Najurodziwsza baletnica...
-
Sagittaire
- Posty: 2810
- Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am
-
Piotr Malaga
- Posty: 169
- Rejestracja: pt sty 20, 2006 4:26 pm
Dyskutujecie o gwiazdach wielkich scen, a mi najbardziej podobają się tancerki i adeptki tańca, które znam osobiście.
Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.
Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.
Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...
Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.
Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.
Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...
[quote57="Piotr Malaga"]Dyskutujecie o gwiazdach wielkich scen, a mi najbardziej podobają się tancerki i adeptki tańca, które znam osobiście.
Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.
Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.
Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...[/quote57]
moze troche zbaczam z tematu,a le nie mogłam się powstrzymać, bo normalnie Piotr taki romantyczny jesteś....i to ejst fajne, to jak postrzegasz dziewczyny( fajnie by bylo gdyby wszyscy chlopcy tak mysleli);D a bardzo podoba mi się te hasło : Nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki! Ale mozesz napisać czyjego autorstwa sa te słowa? ( chce zapisac do moejgo zeszytu z aforyzmami)
Nawet jeżeli nie tańczą tak pięknie jak mistrzynie, to mają wiele innych plusów. Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. Np. jej głos gdy mówi, sposób w jaki pachnie, a także jej charakter, sposób myślenia, poruszania się prywatnie, albo inne drobiazgi typu gusta kulinarne... i to wszystko tworzy urodę.
Obce tancerki, te które doskonale tańczą, wydają mi się odległe. Mogę podziwiać ich technikę tańca, ale nie urodę. Gdy poznam bliżej mistrza w danej dziedzinie (niekoniecznie tańcu), to zawsze widzę jego mistrzostwo tylko jako mały fragment, drobny element jego osobowości i urody - choć akurat przez ten drobny element wszyscy go (ją) znają.
Jak mawiają: nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki...[/quote57]
moze troche zbaczam z tematu,a le nie mogłam się powstrzymać, bo normalnie Piotr taki romantyczny jesteś....i to ejst fajne, to jak postrzegasz dziewczyny( fajnie by bylo gdyby wszyscy chlopcy tak mysleli);D a bardzo podoba mi się te hasło : Nikt nie pojął piękna róży analizując jej płatki! Ale mozesz napisać czyjego autorstwa sa te słowa? ( chce zapisac do moejgo zeszytu z aforyzmami)
[quote53="Piotr Malaga"] Przede wszystkim skoro tancerka jest moją znajomą, koleżanką, to znam nie tylko jej wizerunek sceniczny, ale również inne aspekty osobowości. [/quote53]
a poza tym takiej koleżance to można zrobić zdjęcie uwieczniając jej urodę, a z taką Ferri na przykład to już nie tak łatwo, więc co z tego, że może i sobie jest ładna jak i tak pożytku z tego nie ma
czyż nie ?

Mnie się, powiem ku zaskoczeniu wielu osób może, bardzo Maja Plisiecka podoba. Nie ma wprawdzie urody lalkowej, słodkiej, może nie ma super regularnych rysów, ale ma coś szlachetnego i wyniosłego w twarzy, bardzo lubię jej mocno zarysowane kości policzkowe, włosy i śliczny uśmiech. Moim zdaniem ma niesamowitą klasę i elegancję.
a poza tym takiej koleżance to można zrobić zdjęcie uwieczniając jej urodę, a z taką Ferri na przykład to już nie tak łatwo, więc co z tego, że może i sobie jest ładna jak i tak pożytku z tego nie ma
Mnie się, powiem ku zaskoczeniu wielu osób może, bardzo Maja Plisiecka podoba. Nie ma wprawdzie urody lalkowej, słodkiej, może nie ma super regularnych rysów, ale ma coś szlachetnego i wyniosłego w twarzy, bardzo lubię jej mocno zarysowane kości policzkowe, włosy i śliczny uśmiech. Moim zdaniem ma niesamowitą klasę i elegancję.