Pierwszy dzień w pointach
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
ja pamiętam pierwszą lekcje...... cwiczyłam w pożyczonych pointach (nawet nie wiem od kogo....). Nie miałam wkładek tylko chusteczki do nosa. Byłam taka ucieszona z tego powodu, że mogę cwiczyc na pointach, że nawet nie wiedziałam jak je zawiązac chociaż cwiczyłam to już dośc dłudo na sznurwanych sandałach...:mrgreen: No i od razu robiłam cwiczenia takie same jak dziewczyny, które cwiczyły już ponad pół roku, na środku też. w prawdzie było to tylko, echape, relewe itp., ale i tak myślałam, że się zabiję....... No......palce mi się zdarły, ale na szczęście nie do krwi....=) No, ale to był pierwszy i ostatni raz zdartuch palców. Chyba mam mocną skórę :wink: Potem nawet jak dlugo cwiczyłam to mi się nie zdarłu i nie zdzierają=) Tylko mnie podbicie boli... :?
-
Princesska17
- Posty: 23
- Rejestracja: ndz paź 30, 2005 9:13 am
Mój pierwszy raz w pointach... Tak, pamiętam... Kurczowo podtrzymywałam się drążka i syczałam z bólu (jako wkładek używałam chusteczek). Ale ten ból był taki... TAKI PRZYJEMNY :twisted: !! Po zajęciach zdjęłam pointy. Były całe we krwi, miałam czerwone palce i całe stopy mnie strasznie piekły. A gdy byłam już w domu, to pobiegłam do pokoju, założyłam moje buciki znowu i zaczęłam tańczyć. Tańczyłam i płakałam z bólu. Czułam się cudownie :lol: Po chwili do pokoju weszła moja mama. Powaliła mnie na łóżko i zdjęła prawą pointę. Spojrzała na krew i spytała mnie, czy na pewno chcę tańczyć, czy nie sprawia mi to przykrości. Odpowiedziałam jej: "Przecież nie odniosę sukcesu bez cierpienia, wszyscy muszą cierpieć!". Mama mnie przytuliła i wyszła. A ja znów zaczęłam tańczyć...
Ja pamiętam, że lekcje na pointach zaczęłyśmy w 5 klasie Ogniska Baletowego. Oczywiście ja zawsze byłam nadgorliwa i pointy kupiłam już w 4 klasie :D Potem na zajęciach miałam lepiej od innych dziewczyn, bo moje pointy już były wyrobione i idealnie dopasowane do stopy i pani była bardzo zaskoczona, ale do niczego się nie przyznałam ;)
Moje pierwsze pointy leża sobie teraz spokojnie na dnie kartonu z baletowymi rzeczami w moim pokoju :)
Moje pierwsze pointy leża sobie teraz spokojnie na dnie kartonu z baletowymi rzeczami w moim pokoju :)
A ja pamietam moja pierwsza lekcje na pointach, bo...
bo to bylo w srode (15 II 2006) czyli pierwszza sroda po feriach!
Wszystkie podekscytowane wchodzimy na lekcje a tu, normalne cwiczenia, dopiero tak 15 minut przed koncem zaczelysmy =) Oczywiscie okazalo sie ze ja (tylko ja ) mam inny odcien rozu i zupelnie inne wstazki- rozowe =))
Na razie to bylo wazne! Wielkie zdziwienie ze trzeba uginac kolana...
Ale baaardzo mi sie podobalo (i nawet tak nowi nie bolaly- oprocz achillesa=)
A teraz jestem dopiedo po drugiej lekcji =))
bo to bylo w srode (15 II 2006) czyli pierwszza sroda po feriach!
Wszystkie podekscytowane wchodzimy na lekcje a tu, normalne cwiczenia, dopiero tak 15 minut przed koncem zaczelysmy =) Oczywiscie okazalo sie ze ja (tylko ja ) mam inny odcien rozu i zupelnie inne wstazki- rozowe =))
Na razie to bylo wazne! Wielkie zdziwienie ze trzeba uginac kolana...
Ale baaardzo mi sie podobalo (i nawet tak nowi nie bolaly- oprocz achillesa=)
A teraz jestem dopiedo po drugiej lekcji =))
jak uginac kolana?
moja pierwsza lekcja na pointach odbyla sie w drugim semestrze w piatej klasie :D
pani powiedziala ze poczatki sa trudne, ze boli i bedziemy plakac.
ale rozplakala sie tylko jedna z nas ;)
jak juz zaczelysmy to wciaz i wciaz oczekiwalysmy nastepnych lekcji na pointach...
ale potem sie zaczelo. bylo coraz ciezej. pozdzierane paluchy....
teraz pointy to juz norma.
a na rany mamy sposoby
takze zeby ich unikac...
moja pierwsza lekcja na pointach odbyla sie w drugim semestrze w piatej klasie :D
pani powiedziala ze poczatki sa trudne, ze boli i bedziemy plakac.
ale rozplakala sie tylko jedna z nas ;)
jak juz zaczelysmy to wciaz i wciaz oczekiwalysmy nastepnych lekcji na pointach...
ale potem sie zaczelo. bylo coraz ciezej. pozdzierane paluchy....
teraz pointy to juz norma.
a na rany mamy sposoby
takze zeby ich unikac...
[quote:1a55326807="Gość"]Sisi, spróbuj zakrecić, albo zrobić ballone w czymś [url=http://img106.imageshack.us/img106/2879/pointka0lm.jpg]takim[/url], to się przekonasz. Bo o ile jeszcze przy samym stawaniu przelatywanie daje się opanować, to w tych momentach jest już gorzej.
[/quote:1a55326807]
Gościu--> JAK ty tańczysz na pointach? :shock:
[size=9:1a55326807]Przepraszam za zejście z tematu, ale nie mogłam się opanować... jakby co, to usunąć ten post :D[/size:1a55326807]
[color=violet:1a55326807]Skasować to nie skasuję, ale proszę na przyszłość [/color:1a55326807][b:1a55326807][color=violet:1a55326807]dokładnie czytać inne wątki[/color:1a55326807][/b:1a55326807]. [color=violet:1a55326807]Gość wiele razy opisywała swoje przejścia z pointami, proszę nie zmuszać jej do tłumaczenia się po raz kolejny! :) Cz.[/color:1a55326807]
[/quote:1a55326807]
Gościu--> JAK ty tańczysz na pointach? :shock:
[size=9:1a55326807]Przepraszam za zejście z tematu, ale nie mogłam się opanować... jakby co, to usunąć ten post :D[/size:1a55326807]
[color=violet:1a55326807]Skasować to nie skasuję, ale proszę na przyszłość [/color:1a55326807][b:1a55326807][color=violet:1a55326807]dokładnie czytać inne wątki[/color:1a55326807][/b:1a55326807]. [color=violet:1a55326807]Gość wiele razy opisywała swoje przejścia z pointami, proszę nie zmuszać jej do tłumaczenia się po raz kolejny! :) Cz.[/color:1a55326807]
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm