Łąbędzie oczko wodne - nasz spektakl :)
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
[quote:a64fb2c289="Scarpia"]Proponuję od razu znaleźć zastępstwo dla Anny-Marii, ponieważ o ile pamiętam zawsze musi pytać o zgodę swojego męża. :wink: Wszyscy wiemy, że jej mąż nigdy nie wypuszcza jej z domu i nie zezwala na spotkania z obcymi facetami :P , a przecież tylu tych przystojniaków będzie na scenie...[/quote:a64fb2c289]
Miało być zabawne, Scarpio?
Nie wiem, czy chciałbyś, aby Twoja kobieta co nóż, wylatywała z innymi mężczyznami gdzieś. Co to w ogóle za stwierdzenie, że mnie nie wypuszcza z domu?! Jeśli mogę prosić, to bez takich aluzji.
W takim razie - podziękuję za rolę.
Miało być zabawne, Scarpio?
Nie wiem, czy chciałbyś, aby Twoja kobieta co nóż, wylatywała z innymi mężczyznami gdzieś. Co to w ogóle za stwierdzenie, że mnie nie wypuszcza z domu?! Jeśli mogę prosić, to bez takich aluzji.
W takim razie - podziękuję za rolę.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Zabrzmiało poważnie. No to ja też poważnie: Anno-Mario, cały ten wątek to umowna gra i zabawa. Ja się nie obrażam za żarty i przytyki na mój temat, nawet jeśli dotyczą moich prawdziwych wad i niedoskonałości. Jestem na tym forum już trochę czasu i sprawiasz na mnie wrażenie osoby która ceni sobie dość swobodny tryb wypowiedzi na tym forum. Mam nadzieję że to prawo swobody wypowiedzi które przyznajesz sama sobie, przyznajesz i innym. Bo jakoś dziwnie Twoja wypowiedź wygląda tak, jakby zdrowy dystans do siebie samej i humor na chwilkę Ci "wysiadł". Pozdrawiam.
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Ale ja sobie Scarpio, nawet przy moim swobodnym byciu na tym forum, nie życzę, aby ktoś pisał takie rzeczy, nie znając mojego narzeczonego.
Mamy pewne zasady i wiele moich znajomych ma podobnie, więc w ogóle nie rozumiem tutaj śmiechów i chichów.
To chyba logiczne, że dziewczyna mając chłopaka, nie wychodzi z innymi mężczyznami gdzieś. Dla mnie to oczywiste, albo jestem tak zacofana.
Staram się nie stroić z nikogo żartów, a jak coś mi wysmyknie, to zawsze a propos TEJ osoby, a nie trzecich i jej dotyczących.
Mamy pewne zasady i wiele moich znajomych ma podobnie, więc w ogóle nie rozumiem tutaj śmiechów i chichów.
To chyba logiczne, że dziewczyna mając chłopaka, nie wychodzi z innymi mężczyznami gdzieś. Dla mnie to oczywiste, albo jestem tak zacofana.
Staram się nie stroić z nikogo żartów, a jak coś mi wysmyknie, to zawsze a propos TEJ osoby, a nie trzecich i jej dotyczących.
Ojojoj, my tu prowadzimy ciężkie próby a Wy tu następną sprzeczkę-pogawędkę szlifujecie :wink:
[b:48db4052a7]Anno Mario[/b:48db4052a7], nie mieszaj spraw prywatnych, z zawodowymi, proszę...;) Musisz byc obecna na scenie a wczesniej na probach, inaczej wszystko zacznie się sypac!
Sala baletowa to świątynia, na którą nie wnosimy brudów z zewnątrz ale też nie wynosimy naszych zespołowych "brudów" na zewnątrz!
Więc rozkoszujmy się tańcem zapominając o rzeczywistości i związanych z nią problemach.
[b:48db4052a7]Anno Mario[/b:48db4052a7], nie mieszaj spraw prywatnych, z zawodowymi, proszę...;) Musisz byc obecna na scenie a wczesniej na probach, inaczej wszystko zacznie się sypac!
Sala baletowa to świątynia, na którą nie wnosimy brudów z zewnątrz ale też nie wynosimy naszych zespołowych "brudów" na zewnątrz!
Więc rozkoszujmy się tańcem zapominając o rzeczywistości i związanych z nią problemach.