Strona 17 z 52

: sob sty 28, 2006 1:43 pm
autor: Nena
Śliczna :D Zawsze chciałam mieć freteczkę...

: sob sty 28, 2006 1:48 pm
autor: Copellia1
Wielkie dzięki Nena ale Figa jest straszną złodziejką życie znią nie jest takie proste jakie się wydaje ale i tak ją kocham :D (Moje słoneczko)

: sob sty 28, 2006 2:38 pm
autor: Maron
hehehe fajna freteczka :D śliczna.

a o to moje pieski:
[url]http://img76.imageshack.us/img76/6051/showpic27dm.jpg[/url]
Komandos po lewej, Haker po prawej ;) są braćmi.

Komandos już nie żyje... umarł :cry: :cry: :cry: (miał padaczkę :()

[size=9:feb7170510]zdjęcie jest stare i niecałe (siostra mi niedługo prześle zdjęcia wszystkie i całe zdjęcia)[/size:feb7170510]

: sob sty 28, 2006 5:09 pm
autor: Goosia
Śliczne, pierwsze moje skojażenie to było ze wyglądają jak dwa zajączki wielkanocne :P takie łagodne :roll:

: sob sty 28, 2006 5:14 pm
autor: Kasia :))
przesliczne!
i takie same pozy :D
;)

: sob sty 28, 2006 6:21 pm
autor: Maron
ŁAGODNE... :roll:

pamiętam jak raz przyszedł facet by zapłacić za wode... :lol: :twisted: Komandos był szczeniakiem i niebardzo sie umial zachowywać :P ;) "Jaaakie śliczne pieeeski :D".... a Komandos go cap za nogawke xD garniaka mu porwał... :lol:

: sob sty 28, 2006 6:31 pm
autor: Kasia :))
to sie musial niezle zdenerwowac ;)
lena jeszcze nikogo nie ugryzla.
[tfu tfu]

: sob sty 28, 2006 6:35 pm
autor: Maron
odziwo, później go niespotkałam u siebie w domu ;)

: sob sty 28, 2006 6:36 pm
autor: Goosia
[quote:26c6ee0855="Princess Maron ;]"]ŁAGODNE... :roll:

pamiętam jak raz przyszedł facet by zapłacić za wode... :lol: :twisted: Komandos był szczeniakiem i niebardzo sie umial zachowywać :P ;) "Jaaakie śliczne pieeeski :D".... a Komandos go cap za nogawke xD garniaka mu porwał... :lol:[/quote:26c6ee0855]

HEH :P:P pozory mylą :roll: a wygladają na takie sliczne, łagodne misiaczki :twisted: :evil: chociaz swoją psia intuicją odrazu wyczuł ze facet, który zbiera za wode to intruz :twisted:

: sob sty 28, 2006 6:43 pm
autor: Gość
Mój pies człowieka jeszcze w zasadzie nigdy nie ugryzł [size=8:9517ffc99f](tylko jak bylismy -tzn ja i pies - mali to mnie raz złapał z zabawie zeębami, ale to było raczej niechcąco)[/size:9517ffc99f]
A z psami to mu się zdarzało, chociaż (na szczęście) sam z siebie raczej nie atakuje. A że jest gentelmenem to nawet jak go jakaś nieokiełznana suczka zaatakuje, to on jej nie ugryzie (ach te maniery...)