Strona 3 z 38
: czw gru 29, 2005 4:30 pm
autor: Paula
Tak jest np. z wkładkami żelowymi, tymi o których mówiła Julcia, np. w większość sanshy one sie nie mieszczą, chyba że weźmie się szersze...
: czw gru 29, 2005 4:32 pm
autor: just_me
A ja właśnie dzisiaj nabyłam te wkładki z Akcesu (dzięki za info, Sfra) i chodzę w pointach po domu - jak na razie są super :)
: czw gru 29, 2005 4:57 pm
autor: gonia
[quote:bd1b8f39b0="Kasia :))"]hmmm... ja mam wkladki z akcesu ale kupione za .. 7złotych :|[/quote:bd1b8f39b0]
Z tego co wyczytałam na stronie akcesu te są gąbczaste, a te na 15 zł lateskowe. Te gąbczaste są wygodne, czy lepiej dać 8 zł więcej i mieć "porządną" wygodę?
: czw gru 29, 2005 5:02 pm
autor: makova_panienka
gąbczaste sa dobre jak jestes przyzwyczajona do bólu en pointes i lubisz sie czsem troche pokatowac. ja np. lubie :wink: silikony za 7 zlotych sa dobre na pocatku, mila odmiana po prostu, potem odparzaja stopy. trzeba tez zwracac uwage na ich rozmiar.
: czw gru 29, 2005 5:07 pm
autor: gonia
Fakt. Za 7 zł są z gąbki. Te za 15 to lateskowe. To które lepsze? Chyba lateskowe? Chociaż nie lepiej zaoszczędzić 8 zł, a przez włożeniem palsów do nosków owinąć je (palce) sobie bandarzem czy czymś takim?
: czw gru 29, 2005 5:10 pm
autor: Kasia :))
nie wiem czy się wciśniesz ;) osobiscie nie mialam chyba lateksowych wiec nie moge sie wypowiedziec... skoro sa drozsze to pewnie i lepsze ale ja przywyczailam sie juz do moich gąbek...
: czw gru 29, 2005 5:13 pm
autor: sfra
Ja mam te niby lateksowe i jestem zadowolony.
: czw gru 29, 2005 5:25 pm
autor: Goosia
Ja też mam te niby lateksowe za 15, ale bardziej wyglądająmi na sylikonowo-polimeryczne :x w sumie nie nażekam bo 100 zł na wkładki to dla mnie wygórowana cena :roll:
: czw gru 29, 2005 6:31 pm
autor: Czajori
Gąbczaste są dobre, jeśli rzadko tańczysz w pointach.
: czw gru 29, 2005 8:27 pm
autor: Kasia :))
czy ja wiem? u nas duzo osob ma gąbczaste a my teraz to w kółko pointy wkładamy, zdejmujemy, wkładamy... <trzeba sie przebierac z ukladu do ukladu z Dziadku> ale jakoś żadna nie narzeka na te noski...