Strona 19 z 52

: sob lut 04, 2006 2:06 pm
autor: drCoppelius
teraz mam juz tylko jednego małego (z całej piątki szczeniaczków) i dużego, a opiekuje sie nimi moja mama, bo ja nie mam czasu :D (i chyba bym zwariowała)

: sob lut 04, 2006 10:48 pm
autor: Rotbart
Czy zdarzyły Wam się jakieś zabawne sytuacje z Waszymi zwierzętami? Pytanie retoryczne ;)

Mój kot, gdy był pierwszy raz u weterynarza, był tak zestresowany, że zaczął ganiać po całej lecznicy jakiegoś jamnika, który z piskiem uciekał i właścieielka jemnika powiedziała: "Weź pan stąd te bestię! W klatce to trzymać a nie między ludzi prowadzić!" :)

: sob lut 04, 2006 11:00 pm
autor: asias
Dla kogo zabawne, dla tego zabawne... ;) Z potyczek pies-kot (dorosly) przewaznie kot wychodzi zwyciesko, wiec dla psa i jego wlasciciela to raczej nie bylo wcale smieszne.

: sob lut 04, 2006 11:15 pm
autor: Rotbart
Nie sam fakt biegania za psem mnie tak rozbawił, ale słowa właścicielki psa (jej pies był ze 3 razy większy od mojego kota). Ani psu ani kotu nic się nie stało :)

: sob lut 04, 2006 11:21 pm
autor: Kasia :))
byla kiedys u mnie kumpela i siedzialysmy sobie na podlodze w ciszy...
do mojej kolezanki podeszla lena i ta kumpela mowi "no co?" a lenie sie wtedy tak idealnie glosno odbiło :lol:
gdy jest zmeczona to jak schodzi z fotela to slychac duze "bęc" ;)
no i oczywiscie 50 salt na lodzie 8)

: ndz lut 05, 2006 6:38 pm
autor: drCoppelius
Mój kot przez pare pierwszych wizyt u wterynarza sikał mi na nogi :D (teraz juz sie przyzwyczaił)
A kiedyś na dworze w czasie zabaw mojego kotka z pieskiem, kot wskoczył na taki murek koło domu i przeskoczył na parapet, pies gdy chciał zrobić to samo stracił równowage i spadł ok 4 metrów w dół...na szczęście nic jej sie nie stało ale sąsiedzi mieli niezły ubaw widząc to :roll: :D

: ndz lut 05, 2006 7:32 pm
autor: Kasia :))
no moja lena wciaz droczy sie z mruczka :P
lena warczy i kasa zebami a mruczka wali sierpowe ;)

: ndz lut 05, 2006 8:48 pm
autor: Justyna Ch-ipcio
Oj, a ja mam mały problem. Od rana nie widziałam Pitusi. Już sie zaczynam niepokoić, czy nie uciekła do sasiada.

: ndz lut 05, 2006 8:57 pm
autor: Kasia :))
nie obraz sie ale niechcialabym mieszkac obok ciebie :lol:

: ndz lut 05, 2006 9:03 pm
autor: Justyna Ch-ipcio
Szczerze mówiąc to mój sąsiad zmarł niedawno. Mam nadzieję że ją znajdę, bo jak nie to będą musiała po straż dzwonić pożarną. I mandat jak nic!!