Strona 3 z 4

: czw cze 30, 2005 8:53 pm
autor: sfra
No jak to na kiedy? Na gwałt! :-)

a jakie wersje posiadasz???

: czw cze 30, 2005 9:12 pm
autor: Ariodante
Mam wrazenie, ze Armida zarty sobie z nas stroi ;-) Tylko po co?

-

: czw cze 30, 2005 9:14 pm
autor: (ponownie) Armida
Podejrzewam, że do matury to potrzebna Ci będzie wersja Augusta Bournonville'a. No to ci załatwię :D .

Pozdrawiam

: czw cze 30, 2005 9:16 pm
autor: Ariodante
Problem polega na tym, ze Napoli istnieje wylacznie w wersji Bournonville'a i wlasnie ze wzgledu na Bournonville'a jest wlaczone do pytan maturalnych.

-

: czw cze 30, 2005 9:23 pm
autor: (ponownie) Armida
Jak to tylko w jego wersji?! A czyją ja widziałam ostatnio......ale to na pewno nie był Bournonville... :?

Pozdrawiam

: czw cze 30, 2005 9:32 pm
autor: Kasia G
[quote:101c1c1246="Ariodante"]Kasiu, a Napoli z Warszawy to byla nasza rodzima produkcja, czy wystep goscinny Dunczykow?[/quote:101c1c1246]

hmm, myślę, ze to były tylko fragmenty przy okazji jakiegos koncertu czy gali, bo nie ma tego tytułu w spisie premier TW, ani w internecie, ani w książce Szczublewskiego o teatrze. Ale w albumie Balet w Polsce widnieją zdjęcia podpisane: Napoli, premiera 1984...

: czw cze 30, 2005 11:03 pm
autor: Kasia G
Widzę, ze do poziomu podstawowego doszły takie dzieła jak "Niobe" Jarzynówny-Sobczak, "Hommage a Ginastera: Wycichowskiej, czy "Tryptyk polski" Wesołowskiego. Do poziomu PODSTAWOWEGO :shock: !!!
Ciekawe jak wszyscy chetni do zdawania maja sie zapoznac z tymi choreografiami? "Niobe" pewnie lezy w archiwach TV, "Hommage" może też, ale i tego nie byłabym pewna, a "Tryptyk" nie jest wystawiany w Warszawie (nawet gdyby był to trudno zmuszac maturzystów z calej Polski zeby jeźdzli do stolicy oglądać spektakl).

: pt lip 01, 2005 6:54 am
autor: Ariodante
A zatem znow przyklad na to, ze pytania egzaminacyjne czesto sa wysysane z palca, bez chwili zastanowienia nad dostepnoscia zrodel etc. No bo kogo to obchodzi?

A wracajac do Napoli, jesli to komus pomoze, chetnie przetlumacze fragmenty dosc ciekawego artykulu naczelnego krytyka tanca New York Times'a, Anny Kisselgoff, w ktorym dosc ladnie wyjasniona jest tresc baletu i jego romantyczna "filozofia" ( http://www.nydancewear.com/dance_news_january_15_morals_magic_and_macaroni_danish_style.htm ).

Kasiu, nie wiem, czy rzeczywiscie chodzi tu o "zapadnie" - wyglada na to, ze jest to jakas specjalna dziura, przez ktora wysuwaja sie rece osoby znajdujacej sie pod scena i w przeciagu kilku sekund zciagaja z Teresiny sukienke wiesniaczki. Najwyrazniej ma pod spodem drugi kostium, ale ponoc wyglada to tak autentycznie, ze trudno sie zorientowac, jak ta przemiana zachodzi.

: pt lip 01, 2005 8:28 am
autor: Kasia G
Treść "Napoli" jest bardzo dobrze opisana w ogólnie dostępnym Przewodniku baletowym I. Turskiej ( w moim III wydaniu strona 211), podobnie jak jego historia itd. Gdybys jednak przy okazji mogła Ariodante na użytem naszych forumowych maturzystów przetłumaczyć fragmencik o jego "romantyczności" - to sie może przydać. Na maturze trzeba własnie podwać cechy charakterystyczne baletu na tle epoki itp.

: pt lip 01, 2005 9:24 am
autor: Ariodante
Otworzylam specjalny topic o "Napoli" w TEORII, gdzie zamiescilam fragmenty tego artykulu. Poniewaz interesuje mnie ten okres i styl, bede od czasu do czasu dorzucac jakies ciekawsze kawalki, jesli na cos trafie.

Oto bezposredni link do topicu: http://www.balet.pl/forum_balet/viewtopic.php?p=8153#8153