[quote63="cynamonek"][quote63="Nena"] Scarpio czuj się zaproszona

[/quote63]
raczej zaproszon[b63]y[/b63]
o ile się nie myle i dobrze kojarze...

[/quote63]
Dziękuję cynamonku za zwrócenie uwagi, a Nenie za zaproszenie
[quote63="Anna-Maria"]Scarpia zmienił płeć? xD[/quote63]
Nie, choć w pewnych kręgach kulturowych bycie hermafrodytą (lub hermafrodytem) jest uznawane za kwintesencję szczęścia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Hermafrodyta)
Proponuję od razu znaleźć zastępstwo dla Anny-Marii, ponieważ o ile pamiętam zawsze musi pytać o zgodę swojego męża.

Wszyscy wiemy, że jej mąż nigdy nie wypuszcza jej z domu i nie zezwala na spotkania z obcymi facetami

, a przecież tylu tych przystojniaków będzie na scenie...
[quote63="M."]Nie obsmaruje, nie obsmaruje. Dobrze wiem, że Scarpia przyznał się w jednym z wątków, że wręcz marzy o przedstawieniu wystawionym wyłącznie dla niego, bez prychająco-rozmawiającej publiczności. (...) On tylko na pozór jest groźny. (...) Odkryliśmy prawdę i znokałtujemy go najwspanialszym wirtualnym Jeziorem w całej historii baletu

[/quote63]
O kurcze.... M. jest bardzo dobrą oserwatorką.

To prawda... Jestem całkowicie położony na łopatki i rozgryziony przez tajmeniczą M.

Muszę się bardziej mieć na baczności, przegrupować siły i zwiększyć zakres ciemnej strony swojej duszy.... no chyba że uratuje mnie od zguby duszy jakiś biały łabędź. (może być też w lekarskim fartuszku) ;
[quote63="Torin"][quote63="M."]A na dodatek szykuje się RANDKA![/quote63]
[quote63="M."]że nie będzie w stanie wydusić ani jednego słowa[/quote63]
co sie skończy zawałem - a nasz teatr nie dorobił się też jeszcze żadnych służb medycznych więc cóż przyjdzie nam pożegnać w czasie przedstawienia drogiego Scarpię.
RIP !!!
Ach co to będzie za przestawienie - trup na widowni nie zdarza sie często

Torin[/quote63]
O nie! Natomiast może dojśće do pojedynku w staroświeckim stylu, ponieważ o ile wiem Cheryl ma już męża, a ja mam raczej słabość do tancerek klasycznych. Tak więc może dojść do pojedynku z miltonem.

W razie czego zabieram komplet szpad i pistoletów ze sobą. Kieszenie będę miał wypchane kompletem pomidorów, których zamierzam bezwzględnie użyć gdyby coś było nie tak z tańcem którejś z solistek.
Pozdrawiam,
Groźny i bardzo zły baron Scarpia
