Najurodziwsza baletnica...

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
nathaliye
Posty: 2264
Rejestracja: czw wrz 27, 2007 6:51 pm

Post autor: nathaliye »

Polina :D i Julie Kent http://purvisdance.com/jkgisl.jpg
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Julie Kent mi też sie podoba. Ładnie się uśmiecha i emanuje z niej jakas taka fajna radosc życia,
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Bessmertnova i Fonteyn.Vishneyeva i Bussel a co powiecie na Markovą?
Była dosyć ładna.

Nie podoba mi się(Bez urazy....moje zdanie...)Kent ani Semionova.....
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

A mnie obrzydza Bessmertnova!
Nie podoba mi się ani uroda ani taniec...
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

A mi się nie podoba Bussel... I w tańcu jest jakoś tak mało kobieca.
Manon
Posty: 77
Rejestracja: wt maja 13, 2008 5:56 pm

Post autor: Manon »

Bussel jest ładna ale nie podobva mi sie jej aktorstwo vel pantomima :?
Piotr Malaga
Posty: 169
Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm

Post autor: Piotr Malaga »

Dyskutujecie o gwiazdach wielkich scen, a mi najbardziej podobają się tancerki i adeptki tańca, które znam osobiście.

Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.

Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.

Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...
Monia16
Posty: 33
Rejestracja: ndz maja 18, 2008 3:25 pm

Post autor: Monia16 »

[quote57="Piotr Malaga"]Dyskutujecie o gwiazdach wielkich scen, a mi najbardziej podobają się tancerki i adeptki tańca, które znam osobiście.

Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.

Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.

Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...[/quote57]





moze troche zbaczam z tematu,a le nie mogłam się powstrzymać, bo normalnie Piotr taki romantyczny jesteś....i to ejst fajne, to jak postrzegasz dziewczyny( fajnie by bylo gdyby wszyscy chlopcy tak mysleli);D a bardzo podoba mi się te hasło : Nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki! Ale mozesz napisać czyjego autorstwa sa te słowa? ( chce zapisac do moejgo zeszytu z aforyzmami)
VisVersa
Posty: 149
Rejestracja: pt kwie 27, 2007 7:50 pm

Post autor: VisVersa »

[quote53="Piotr Malaga"] Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. [/quote53]

a poza tym takiej koleżance to można zrobić zdjęcie uwieczniając jej urodę, a z taką Ferri na przykład to już nie tak łatwo, więc co z tego, że może i sobie jest ładna jak i tak pożytku z tego nie ma :D czyż nie ? ;) :)

Mnie się, powiem ku zaskoczeniu wielu osób może, bardzo Maja Plisiecka podoba. Nie ma wprawdzie urody lalkowej, słodkiej, może nie ma super regularnych rysów, ale ma coś szlachetnego i wyniosłego w twarzy, bardzo lubię jej mocno zarysowane kości policzkowe, włosy i śliczny uśmiech. Moim zdaniem ma niesamowitą klasę i elegancję.
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quotefe="Monia16"]bylo gdyby wszyscy chlopcy tak mysleli[/quotefe]
O przepraszam, ja tak myslę i wielu też. tylko szkopuł w tym, że mało kto potrafi sie tak wysłowić jak Piotr.
Tak na marginesie, róza ma też kolce i to też nalezy do jej piękna
ODPOWIEDZ