Strona 3 z 3

: ndz cze 19, 2005 9:54 pm
autor: Joanna
Sfra, proszę Cię, nie mieszaj tańca a'la MTV ze współczesnym... To są przecież zupełnie inne techniki, gdzie estrada, a gdzie scena.

Poza tym, nie ma sensu dyskwalifikować jakiegoś rodzaju tańca, tylko dlatego, że on nam się nie podoba. Przecież taniec ma tyle lat, ile ludzkość, i naturalne jest, że ze względu na 'użytkowość' może mieć różne formy. Czym innym jest taniec obrzędowy, artystyczny, czy prostu rozrywkowy. To, że ktoś akurat nie robi klasycznych pas i attitudes, tylko podryguje w takt skocznej muzyki nie oznacza, że nie tańczy.

A jeśli chodzi o kondycję tańca współczesnego w Polsce. Faktycznie za dobra nie jest, ale dlatego, że ta dziedzina sztuki dopiero się tutaj rozwija. Zresztą uważam, że jest z nią raczej coraz lepiej, niż gorzej.

: pn cze 20, 2005 12:36 pm
autor: sfra
Ja nie dyskryminuje wcale tańca wpsólczesnego, mówie o "pseudotańcu" wspólczesnym...