Strona 3 z 4

: wt lis 01, 2005 10:29 am
autor: Majka
A to najpierw był Dziadek a potem Kapturek?? No to mi sie pomyliło:D:D W Dziadku byłam oczywiście myszą:D:D

: wt lis 01, 2005 2:06 pm
autor: .:Swanilda:.
Moim pierwszym spektaklem był Dziadek do orzechów i byłam szczurkiem :D :D

: wt lis 01, 2005 2:39 pm
autor: Żabka
Moim pierwszym spektaklem też był Dziadek i grałam szczurka i małą śnieżynke

: wt lis 01, 2005 6:07 pm
autor: sfra
Wszyscy przechodzą przez gryzonie, ciekawe to ... :wink:

: wt lis 08, 2005 9:12 am
autor: Domi
to może ja też sie dołączę i przyznam do debiutu na scenie.
Byłam wtedy krasnalem... robiłam bardzo śmieszne ruchy, bo pani nam kazała maszerowac z wysoko podciągniętymi kolanami i do tego pochylac przy każdym kroku korpus :D
No a w drugim przedstawieniu byłam oczywiście gryzoniem - wiewiórką i wtedy pierwszy raz miałam na sobie białą, sztywną paczkę, a nad nią sterczał piekny ogon z bibułki.
Potem, jak miałam już 9 lat tańczyłam lalkę i to był mój ulubiony występ, bo miałam tam malutką solówke i również piękny kostium szyty przez moją mamę...
Później już nie było tak niesamowicie...ale to chyba dlatego, że dzieciom wszystko wydaje się piekniejsze :wink:
Jak znajde zdjęcia to je tutaj zamieszcze,żebyście sie mogli pośmiac ze śmiesznej małej baletniczki :lol:

: wt lis 08, 2005 9:53 am
autor: czekoladka
a moim pierwszym spektaklem były "Zbóje" jej pamietam to było bardzo śmieszne jak teraz ogladam moje zdjęcia grałam tam małego zbója :D :)

: ndz gru 11, 2005 7:19 pm
autor: martusiaa4u
Mój pierwszy spektakl to też "Czerwony Kapturek" (przeciez razem tańczyłyśmy w nim no nie ;)) ... ale ja grałam KURCZAKA :D:D:D hehehe

: pn gru 12, 2005 2:41 pm
autor: czekoladka
miło tak sobie powspominac i posmiac sie :D :wink:

: wt gru 20, 2005 9:43 am
autor: martusiaa4u
Taaaak :D fajnie fajnie ... i takie wspomnienia na zawsze nam zostaną - nikt nam tego nie zabierze :D

: wt gru 20, 2005 12:39 pm
autor: Kasia :))
Moim pierwszym spektaklem był oczywiście "Dziadek do orzechów" ;) Grałam jakże zaszczytną rolę myszki ... :D Potem był "Czerwony kapturek" i byłam kaczką i drzewem :lol: a gdy został wznowiony zaszczycono mnie rolą wilka, gajowego i...dzięcioła ;) Ahhh wspomnienia.. :roll: :wink: