Ćwiczenia na podnoszenie nog ? Jakieś propozycje ?
Tak, to ten. Pamietam, ze kiedys o niego pytalas w ktoryms temacie, albo mialas cos, co tematycznie 'zahaczylo' wlasnie o ten miesien.
Jesli chodzi o podnoszenie nog, a takze wszelkie wymachy (poczawszy od battement jete, do grand battement) - jakkolwiek nie nazwiemy tego miejsca (czy opisowo, czy poprzez fachowa terminologie), dobrze jest robic te cwiczenia starajac sie NIE NAPINAC tego miesnia, a myslec o tym, aby go ROZLUZNIC - spiac mamy za to posladki i brzuch, czyli co pomaga nam utrzymac pion
To jest zreszta bardzo czesta rada nauczycieli - zauwazycie, ze bedziecie wtedy znacznie wyzej podnosic nogi. Bledem jest rowniez, jesli bardzo napina sie ten miesien, i robia sie wtedy jego przykurcze, i wtedy np. (widac to zwlaszcza przy grand bettement na ziemi, lezac na plecach), za noga rusza sie rowniez miednica, plecy. Poza tym, rozluznienie m. biodrowo-ledzwiowego, jest jedynym sposobem, ktory umozliwi nam zrobienie battement jete w bardzo szybkim tempie
Oczywiscie, faktyczy ruch uniesienia nogi bedzie wychodzil wlasnie od tego miesnia, ale nie zawsze mamy dobra swiadomosc tego, gdzie sie jaki miesien w naszym ciele umiejscawia. Stad raczej lepiej jest skierowac uwage na to, ze noge podnosimy od brzucha (zwlaszcza jego dolnej czesci - tuz pod pepkiem, uruchamiaja sie wtedy glebokie miesnie brzucha odpowiedzialne m.in. za prawidlowa postawe), a miejscie 'kieszeni spodni' rozluzniamy.[/size31]
Jesli chodzi o wspomniane wczesniej m. czworoglowe uda (te z przodu), i dlaczego one tak mocno pracuja przy podnoszeniu nog, wymachach, itp. Owszem, nie biora one udzialu w ruchu zginania stawu biodrowego jako takiego. Ale to sa jedyne miesnie odpowiedzialne za prostowanie kolana! A jak pamietamy to w balecie proste nogi, z wciagnietymi kolanami, to rzecz kluczowa, wiec i nic dziwnego, ze te miesnie zwykle dosc intensywnie pracuja.
Dobrze jest jednak starac sie inna kluczowa sprawe w balcie - wykrecenie - utrzymac miesniami wewnetrzymi uda, niejako wykrecajac je do przodu, i lekko w gore (co jest stosowane bardziej w szkole francuskiej niz wloskiej, stosuje sie to rowniez do podnoszenia nog - zaczeto najpierw zwracac na to uwage zwlaszcza w szkole francuskiej, Rosjanki do tej pory podnosza nogi 'z uda', jakby bardziej czworoglowymi, daje to troche inny efekt, i zwiazane jest z troche innym podejsciem - noga podjdzie wyzej, ale aby dojsc do bardzo duzych wysokosci typu 180* to jednak troche z biodrem).
Jesli chodzi o podnoszenie nog, a takze wszelkie wymachy (poczawszy od battement jete, do grand battement) - jakkolwiek nie nazwiemy tego miejsca (czy opisowo, czy poprzez fachowa terminologie), dobrze jest robic te cwiczenia starajac sie NIE NAPINAC tego miesnia, a myslec o tym, aby go ROZLUZNIC - spiac mamy za to posladki i brzuch, czyli co pomaga nam utrzymac pion
To jest zreszta bardzo czesta rada nauczycieli - zauwazycie, ze bedziecie wtedy znacznie wyzej podnosic nogi. Bledem jest rowniez, jesli bardzo napina sie ten miesien, i robia sie wtedy jego przykurcze, i wtedy np. (widac to zwlaszcza przy grand bettement na ziemi, lezac na plecach), za noga rusza sie rowniez miednica, plecy. Poza tym, rozluznienie m. biodrowo-ledzwiowego, jest jedynym sposobem, ktory umozliwi nam zrobienie battement jete w bardzo szybkim tempie
Oczywiscie, faktyczy ruch uniesienia nogi bedzie wychodzil wlasnie od tego miesnia, ale nie zawsze mamy dobra swiadomosc tego, gdzie sie jaki miesien w naszym ciele umiejscawia. Stad raczej lepiej jest skierowac uwage na to, ze noge podnosimy od brzucha (zwlaszcza jego dolnej czesci - tuz pod pepkiem, uruchamiaja sie wtedy glebokie miesnie brzucha odpowiedzialne m.in. za prawidlowa postawe), a miejscie 'kieszeni spodni' rozluzniamy.[/size31]
Jesli chodzi o wspomniane wczesniej m. czworoglowe uda (te z przodu), i dlaczego one tak mocno pracuja przy podnoszeniu nog, wymachach, itp. Owszem, nie biora one udzialu w ruchu zginania stawu biodrowego jako takiego. Ale to sa jedyne miesnie odpowiedzialne za prostowanie kolana! A jak pamietamy to w balecie proste nogi, z wciagnietymi kolanami, to rzecz kluczowa, wiec i nic dziwnego, ze te miesnie zwykle dosc intensywnie pracuja.
Dobrze jest jednak starac sie inna kluczowa sprawe w balcie - wykrecenie - utrzymac miesniami wewnetrzymi uda, niejako wykrecajac je do przodu, i lekko w gore (co jest stosowane bardziej w szkole francuskiej niz wloskiej, stosuje sie to rowniez do podnoszenia nog - zaczeto najpierw zwracac na to uwage zwlaszcza w szkole francuskiej, Rosjanki do tej pory podnosza nogi 'z uda', jakby bardziej czworoglowymi, daje to troche inny efekt, i zwiazane jest z troche innym podejsciem - noga podjdzie wyzej, ale aby dojsc do bardzo duzych wysokosci typu 180* to jednak troche z biodrem).
Tak, tak, to też dobra uwaga 
Wielu nauczycieli zazwyczaj również to powtarza - aby przy podnoszeniu nogi 'myśleć' stopą, że to ona ma iść jak najwyżej, a nie udo (chociaż przy developpe dobrze jest na początku 'pomyśleć' kolanem, tzn. wyciągać je bardzo do góry).
Obciągnięcie, wydłużenie nogi pomaga nie tylko znaleźć nam 'punkt wysokości', na jaką podnosimy nogę, ale też w wyprostowaniu nogi. Dobrze jest przy tym zwrócić uwagę na to, aby nie napinać ścięgien pod kolanem (czyli tego, co jest tam w dole kolanowym, z tyłu kolana). Jest to taka ciekawa zależność, bo w jakiś sposób wiąże się to właśnie ze sposobem obciągania stopy;)
Wielu nauczycieli zazwyczaj również to powtarza - aby przy podnoszeniu nogi 'myśleć' stopą, że to ona ma iść jak najwyżej, a nie udo (chociaż przy developpe dobrze jest na początku 'pomyśleć' kolanem, tzn. wyciągać je bardzo do góry).
Obciągnięcie, wydłużenie nogi pomaga nie tylko znaleźć nam 'punkt wysokości', na jaką podnosimy nogę, ale też w wyprostowaniu nogi. Dobrze jest przy tym zwrócić uwagę na to, aby nie napinać ścięgien pod kolanem (czyli tego, co jest tam w dole kolanowym, z tyłu kolana). Jest to taka ciekawa zależność, bo w jakiś sposób wiąże się to właśnie ze sposobem obciągania stopy;)
[quote3b="Joanna"]Tak, to ten. Pamietam, ze kiedys o niego pytalas w ktoryms temacie, albo mialas cos, co tematycznie 'zahaczylo' wlasnie o ten miesien.[/quote3b]
chodziło mi o to że nie mogłam go rozciągnąć i w sumie dalej nie mogę...
wszelakie ćwiczenia jakie znam nie przydają się ponieważ mimo wszystko wygina mi się [przy ich wykonywaniu] kręgosłup w lędźwiach...
chodziło mi o to że nie mogłam go rozciągnąć i w sumie dalej nie mogę...
wszelakie ćwiczenia jakie znam nie przydają się ponieważ mimo wszystko wygina mi się [przy ich wykonywaniu] kręgosłup w lędźwiach...
taaak wiem coś o tym
dziwna sprawa...ja mam takie cwiczenie...mi dosyc pomogło...więc- prosisz jakąś osobę ona klęka- ty oczywiście stoisz- kładziesz jej nogę na ramieniu, ona powoli się podnosi a ty napinasz mięśnie jak najmocniej
robiłam tak przez tydzień i na końcu były niezłe efekty... poprostu supcio
aha- możesz to robic z ta osobą z przodu- wykop do przodu , boku lub tyłu....ale jest jedna pułapka- plecy proste 