Hommes-En-Pointes - Fanklub
Witam . Co do facetów na pointach to osobiscie jestem na tak , bo dlaczego nie mogą tańczyć czy spróbować jak to jest .
Jezeli ktoś spróbuje i np. pobolą go troszkę nóżki to sam z nich szybko wyskoczy , ale jeżeli będzie sumiennie ćwiczył i będą z tego jakieś konkretne efekty tej pracy to czemu nie .
Z jedna kwestią się zgodzę faceci w paczuszkach , rajstopkach z ostrym makijażem i z doklejonymi rzęsami te elementy garderoby raczej zostawmy dla kobitek- tancerek one z tymi akcesorjami prezentują się na scenie lepiej .
Pozdrawiam - męski fan point Wojtek4p . :wink: .
Jezeli ktoś spróbuje i np. pobolą go troszkę nóżki to sam z nich szybko wyskoczy , ale jeżeli będzie sumiennie ćwiczył i będą z tego jakieś konkretne efekty tej pracy to czemu nie .
Z jedna kwestią się zgodzę faceci w paczuszkach , rajstopkach z ostrym makijażem i z doklejonymi rzęsami te elementy garderoby raczej zostawmy dla kobitek- tancerek one z tymi akcesorjami prezentują się na scenie lepiej .
Pozdrawiam - męski fan point Wojtek4p . :wink: .
Ja uważam, że wszystko jest dla ludzi... Jeśli mężczyzna chce spróbować tańćzyć w pointach, jak najbardziej. Napewno pomoże mu to zrozumieć jak wielkim wysiłekiem jest ot dla kobiet, co może mieć później swoje przełożenie w jakości partnerowania. Natomiast włochate torsy wystające z pod obcisłych róźowych paczek, peruki i kolorowe makijaże, to już lekka przesada. Niech kobiety zostaną kobietami, a mężczyźni mężczyznami ;)
[quote:bdc084f247="milton"]Cóż.....ja w dniu dzisiejszym rozpocząłem naukę point. Oczywiście bez zabepieczeń, wkładek żadnych.....poleciało oczywiście trochę krwii:D
Ale narazie jest ok i się nie połamałem.
Będzie dobrze, bo zawziąłem się:)[/quote:bdc084f247]
dobra milton, od dawna posądzałam cię o masochizm, ale bez przesadyy... :D a tak w ogóle to gratulacje za odwagę ;)
[size=9:bdc084f247][ja też czasem desperadzko męczę się bez wkładek, ale krwi jak nie było, tak nie ma :P][/size:bdc084f247]
Ale narazie jest ok i się nie połamałem.
Będzie dobrze, bo zawziąłem się:)[/quote:bdc084f247]
dobra milton, od dawna posądzałam cię o masochizm, ale bez przesadyy... :D a tak w ogóle to gratulacje za odwagę ;)
[size=9:bdc084f247][ja też czasem desperadzko męczę się bez wkładek, ale krwi jak nie było, tak nie ma :P][/size:bdc084f247]
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am