Balet w operze

Balet "od kuchni". Style i "szkoły" (np. rosyjska, francuska, włoska, duńska itp.), choreografia, pantomima, poszczególne balety, muzyka baletowa; historia baletu; zagadki;
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

O to mi chodziło, ponieważ rozbieranie i uwodzicielskiego ducha bardzo często mylą reżyserzy i widzowie :)

A wracając jeszcze do Voigt, czytałm o aferze z "Ariadną na Naxos", w której nie została obsadzona z powodu swojej postury.
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Tak, to byl slynny skandal, "The Little Black Dress" story, ostatniego lata, kiedy zwolniono ja z kontraktu, poniewaz nie wygladalaby najlepiej w malej czarnej, ktora wymyslil dla Ariadne rezyser. Ale jak sama dzis przyznaje, ta reklama, w koncu negatywna, bardzo pomogla jej karierze.
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Ostatnimi czasy jednak pojawiła się spora konkurencja w tej kwestii - Izoldy z roku na rok mają suknie o rozmiar mniejsze ;)

Słyszałem, że Janice Baird, podobnie jak Lappalainen, dobrze śpiewa i dobrze wygląda jako Salome.

www.janicebaird.com/photos.htm

Czy przy takiej konkurencji śpiewaczki o bardziej opływowych kształtach maja szanse śpiewać Salome?
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Sa jeszcze ludzie, ktorzy wola glos od wygladu, a to (glos) sie wlasnie bardziej liczy w Salome.
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Owszem są, i ja do takich należę, ale jednak prawa rynku są bezlitosne - publiczność nie znosi umowności i na Salome z nadwagą nie przyjdzie :( Pozostaja jeszcze wersje koncertowe (ale w koncertowej "Salome" w KAtowicach śpeiwała właśnie Lappalainen ;) )
julian
Posty: 1
Rejestracja: ndz lut 19, 2006 10:51 am

Post autor: julian »

Błagam przestańmy używać słowa "produkcja" przy każdej twórczej działalności na scenie i poza nią, przecież polski język jest bogaty ot choćby słowo realizacja. Określenie "produkcja" kojarzy sie z fabryką, a nie twórczością i teatrem i używanie go jest bezmyślnym kopiowaniem z innych języków.Serdecznie pozdrawiam wszystkich miłośników baletu. julian
Ariodante
Posty: 757
Rejestracja: czw mar 03, 2005 4:50 am

Post autor: Ariodante »

Julianie, przeciez "realizacja" tez nie jest slowem polskim, dlatego trudno mowic o tym, by jedno slowo - pod tym przynajmniej wzgledem - bylo lepsze od drugiego.
Co do tego, ze slowo brzmi zbyt... "produkcyjnie", coz, kazda realizacja teatralna jest "produkcja", czy to nam sie podoba czy nie. Po prostu obok elementu wzioslego, ktory obserwujemy podczas gotowego juz przedstawienia, jest jeszcze caly techniczny proces przygotowania przedstawienia, wszystko co, o czym widz byc moze nie chcialby wiedziec, dlatego samo slowo mnie nie drazni. Realizacja na pewno brzmi bardziej "artystycznie", ale nic juz nie poradzimy na to, ze "produkcja" zajela jej miejsce. A moze to tez mowi cos o kondycji dzisiejszego teatru, ktory tez jest bardziej nastawiony na pokazywanie zwyklego, czasem bardzo szarego (czy wrecz brutalnego) zycia niz na podnoszenie w widzu ducha czy zwykle cieszenie zmyslow. Wystarczy popatrzec na kilka ostatnich produkcji operowych, wlasnie produkcji, bo nigdy nie nazwalabym ich realizacjami...
Pozdrawiam, Iza
sari
Posty: 172
Rejestracja: pn cze 21, 2004 8:46 pm

Post autor: sari »

A czy ktoś z was dysponuje jakimiś filmikami operowych wstawek baletowych [z oper wymienionych w tym wątku bądź innych]? Byłabym bardzo wdzięczna, bo potrzebne mi bardzo na referat z WOK-u...
Z góry dziękuję.
:)
girl interrupted
Posty: 45
Rejestracja: pt cze 03, 2005 8:23 pm

Post autor: girl interrupted »

Wstawka baletowa jest w "Aidzie". ktora właśnie wyszła w serii Opery świata (nie jestem pewna, czy to ten tyt€ł, w każdym razie jest o tej serii mowa na tym forum) i kosztuje 9,90 :)
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Zapomnieliśmy o wyczynach Maksima Wojtiula w warszawskim "Królu Rogerze" , choć można by sie zastanawiać, czy to wyczyny baletowe, wspomnieć jednak warto, bo Cień to dość istotny element inscenizacji.
ODPOWIEDZ