Praca moderatorów i administratorów Forum BALET.PL
Sądzę, że jeszcze nie jeden wielki choas przed nami...
A jesli chodzi o rózne postowanie, to ja chciałabym od siebie dodać, że nie przepadam za prywatną wymianą zdań między osobami uczęszczającymi do tych samych szkoł/studiów tanecznych. Bo często zdarzają sie sytuację, komentarzy na tematy typowo prywatne, między np. właśnie koleżankami z "baletu"...
To tyle ode mnie...
A jesli chodzi o rózne postowanie, to ja chciałabym od siebie dodać, że nie przepadam za prywatną wymianą zdań między osobami uczęszczającymi do tych samych szkoł/studiów tanecznych. Bo często zdarzają sie sytuację, komentarzy na tematy typowo prywatne, między np. właśnie koleżankami z "baletu"...
To tyle ode mnie...
Świetnie to wszystko ujęłaś Nefretete i całkowicie się z Tobą zgadzam. A propos tego, że starszym forumowiczom daje się ulgę jeśli chodzi o offtopy, może wynika to z tego, że zdają sprawę, iż tworzą właśnie offtopic i w porę się z niego wycofują? Młodsi forumowicze może nie są obyci z tym jak funkcjonuje forum i może po prostu nie widzą problemu? Nie wiem, tak jakoś mi się nasunęło.
co ja mogę powiedzieć... jestem inna i lubię czytać offtopici nawet o sprawach prywatnych <chociaż nie za wiele>... ja sama zaczęłam WIELKIM CHAOSEM o ktorym tak wszyscy mowia ;) Ale zdaje się ze juz z tego wyroslam no i nie zrazilam sie do forum a chcialabym zeby i marta tu troche popisala... :roll:
-
Tranquility
- Posty: 1123
- Rejestracja: ndz kwie 10, 2005 1:33 pm
offtopici czasem są urocze wręcz... ;)
i przyznam szczerze, że mam większe zaufanie do tych offtopów, tworzonych przez "starszych" użytkowników...
bo tak jak napisała Kasia, nowi użytkownicy czasem mogą tworzyć ich zbyt wiele i za często, nie znając specyfiki jeszcze forum internetowego... później jednak wszystkiego się uczą i jest już w porządku... ;)
i przyznam szczerze, że mam większe zaufanie do tych offtopów, tworzonych przez "starszych" użytkowników...
bo tak jak napisała Kasia, nowi użytkownicy czasem mogą tworzyć ich zbyt wiele i za często, nie znając specyfiki jeszcze forum internetowego... później jednak wszystkiego się uczą i jest już w porządku... ;)
no właśnie tak to jest ze starszymi forumowiczami, ze wiedza jak offtopic stworzyc i jak z niego wybrnąć, że tak powiem. no bo czasem trzeba coś dodac :) kiedy jest silniejsze od nas, pomimo ze nie zwiazane z tematem. a znowymi forumowiczami jest z kolei tak, ze po pierwsze chca zaistniec na forum i jak najszybciej sie tu zadomowic i zaprzyjaznic (i bardzo dobrze!), a poza tym chca szybciutko zdobyc jakąkolwiek rangę, co szczegolnie widać, kiedy takiej osobie brakuje kilkunastu postów - wtedy jej imię/nick widnieje we wszystkich tematach z góry do dołu :)
oby jak najmniej Wielkiego Chaosu :)
oby jak najmniej Wielkiego Chaosu :)
Poniewaz tyle ludzkiego wysilku idzie na marne w Pogadalni, moze po prostu zrobic z niej dzial niemoderowany. Nie wiem, czym to grozi, ale jesli typowo baletowe tablice beda moderowane, jak dotad, i tam utrzymany bedzie (i zwykle jest) porzadek, czy to takie wazne, jak wygladac bedzie Pogadalnia? Alternatywa jest oczywiscie zniesienie Pogadalni, choc nie da sie ukryc, ze dzieki temu dzialowi naprawde lepiej sie pożnajemy.
Jak myslicie, co by sie stalo, gdyby zostawic Pogaldalnie sama sobie?
Jak myslicie, co by sie stalo, gdyby zostawic Pogaldalnie sama sobie?
Byc moze moja propozycja odzwierciedla po prostu fakt, ze do P. zagladam dzis bardzo rzadko, mimo ze bylam na poczatku jej wielkim zwolennikiem i cieszylam sie, kiedy udalo nam sie przeglosowac jej istnienie. Ale dzis po prostu szkoda mi na P. czasu, bo przeksztalcila sie w chat-room. Moze powinnismy wprowadzic surowe zasady oglaszania postow w P., tylko ze to poniekad zaprzeczy samej istocie takiej tablicy.