Strona 17 z 63
: pn lut 18, 2008 4:36 pm
autor: nathaliye
to ja tez sie pisze na jedna z dworek jesli mozna

: pn lut 18, 2008 6:37 pm
autor: martusiaa4u
To ja też moge iśc haha xD
zresztą tam gdzie mnie wciśniecie
to bedzie dobrze - byleby szybko - abym wiedziała
co mam się uczyć i w co ubrać xD
: pn lut 18, 2008 7:31 pm
autor: Scarpia
: pn lut 18, 2008 7:58 pm
autor: Nena
kto nie sprzedał? ktoś nie sprzedał? o, tak! bo nie mamy biletera
Scarpio czuj się zaproszona

: pn lut 18, 2008 8:26 pm
autor: cynamonek
[quote66="Nena"] Scarpio czuj się zaproszona

[/quote66]
raczej zaproszon[b66]y[/b66]
o ile się nie myle i dobrze kojarze...

: pn lut 18, 2008 9:23 pm
autor: Anna-Maria
Scarpia zmienił płeć? xD
Wszyscy ćwiczą, a ja nie wiem cóż mam ze sobą począć. ;p
: pn lut 18, 2008 10:25 pm
autor: Piotr Malaga
Aniu, też czeka Cię wiele ciężkich prób.
Rola Królowej Matki ma wiele wymagających scen aktorskich. Musisz wczuć się w tą postać - pragniesz dobra dla swojego syna, jesteś troskliwa i opiekuńcza. Kochacie się bardzo, Zygfryd darzy Cię ogromnym szacunkiem. Ale nie jesteś w stanie zrozumieć jego potrzeb i obaw. Chcesz dla niego lepiej niż on sam

Przekazanie tego będzie wymagać wielu ćwiczeń - tym bardziej, że masz do ogrania tylko kilka scenek dialogowych, żeby przekazać całą emocjonalną głębię Waszej rodzicielskiej relacji.
Jeszcze dodałem Ci roboty - przez moją propozycję zmiany libretta, Twoja postać jest na mojego dworzanina zła - bo odbiłem Twojemu synowi potencjalną kandydatkę na żonę
Mówią, że od tańczenia trudniej na scenie chodzić. To jest prawda - pamiętaj, że jesteś Królową! I musisz zbudować bardzo ważną, dostojną i przykuwającą uwagę postać, a nie masz wariacji do tańczenia. Nie masz żadnych skomplikowanych kroków, żeby przyciągnąć nimi uwagę widza, więc pod tym kątem będziesz mieć trudniej. Ale wierzę, że poradzisz sobie z tym zadaniem koncertowo
Tak więc zapraszamy na jutrzejszą próbę, jesteś w zespole, jesteś jedną z nas!
: wt lut 19, 2008 6:13 am
autor: nathaliye
o ile sie nie myle to mamy Cheryl na widowni wiec nie jest zle
: wt lut 19, 2008 8:17 am
autor: M.
Nie obsmaruje, nie obsmaruje. Dobrze wiem, że Scarpia przyznał się w jednym z wątków, że wręcz marzy o przedstawieniu wystawionym wyłącznie dla niego, bez prychająco-rozmawiającej publiczności. A na dodatek szykuje się RANDKA!

Bo oprócz barona o okrutnie brzmiącym nicku na widowni zasiądzie nasza forumowa baletnica Cheryl - jeśli w końcu obydwoje dostaną te bilety. Podejrzewam, że jego cała dusza będzię tak wzruszona naszym wspaniałym przedstawieniem i miłym towarzystwem, że nie będzie w stanie wydusić ani jednego słowa.
Z resztą mam wrażenie, że odkryłam od stuleci skrywaną tajemnicę. On tylko na pozór jest groźny. Najpierw jako okrutny baron u Pucciniego, potem pisząc na na naszym forum o własnym duchu straszącym z foteli Poznańskiego Teatru, a teraz kreując się na groźnego krytyka szykującego nieprzychylną recenzę, on jedynie próbuje zataić swoją niespotykaną wrażliwość na wszelkie przejawy piękna. Odkryliśmy prawdę i znokałtujemy go najwspanialszym wirtualnym Jeziorem w całej historii baletu
A no właśnie. Gdzie jest corps? Gdzie jest corps? M. jako jeden z łabądków chętnie dołoży swoje trzy groszę w powalających scenach zbiorowych

: wt lut 19, 2008 8:22 am
autor: Torin
[quotef4="M."]A na dodatek szykuje się RANDKA![/quotef4]
[quotef4="M."]że nie będzie w stanie wydusić ani jednego słowa[/quotef4]
co sie skończy zawałem - a nasz teatr nie dorobił się też jeszcze żadnych służb medycznych więc cóż przyjdzie nam pożegnać w czasie przedstawienia drogiego Scarpię.
RIP !!!
Ach co to będzie za przestawienie - trup na widowni nie zdarza sie często
Torin