Strona 3 z 5
: pt sty 20, 2006 8:19 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Nie wiem... może mam jakąś technike stania, ale nie sądzę. Myśle, że ja po prostu nie mam podbicia i to dlatego dobrze mi jest w złamanych pointach. Może kiedyś wrzuce fotke to zobaczycie, że wygląda to całkiem normalnie.
: pt sty 20, 2006 8:20 pm
autor: .:Swanilda:.
[quote:8fb8f21b14="Paula :)"]
Ależ oczywiście że jest sposób :) Ostatnio podany nam przez jedną z nauczycielkę przy ćwiczeniu "Dziadka..." jak pointy sa nowe to do środka (do czubka) trzeba wlać klej (super slue, kropelka, ośmiorniczka czy co kolwiek takiego) i pozostawić do zaschnięcia. Pomaga! Bo wtedy jest jakby więcej warstwy na czybku i dzięki temu nie mięknie,.[/quote:8fb8f21b14]
Tylko jak będziesz wlewać klej to zwróć uwagę na to,żeby było równo, bo jak nie to podobno nie ma już w ogóle jak ćwiczyć jak jest nierówno...
: sob sty 21, 2006 4:49 pm
autor: gonia
[quote:35d19a91b6="aankaa_baletnica=)"]Ja cwicze w złamanych pointach i jest mi tak bardzo dobrze (postanowiłam jeszcze bardziej złamac lewą). Wygląda to normalnie. Są takie wkładki (do point z sanshy, nie wiem czy do innych też), któe wkłada sie i pointy juz nie są złamane. Nie wiem jak to dokładnie dziła, ale jest coś takiego.[/quote:35d19a91b6]
A jak jeszcze można "naprawić" złamane pointy?
: sob sty 21, 2006 6:15 pm
autor: florinka
[quote:45a3c75c25="aankaa_baletnica=)"]Ja cwicze w złamanych pointach i jest mi tak bardzo dobrze[/quote:45a3c75c25]
Aniu a jak kręcisz piruety w złamanych pointach?? ja jak mam troszke złamane już nie moge złapać pionu...
i wydaje mi się ,że złamanych point nie da się już naprawić. Próbowałam kiedyć skleić podeszwe ale i to nic nie dało.
: sob sty 21, 2006 7:38 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Normalnie kręce piruety.
Da się naprawic wkładając własnie taką wkładke.
: sob sty 21, 2006 7:46 pm
autor: gonia
A coś innego? Może podkleić jakąś deseczką :D:D:D ? Albo nie wiem... materiałem?
: sob sty 21, 2006 8:05 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Nie wiem, może dałoby sie włożyc jakąs coś innego, ale nie wiem... Ta wkładka jest o ile sie nie myle z plastiku, albo z czegoś w tym rodziaju i wkłada się ją pomiędzy materiał, a podeszwe. Nie wiem jak to lepiej wytłumaczyc...
: pn sty 23, 2006 3:03 pm
autor: florinka
a gdzie można kupić takie wkładki i ile mogą kosztować??
: pn sty 23, 2006 3:12 pm
autor: aankaa_baletnica=)
Nie wiem gdzie można kupic. U nas w klasie dziewczyny dostawały chyba 2 lata temu jak kupowały pointy z Sanshy, ale potem już nie dostawałysmy, a ja dwa lata temu nei zamawiałam.
: wt sty 24, 2006 1:43 pm
autor: Goosia
a jeszcze apropo czystości point i ich wierzchu, to własnie obciełam taką góralską wełnianą skarpete, która sięga po kolano i bardzo fajnie rozgrzewa noge i podeszwe zarazem :P trochę dziwny, dmowy sposób, ale przynajmniej nie będę się musiałą przejmowac czyszczeniem :P ;)
a te wkladki to w sanshy mozna zamowic :wink: sa osobno w sprzedazy :D