Hello!
Ja osobiście jestem bardzo kontent ze spotkania. Rzeczywiście Aniu-Marysiu

jak sama przyznajesz, dałaś pokaz ostrej dominacji

(towarzyskiej rzecz jasna, proszę bez skojarzeń!) Widocznie czujesz się bezpiecznie mając sprawy pod kontrolą, wsysałaś naszą uwagę jak czarna dziura!
To oczywiście miało swoje dobre strony - dzięki Twojej inicjatywie czuliśmy się Twoimi gośćmi, czuliśmy że zależy Ci żeby nas bawić i żeby spotkanie wypadło dobrze pod każdym względem. Pomogłaś nam bardzo jako rodowita Poznanianka znajomością miejsc, knajpek, sieci komunikacyjnej itp. Przy tym masz bardzo rozwinięty instynkt opiekuńczy i wzięłaś nas pod skrzydła.
Tak więc moje zdanie jest takie, że tym razem poznaliśmy głównie Ciebie, a kolejnym razem prosimy o więcej miejsca dla innych, spróbuj też posłuchać, bo my jako artyści wszyscy potrzebujemy zaistnieć (również w rozmowie), choć może czasami jesteśmy niesmiali, czasami młodsi, albo może mniej wygadani i mniej walczymy o głos w rozmowie
Przyjmij tą uwagę życzliwie, ja osobiście cenię Cię za własny styl, np za piękne czarne szpilki (lubię okrągłe noski), ciepło którym nas obdarzyłaś, tryskającą z Ciebie energię i kilka innych szczegółów, które czynią Cię sympatyczną forumowiczką - naszą koleżanką

Dzięki Kobra!
Bardzo fajnie że się spotkaliśmy! Kilka szczegółów przybliżyło mi bardzo wasze osoby - no przede wszystkim zobaczyłem buzie osób z którymi gadam a nie byłem nigdy blisko - teraz to się zmieniło. Nasz sposób poruszania się, patrzenia, gesty, głos... osobiste spotkanie to zupełnie inny stopień znajomości niż pisanie.
Mój wniosek z tego spotkania jest taki, że wiele nas łączy i nie chodzi bynajmniej tylko o taniec. Mimo pochodzenia z różnych kątów Polski ("na pole" i "na dwór"

), mimo ogromnej różnicy wieku, zainteresowań i takiej dziwacznej mieszaniny osób jest coś wspólnego. Każdy pewnie dostrzegł coś innego - ja np. to, że szukaliśmy podobnej knajpy, cenimy podobne rozkosze podniebienia, wystrój wnętrza, klimat...
Jak zgram i przesortuję zdjęcia (zrobiłem dziś ponad 1000), to coś zamieszczę
