Ksiazki, czyli co czytacie
[quote:b8fcc4f585="Joanna"]O tak, nie ma to jak Dostojewski... Czasami mam taką manię, że go non stop czytam, skończe jedną książkę, biorę następną, wracam do poprzedniej... No i zaczynam zyć tym światem na co dzień heh, włacza mi sie jakiś inny sposób myslenia ;) - podobnie jak przy zaczytaniu się Gombrowiczem.
W ogóle to żeby lepiej zrozumieć to, o czym pisał Dostojewski, to dobrze byłoby znac podstawowe realia, jakie panują np. w Petersburgu tamtych lat, zresztą dzisiejszym tak samo. Bo miejsce ma akurat baaardzo duzy wpływ na jego bohaterów.[/quote:b8fcc4f585]
Mnie osobiście z Dostojewskiego podoba się "Idiota", chociaż może nie ma tak dobrej kompozycji jak "Zbrodnia i kara" i ogólnie jest to nierówna książka, ale w bardzo wnikliwy sposób pokazany jest problem dobra i zła, religii i ateizmu, a przede wszystkim są fenomenalnie nakreślone postaci głównych (i nie tylko) bohaterów - Nastasja Filipowna jest jedną z najbardziej fascynujących postaci kobiecych w literaturze :)
W ogóle to żeby lepiej zrozumieć to, o czym pisał Dostojewski, to dobrze byłoby znac podstawowe realia, jakie panują np. w Petersburgu tamtych lat, zresztą dzisiejszym tak samo. Bo miejsce ma akurat baaardzo duzy wpływ na jego bohaterów.[/quote:b8fcc4f585]
Mnie osobiście z Dostojewskiego podoba się "Idiota", chociaż może nie ma tak dobrej kompozycji jak "Zbrodnia i kara" i ogólnie jest to nierówna książka, ale w bardzo wnikliwy sposób pokazany jest problem dobra i zła, religii i ateizmu, a przede wszystkim są fenomenalnie nakreślone postaci głównych (i nie tylko) bohaterów - Nastasja Filipowna jest jedną z najbardziej fascynujących postaci kobiecych w literaturze :)
O, Gombro to ja mogłabym i czytać i ogladać niemal cały czas. Strasznie mnie fascynuje, mimo iż nie zawsze się z nim zgadzam.
Swojego czasu moi znajomi żartowali, czy nie sprawiłam już sobie koszulki z jego wizerunkiem ;)
Jeśli chodzi o dramaty - od Iwony o wiele bardziej lubię Ślub (btw., widziałam kiedyś jego fenomenalną inscenizację w wykonaniu Teatru im. Horzycy z Torunia), chociaż w Iwonie znajdzie się sporo fajnych 'smaczków'.
Trans-atlantyk kojarzy mi się z Peszkiem - świetna rola w Teatrze Tv.
Jak już idziemy po kreacjach, to Ferdydurke to będzie oczywiście Łomnicki heh, jakże by inaczej :)
A jeszcze bardzo lubię opowiadania... Dziewictwo (też kiedyś widziałam spektakl na podstawie... wprost niezrównana Barbara Krafftówna!!!!), Zdarzenia na Brygu Banbury, Tancerz mecenasa Kraykowskiego...
A, i wszystkim wielbicielem Gombra polecam taką książkę Kazimierza Głaza "Gombrowicz w Vence". Ciekawa rzecz, zwłaszcza że Głaz jest plastykiem, przyjaźnił się z G., który do malarstwa miał stosunek dość jednoznaczny i raczej nie pozytywny ;)
I muszę wam się jeszcze pochwalić, że kiedyś na spektaklu siedziałam obok Rity Gomrowicz :) /co notabene nie było najszczęśliwszym rozwiązaniem, bo cały czas jej ktoś tłumaczył treść na francuski/
Swojego czasu moi znajomi żartowali, czy nie sprawiłam już sobie koszulki z jego wizerunkiem ;)
Jeśli chodzi o dramaty - od Iwony o wiele bardziej lubię Ślub (btw., widziałam kiedyś jego fenomenalną inscenizację w wykonaniu Teatru im. Horzycy z Torunia), chociaż w Iwonie znajdzie się sporo fajnych 'smaczków'.
Trans-atlantyk kojarzy mi się z Peszkiem - świetna rola w Teatrze Tv.
Jak już idziemy po kreacjach, to Ferdydurke to będzie oczywiście Łomnicki heh, jakże by inaczej :)
A jeszcze bardzo lubię opowiadania... Dziewictwo (też kiedyś widziałam spektakl na podstawie... wprost niezrównana Barbara Krafftówna!!!!), Zdarzenia na Brygu Banbury, Tancerz mecenasa Kraykowskiego...
A, i wszystkim wielbicielem Gombra polecam taką książkę Kazimierza Głaza "Gombrowicz w Vence". Ciekawa rzecz, zwłaszcza że Głaz jest plastykiem, przyjaźnił się z G., który do malarstwa miał stosunek dość jednoznaczny i raczej nie pozytywny ;)
I muszę wam się jeszcze pochwalić, że kiedyś na spektaklu siedziałam obok Rity Gomrowicz :) /co notabene nie było najszczęśliwszym rozwiązaniem, bo cały czas jej ktoś tłumaczył treść na francuski/
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
girl interrupted
- Posty: 45
- Rejestracja: pt cze 03, 2005 8:23 pm
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
-
girl interrupted
- Posty: 45
- Rejestracja: pt cze 03, 2005 8:23 pm
Wczoraj zmarł jeden z najwazniejszych dla mnie twórców -Stanisław Lem, moim zdaniem jeden z wybitnijeszych pisarzy współczesnych niedoceniony w świecie literackim w taki sposób, w jaki na to zasługiwał. Ciekawa jestem czy wśród forumowiczów sa jeszcze inni wielbiciele tworzonej przez niego literatury?
Uwielbiam tworczosc Lema, natomiast meczyl mnie czesto (nie zawsze!) jako publicysta: mial bardzo negatywny obraz swiata, przynajmniej w ostatnich latach. Nie twierdze, ze nie mial racji, ale po prostu w ostatnich latach mialam wrazenie, ze zrobil sie strasznie kwasny i obrazony na caly swiat i ze moze niekoniecznie powinien sie byl tym z innymi dzielic.
Natomiast jego ksiazki uwielbiam i czytac bede zawsze.
Natomiast jego ksiazki uwielbiam i czytac bede zawsze.
[quote:c3b3c53c9a="girl interrupted"]Wczoraj zmarł jeden z najwazniejszych dla mnie twórców -Stanisław Lem, [/quote:c3b3c53c9a]
A tak sie składa ze już 7 kwietnia na małej scenie TW-ON odbedzie sie premiera jednoaktowego baletu inspirowanego twórczością Lema "Alpha Kyronia Xe (chor. Jacek Przybyłowicz, muz. Aleksandra Gryka)
http://www.teatrwielki.pl/readme.php?book_id=1390&book_name=wydarzenia_alpha_fedra
A tak sie składa ze już 7 kwietnia na małej scenie TW-ON odbedzie sie premiera jednoaktowego baletu inspirowanego twórczością Lema "Alpha Kyronia Xe (chor. Jacek Przybyłowicz, muz. Aleksandra Gryka)
http://www.teatrwielki.pl/readme.php?book_id=1390&book_name=wydarzenia_alpha_fedra