Jak to jest z tą wagą?!
uwazam ze 44 kg to mało jak na 165 wzrostu... no i zgadzam sie ze 50 brzuszków to dalej stanowczo za mało... ja gdy sie odchudzalam robiłam 300 dziennie, seriami po 50 lub 100. Z czasem nie będzie Ci to sprawiało problemu. Proponuje równiez biegi :) ja tez chyba zacznę się znów odchudzać.... marzenie -kolejne 10 kg schudnąc.... :roll:
[quote:b22f77c4fe]Oczywiście,że schudnie[/quote:b22f77c4fe]
Nie badz tego taka pewna, bo nie dosc, ze 'glodowkami' niszczysz swoj organizm, nie dostarczajac mu potrzebnych skladnikow pokarmowych, to powracajac do normalnego odzywiania sie zaczynasz tyc w blyskawicznym tempie, a nie powracajac do niego popadasz na znane teraz juz chyba powszechnie choroby, jakimi sa anoreksja czy bulumia.
[quote:b22f77c4fe]To nawet najbardziej daje efekt[/quote:b22f77c4fe]
Efekt krotkotrwaly. BARDZO krotkotrwaly. A wrocisz do punktu wyjscia i jedynie co, to mozesz jeszcze cos zniszczyc, zepsuc, uszkodzic. Nic nie zyskujesz.
Nie badz tego taka pewna, bo nie dosc, ze 'glodowkami' niszczysz swoj organizm, nie dostarczajac mu potrzebnych skladnikow pokarmowych, to powracajac do normalnego odzywiania sie zaczynasz tyc w blyskawicznym tempie, a nie powracajac do niego popadasz na znane teraz juz chyba powszechnie choroby, jakimi sa anoreksja czy bulumia.
[quote:b22f77c4fe]To nawet najbardziej daje efekt[/quote:b22f77c4fe]
Efekt krotkotrwaly. BARDZO krotkotrwaly. A wrocisz do punktu wyjscia i jedynie co, to mozesz jeszcze cos zniszczyc, zepsuc, uszkodzic. Nic nie zyskujesz.
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
Mylisz Kasiu głodówkę od poprostu ograniczenia jedzenia.
Oczywiście,że głodówka jest głupia i nie daję wcale efektów albo bardzo krótkotrwałe,a potem tyje się jeszcze bardziej.
Mnie chodzi poprostu o nie jedzenie po godzinie 18(to już najpóźniej)i poprostu nie obrzerać się strasznie.W diecie najważniejsze jest dobre śniadanie.
Oczywiście,że głodówka jest głupia i nie daję wcale efektów albo bardzo krótkotrwałe,a potem tyje się jeszcze bardziej.
Mnie chodzi poprostu o nie jedzenie po godzinie 18(to już najpóźniej)i poprostu nie obrzerać się strasznie.W diecie najważniejsze jest dobre śniadanie.
o przepraszam! ja wczoraj uczynnie nie jadłam po 16 i jakoś głodna nie byłam... :roll: co najwyżej jabłuszko zjadłam i jakoś żyję, prawdaż, całkiem nieźle i głodna nie chodzę...
poza tym gdzieś czytałam, ze jak czujesz się głodna a wiesz, że już i tak dużo zjadłaś to najpierw się napij, bo często pragnienie wywołuje wrażenie głodu... i u mnie to akurat się sprawdza...
poza tym gdzieś czytałam, ze jak czujesz się głodna a wiesz, że już i tak dużo zjadłaś to najpierw się napij, bo często pragnienie wywołuje wrażenie głodu... i u mnie to akurat się sprawdza...
-
karolinkaaa
- Posty: 276
- Rejestracja: śr lis 15, 2006 9:53 am
[quote:981c3f86b0="Marysia W"]"nie obrzerać się" - po pierwsze wydaje mi się, ze tutaj nikt się nie obzera. :roll: A "ograniczenie jedzenia" a "głodówka" to praktycznie to samo - jesteś głodna i tu, i tu, wtedy, tak jak napisała Kasia, można wpaść w anoreksję albo bulimię... :roll:[/quote:981c3f86b0]
Właśnie z takim podejściem i nie znaniem się na diecie,ludzie chorują na bulimie i anoreksje.ograniczenie jedzenia oznacza,że jesz tyle ile Twój organizm potrzebuję w najmniejszych ilościach,np.zapotrzebowanie na wapń wynosi od 50-do 100 gramów , sera,czyli osoba na diecie zje tylko 50etc.
Właśnie z takim podejściem i nie znaniem się na diecie,ludzie chorują na bulimie i anoreksje.ograniczenie jedzenia oznacza,że jesz tyle ile Twój organizm potrzebuję w najmniejszych ilościach,np.zapotrzebowanie na wapń wynosi od 50-do 100 gramów , sera,czyli osoba na diecie zje tylko 50etc.