Strona 19 z 63

: śr lut 22, 2006 5:41 pm
autor: Ayaka
Mnie nigdy Slucka nie zachwycała. Jeżdzi Ok ale jak dla mnie to jest tylko "dobrą rzemiślniczką" a ja chcę artystów na lodzie.
Nie chodzi tu nawet o skoki ale o pewną iskrę bożą.
Katarina Witt skakała dobrze ale jej występy panięta się za to "COŚ" nie za to ile ona wyskakała.
I Sasha ma to coś!!!
U Sluckiej razi mnie jeszcze kiczowatość jej strojów i wiecznie czerwone poliki (ona chyba się nie maluje na występy? ) odbieram to jako brak dbałości o szczegóły. Ok to nie jest najważniejsze w końcu to sport ale...

: śr lut 22, 2006 6:02 pm
autor: Czajori
Dziewczyny, jesteście niesprawiedliwe w stosunku do Iriny Słuckiej. Oczywiście, że ma "to coś"! Jest charyzmatyczną, świetną technicznie łyżwiarką. Rzeczywiście, wczoraj pojechała zachowawczo, ale myślę, że oszczędza siły na jutrzejszy finał. A jej rumieńce są urocze.

Sasha Cohen pojechała wczoraj bardzo ładny, technicznie dopracowany program, ale drażni mnie jej dziecinny repertuar. Jestem ciekawa, jak poradzi sobie z presją prowadzenia po programie krótkim, i co zaprezentuje w dowolnym..może ma ktoś "cynk"? :)

: śr lut 22, 2006 6:12 pm
autor: Maron
sisi - wczorajszy program najlepszy ze wszystkich programów - owszem, ale wcześniej pięknie zinterpretowała jezioro łabędzie. i sądze że najlepszym programem sashy dotychczas był program "swan lake".
co do sluckiej - zgadzam się z tobą!!

ayaka - michelle po prostu się już wypaliła. a co do fleur - raczej nie widziałam jej programu (niestety :(), ponieważ z powodu choroby głowa mi siadała i po prostu zapomniałam że "dzisiaj leci łyżwiarstwo!". ma ktoś jakieś linki z fleur? :D
to dobrze że młodziutkie łyżwiarki utrzymują balet w łyżwiastwie na dobrym poziomie (czego raczej nie można powiedzieć o GA...).

ale powracając do sashy. tajemnicą jej sukcesu jest
po pierwsze: w swoich programach pokazuje pasję, radość z jeżdżenia na łyżwach, i świadomość tego że jest dobra w tym, co robi.
po drugie: przykłada się do łyżwiarstwa - jest chyba najlepiej rozciągniętą łyżwiarką (gimnastyka się na coś przydała w młodym wieku), na dodatek w swoich przejazdach przyjmuje dużą uwagę do baletu - a wiele łyżwiarek raczej tego niestosuje na swoją szkodę, bo dla normalnego widza, a także dla nas - tancerek/baletomanów jest to bardzo ważne.
po trzecie: po prostu jej nie odbiła tzw. woda sodowa do łebka. michelle kwan po zwycięstwach po prostu się przeceniła, co nie wyszło jej na dobre.
pozatym Sasha nadal mi sie kojaży z młodziutką 15-17 latką :lol: a ma już troche tych lat. :P

coś wiecie o karen kwan?

: pt lut 24, 2006 3:08 pm
autor: Ayaka
Igrzyska i po igrzyskach (prawie) :-)
Ale się porobiło, kto oglądał wczorajszą relację łyżwiarską ten wie :-)
Co sądzicie o Arakawie?
Slucka no niestety nie popisała się chyba wykończyło ją to napięcie nerwowe i długie oczekiwanie na występ.
Sashe też nerwy zjadły.
Czy ktoś zwrócił uwagę na Fumie Suguri?

: pt lut 24, 2006 5:10 pm
autor: Czajori
Wiesz co, Sasha Cohen chyba po prostu miała pecha - nie wyglądała na zestresowaną. Może trochę "za bardzo chciała" i zbytnio się rozpędziła wchodząc do pierwszych skoków.
Arakawa wyzmiatała :) :) :) Pojechała ładny, ciekawy technicznie program.
Szkoda mi Iriny Słuckiej, ale chyba Ayaka ma rację, że była zmęczona, bo jechała kompletnie bez energii.


P.S. Zauważyłyście, jak często w tym roku łyżwiarze wybierają te same fragmenty muzyki? Jakaś plaga! Trzy razy "Bolero" Ravela, "Romeo i Julia" chyba z siedem razy, trzy albo cztery razy "Upiór w Operze", "Turandot" i nieśmiertelny "Rok 1492" Vangelisa... jakiś trend, czy jak? :wink:

: pt lut 24, 2006 5:30 pm
autor: Ayaka
Zauważyłyście, jak często w tym roku łyżwiarze wybierają te same fragmenty muzyki? Jakaś plaga! Trzy razy "Bolero" Ravela, "Romeo i Julia" chyba z siedem razy, trzy albo cztery razy "Upiór w Operze", "Turandot" i nieśmiertelny "Rok 1492" Vangelisa... jakiś trend, czy jak? :wink:[/quote]

Ja myślę że wybór muzyki to część strategi trenerów/choreografów. Po pierwsze sędzia też człowiek i jak puści mu się coś znanego to przychylniej może spojrzeć na program :-) a po drugie publiczność szybciej "chwyci" program czyli zyskuje się jej przychylność no i łatwiej zapaść jej w pamięć :-) tak mi się przynajmniej wydaje.
Przykładem może być francuska para taneczna która w tym roku jechała do muzyki "Karnawał w Wenecji" na ME muzyka z wersją językową - francuską (Lyon). Na olimpiadzie - włoską (Turyn) a na MŚ będzie angielska (Calgary).

A co do Sluckiej to choć nie jestem jej fanką to szkoda mi się dziewczyny zrobiło.

Ale ciekawe jest że na olimpiadach najczęściej wygrywają solistki które są słabo znane przykład ostatnich olimpiad (Tara Lipiński, Sara Hughes) wyskakują jak diabeł z pudełeczka a te znane łyżwiarki lądują niżej albo całkiem poza "pudłem" to wszystko pewnie wina ogromnego stresu. Im bardziej chcą tym bardziej nie mogą :-)

: pt lut 24, 2006 6:29 pm
autor: Maron
nie zgadzam sie co do Sashy. Sasha była bardzo zestresowana, bo bała się o to że ją Slucka pokona (tylko trzema setnymi wygrywała) - starała się ale jej nie wyszło. gdyby nie upadła 2 razy, to pokonałaby Arakawę. widziałaś jej zdziwioną minę, gdy stała na podium? ;)

oj ta para taneczna gra troche ne fair :twisted:

[size=18:71dd4c2caa][b:71dd4c2caa]SASHAAAA!!![/b:71dd4c2caa][/size:71dd4c2caa] <3 <3 <3 :D

: pt lut 24, 2006 6:37 pm
autor: Ayaka
widziałaś jej zdziwioną minę, gdy stała na podium? ;)

Ja myślę że ona była mocno zaskoczona że w sumie to się jej pofarciło z tym srebrem. Bo po zakończeniu programu jak zjechała z lodu widać było przerażenie że "pudło" uciekło. :-)

: pt lut 24, 2006 8:11 pm
autor: sisi
aaaaaaaaa jak dorwę tego, kto przerywa ciągle łyżwiarstwo HOKEJEM, to nie powiem co urwę!! :evil:

: pt lut 24, 2006 8:24 pm
autor: Kasia :))
sisi, mozg mu wyciagniemy :D
a teraz bedzie jeszcze lyzwiastwo czy juz tylko hokej? [chodzi mi o terazniejszosc]