[quote:39895ecaf9="Domi"]pozostane małą kuleczką baletową :lol:[/quote:39895ecaf9] jeju jakie to slodkie i optymistyczne :wink: wybrubuje ten schemat myslenia :wink:
ja takie przeliczniki tratktuję wyłącznie orientacyjnie. a poza tym pamietajcie, że to raczej przelicznik dla "normalnych" ludzi, a nie baletnic/tancerek.
dokladnie - sama bym tego lepiej nie ujeła. mieśnie ważą duuużo wiecej nić tłuszcz, przez co osoba umięsniona ważaca tyle samo co zwykły smiertelnik jest o wiele szczuplejsza i zgrabniejsza :D
Ja nie mam się czym chwalić, jeśli chodzi o wagę, ale to po części wina także genów mojej rodzinki... Balet kocham jednak tak bardzo, że nie przeszkadza mi, że nie mam wymiarów baletnicy zawodowej. Wyglądam, jak wyglądam. nie musze się przejmować takimi rzeczami, jak partnerowanie (bo takich zajęć nie mam - brak środków :]). Jak dla mnie samej, to wystarczy.
[quote:7114074230="Bajaderka"]ja mam 155 i waże 42.... wrrrrrrr..... trzeba zrzucic 5 kg do kwietnia!!!!![/quote:7114074230]
no coś Ty!
W temacie anoreksja i bulimia piszemy, że nie lubimy patykowatych tancerek, a tutaj panuje atmosfera: musze schudnąc
Święta są, jemy!!!!!!
Zreszta z tego co piszecie, to żadna z was wcale nie musi chudnąc, żeby wyglądac jak baletnica, więc przestańcie, bo ja się rozpłaczę :roll:
Ja z koleżankami założymy zespół Baletowe Pączusie :D Jeśli się ktos chce zgłosic do współpracy , to oczywiście zapraszamy :)
[size=9:f00360bd77][color=darkred:f00360bd77]Przywołuję dyskutantów do porządku! Tu rozmawiamy powaznie o wadze, a nie o tym, kto przyłacza się do klubu baletowych pączków i kłotni na ten temat.[/color:f00360bd77][/size:f00360bd77]
Ja słyszałam, że trzeba wzrost-115. Ale ja bym wtedy musiała ważyć 50 kr (chociaż niewiele mi brakuje:() Poza tym, jak ktoś już pisał, takie rzeczy trzeba brać orientacyjnie... mi np. ciocia odkąd byłam mała wmawia, że jestem anorektyczką (chyba trooooochę zeszłąm z tematu:))