szkoły i studia -gdzie się uczycie i jakie macie plany?
Głównie zajmuję się wyszukiwaniem tematów, kontaktowaniem się z odpowiednimi osobami/placówkami, pisaniem artykułów, recenzji, relacji, fotorelacji, robieniem wywiadów(których za wiele na koncie nie mam :roll: ), a śledzę tematykę szeroko pojętej kultury, głównie polskiej i orientalnej.
Wszelkie relacje i recenzje są najprzyjemniejsze, bo wiąże się to z wejściami na ciekawe eventy, a najtrudniejsza jest myśl, że wykonuje się ciężką pracę za słabe wynagrodzenie(ale to może ulec zmianie - długa droga przede mną), no i oczywiście blokada twórcza...
Ale mimo wszystko ciekawa sprawa i nieustający rozwój, gorąco polecam :wink:
Baletowy Klub Militarny? Brzmi sympatycznie :razz:
Wszelkie relacje i recenzje są najprzyjemniejsze, bo wiąże się to z wejściami na ciekawe eventy, a najtrudniejsza jest myśl, że wykonuje się ciężką pracę za słabe wynagrodzenie(ale to może ulec zmianie - długa droga przede mną), no i oczywiście blokada twórcza...
Ale mimo wszystko ciekawa sprawa i nieustający rozwój, gorąco polecam :wink:
Baletowy Klub Militarny? Brzmi sympatycznie :razz:
[quote:25acb07575="Agne$"]Być lekarzem to przekleńśtwo na moje życie :twisted:
Ale serio mówiąc ; ) nie mam ochoty uczyć się wszystkich kości, mięśni itp.
Ja bym nie dała rady gdybym miała pracę z dziećmi. Mam ochotę je wszystkie udusić :roll: nie nadaje się do tego. Swoją drogą ciekawe czy dzieci miałyby ochotę to samo zrobić ze mną... :D
Więc jeśli wybór nauczyciel/lekarz zdecydowanie lekarz ; )
Otworzyłabym jakąś praktykę i całkiem przyjemnie potoczyłoby mi się życie w kolorach lekarskich. Biały,zielony (mięta lub przygaszony zielony)i niebieski.
Ale nie jest to moje pragnienie. Jest nim życie aktorki lub adwokata. Pewnie postawię na prawo, coś ciekawego będzie się działo i będą mnie nazywać ''Pani Adwokat'' :D choć później trudno jest z aplikacją :?
Tak ręce to my sobie możemy podać ; ) Na szczęście mojemu tacie niezależy na tym abym była lekarzem uhhh :wink:[/quote:25acb07575]
hehe no nie wiem czy życie lekarskie jest takie przyjemne;p a kolory i zapachy bywają naprawdę różne.
Ale serio mówiąc ; ) nie mam ochoty uczyć się wszystkich kości, mięśni itp.
Ja bym nie dała rady gdybym miała pracę z dziećmi. Mam ochotę je wszystkie udusić :roll: nie nadaje się do tego. Swoją drogą ciekawe czy dzieci miałyby ochotę to samo zrobić ze mną... :D
Więc jeśli wybór nauczyciel/lekarz zdecydowanie lekarz ; )
Otworzyłabym jakąś praktykę i całkiem przyjemnie potoczyłoby mi się życie w kolorach lekarskich. Biały,zielony (mięta lub przygaszony zielony)i niebieski.
Ale nie jest to moje pragnienie. Jest nim życie aktorki lub adwokata. Pewnie postawię na prawo, coś ciekawego będzie się działo i będą mnie nazywać ''Pani Adwokat'' :D choć później trudno jest z aplikacją :?
Tak ręce to my sobie możemy podać ; ) Na szczęście mojemu tacie niezależy na tym abym była lekarzem uhhh :wink:[/quote:25acb07575]
hehe no nie wiem czy życie lekarskie jest takie przyjemne;p a kolory i zapachy bywają naprawdę różne.