rozciagniecie po pewnym czasie
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
Moja koleżanka tak się naciągnęła na obozie. W tym dniu miałyśmy taki pokaz (ona w nim nie miałą tańczyc). Zaczełam cię rozciagac i rozgrzewac, bo bałam sie, że mi też coś się stanie chociaż była już po lekcji z klasyki i z modernu i po cwiczeniu układu. Po prostu miałam jednodniową blokadę na szpagaty.... bałam się...... ale na wystepie i tak musiałam zobic no i potem blokada przeszła.... uffff :wink:
OMG, szpagat bez rozgrzewki?? Ja rozumiem, że np. gimnastyczki mogą zrobić szpagat na podłodze bez rozgrzewki, ale one normalnie robią go na 240* :?
Zwłaszcza rano, kiedy ciało mięśnie są jeszcze sztywne i nierozuruszane...
Jeśli się cos trochę naciągnęło, to logiczne jest, że należy ten miesień oszczędzać, aby miał warunki do regeneracji. Im lepiej mu będzie (tzn. nie będzie narażony na duży wysiłek), tym szybciej sie zregeneruje.
Dodam jeszcze, że jeśli tylko czujecie, że ciało 'wystygło', nawet po 20 minutach przerwy od ćwiczeń, to przed rozciągnięciem warto się delikatnie rozgrzać, oczywiście nie aż tak, jak na początku lekcji, ale wykonać np. kilka skoków, czy w ogóle poruszać się trochę.
Zwłaszcza rano, kiedy ciało mięśnie są jeszcze sztywne i nierozuruszane...
Jeśli się cos trochę naciągnęło, to logiczne jest, że należy ten miesień oszczędzać, aby miał warunki do regeneracji. Im lepiej mu będzie (tzn. nie będzie narażony na duży wysiłek), tym szybciej sie zregeneruje.
Dodam jeszcze, że jeśli tylko czujecie, że ciało 'wystygło', nawet po 20 minutach przerwy od ćwiczeń, to przed rozciągnięciem warto się delikatnie rozgrzać, oczywiście nie aż tak, jak na początku lekcji, ale wykonać np. kilka skoków, czy w ogóle poruszać się trochę.
[quote:38b1e72989="Paula :)"]Da sie bez rozgrzewki. Sama o tym wiem. Ale lepiej nie ryzykować tego że później przez cały dzień nie można zrobić szpagatu... Lepiej się rozgrzac i przez cały dzień poruszać się jak baletnica a nie jak...kołek :)[/quote:38b1e72989]
Oczywiście, że się da, wszystko się da.
Ja też robię na podłodze bez rozgrzewki, ale jaki jest tego sens?
Jeśli sie rozciąga mięśnie nie rozgrzane, i w nieodpowiedni sposób, to one bronią się przed tym i sztywnieją; zamiast wydłużać się - kurczą. Nie będę już wnikać w szczegóły anatomiczne, budowę mięśnia i takie tam, chociaż może by się to przydało po to, aby wiedzieć jak sobie nie tyle pomóc, a nie zaszkodzić.
Elastyczność mięśnia zależna jest od wielu czynników, m.in. temeratury, zarówno otoczenia, jak i wewnętrznej (a rozgrzewka ma własnie na celu m.in. podnieść tę temp. w organizmie).
Mięśnie naprawdę nie lubię być katowane, nawet 'mądre' rozciąganie jest dla ciała wysiłkiem, po co więc im dodatkowo dokopywać, a siebie narażać na kontuzje?
Oczywiście, że się da, wszystko się da.
Ja też robię na podłodze bez rozgrzewki, ale jaki jest tego sens?
Jeśli sie rozciąga mięśnie nie rozgrzane, i w nieodpowiedni sposób, to one bronią się przed tym i sztywnieją; zamiast wydłużać się - kurczą. Nie będę już wnikać w szczegóły anatomiczne, budowę mięśnia i takie tam, chociaż może by się to przydało po to, aby wiedzieć jak sobie nie tyle pomóc, a nie zaszkodzić.
Elastyczność mięśnia zależna jest od wielu czynników, m.in. temeratury, zarówno otoczenia, jak i wewnętrznej (a rozgrzewka ma własnie na celu m.in. podnieść tę temp. w organizmie).
Mięśnie naprawdę nie lubię być katowane, nawet 'mądre' rozciąganie jest dla ciała wysiłkiem, po co więc im dodatkowo dokopywać, a siebie narażać na kontuzje?
-
czekoladka
- Posty: 328
- Rejestracja: pn paź 03, 2005 11:47 am
a czy ktos ma jakis dobry sposób na odblokowanie bioder stracznie mnie bola i jak sie duzo rozciagne złoże moje nóżyska zeby sobie zrobic chwilowa przerwe aby np wskoczyly mi biodra na swoje miejsce siadam zaczynam od nowa i oczywiscie jestem w tym samym miejscu rozciagania co zaczynałam
help pomóżcie :( :cry: ja tak nie chcem
help pomóżcie :( :cry: ja tak nie chcem