze słownictwo, zdania o wyższym stopniu złożoności). Wypowiedzi będące realizacjami tej odmiany języka internetowego są względnie trwałe."[/i:24021362c9]
To tylko taka mała dygresja, tyczy sie oczywiscie nie tylko Kasi (żeby nie było, że tylko jej się ktoś czepia).

Podobnie jak napisała Nefretete - także nie zastanawiam sie nad każdym słowem, które piszę, ale tez nie mam potrzeby zachwycania się nad każdym pieskiem czy kotkiem, i dodawania 10 swoich 'achów'. Czasami zdarzają mi się takie sytuacje, kiedy zaczynam coś pisac, ale dochodzę do wniosku, że to nie wniesie nic do dyskusji, i po prostu rezygnuję - nie muszę wrzucaźć wszędzie swoich 3 groszy. Czy to naprawdę jest takie trudne?...

: sob lut 04, 2006 2:19 pm
autor: Nusia
Ja też czasem, nawet po napisaniu juz posta nie dodawałam go. To oczywiste, że mamy tendencje do potakiwania, dopisywania tekstów w stylu "ja też", czy ":)", przecież na tym polega komunikacja... tyle, że w rzeczywistości. Na forum trzeba się troszkę ograniczać.

Nie trzeba bać się wyrażać własnych opinii i poglądów. Wystarczy tylko, że przed dodaniem posta zastanowimy się, czy jest sens, żeby każdy to czytał! [b:feb0636b67]Szanujmy swój czas Kochani![/b:feb0636b67] Jeśli mam otwierać tematy i w co drugim czytać "ja też", "ale fajnie"itp. to tak naprawdę tracę połowę czasu.
Chyba nikt z nas nie chciałby w ten sposób spędzać czasu na forum. [b:feb0636b67]Nie róbmy drugiemu co nam nie miłe [/b:feb0636b67]i już- - żadna filozofia:) (prosta zasada a ułatwi życie i nam i moderatorom)

: sob lut 04, 2006 2:23 pm
autor: Tranquility
no i doszliśmy do bardzo sensownych wniosków...

a posty są i będą usuwane, bo niektórych poprostu nie warto tutaj trzymać. Wiele osób zagląda do starych, wydawałoby się, zapomnianych wątków, poszukuje tam informacji, linów itp., a nieskończone offtopy i posty nie na temat, z pewnością, utrudniają poszukiwania i korzystanie z informacji... forum ma służyć wielu osobom, więc starajmy się, aby było przejrzyste, czyste i konkretne...

:D

: sob lut 04, 2006 3:41 pm
autor: Marysia W
Amen.

Ja muszę się otwarcie przyznać, że co raz rzadziej odwiedzam forum, ponieważ w prawie każdym temacie napotykam się na coś takiego właśnie... "ja też" "kochany piesek, też chcę takiego" , "jej, jakie ty masz podbicie, a ja wcale..." po prostu tracę czas, czytając coś takiego, jak ktoś już mądrze napisał. I jestem bardzo wdzięczna wszystkim administratorom i moderatorom, że opanowują, przynajmniej w pewnym stopniu, te wszystkie bezsensowne posty.

: sob lut 04, 2006 5:46 pm
autor: Goosia
musze przyznac ze mi tez sie zdarzało pisac takie posty składające sie z jednego niezbyt sensownego zdania :( ale na szczescie nie tak czesto zeby ponieśc ze strony moderatorów jakieś konsekwencje... :)

Teraz juz wiem, ze to zwykle zasmiecanie i staram sie przemyślec czy mam coś napisać :)

dziekuje za ten topik :)

i objecuje stwarzac moderatorom jak najmniej problemów :)