Ksiazki, czyli co czytacie
Z książek Sienkiewicza to chyba właśnie "Quo Vadis" jest najbardziej interesujące...
A "Syzyfowe prace" zniechęciły mnie już po pierwszej stronie.
Ja polecam mojego ukochanego "Niepokonanego Seabiscuita" Laury Hillenbrand (film też jest boski) i "Perły Kina" Raczka i Kałużyńskiego - dotychczas wydano 3 tomy.
A "Syzyfowe prace" zniechęciły mnie już po pierwszej stronie.
Ja polecam mojego ukochanego "Niepokonanego Seabiscuita" Laury Hillenbrand (film też jest boski) i "Perły Kina" Raczka i Kałużyńskiego - dotychczas wydano 3 tomy.
Arturo Perez-Reverte i jego "Szachownica flamandzka" - powieść nie tylko dla entuzjastów szachów i przewrotnej ikonografii (a nawet emblematyki).
Czytanie jej kilka dni temu nad morzem (przy świeczce zresztą - o czym niektórzy wiedzą :wink: ) sprawiło mi duuużo przyjemności. Polecam!
[size=9:bf416c5a8a]A może ktoś już zna tę książkę? Czajori? Girl interrupted?[/size:bf416c5a8a]
Czytanie jej kilka dni temu nad morzem (przy świeczce zresztą - o czym niektórzy wiedzą :wink: ) sprawiło mi duuużo przyjemności. Polecam!
[size=9:bf416c5a8a]A może ktoś już zna tę książkę? Czajori? Girl interrupted?[/size:bf416c5a8a]
-
Justyna Ch-ipcio
- Posty: 612
- Rejestracja: pt maja 06, 2005 12:52 pm
Wiecie co, dziewczyny, zastanawia mnie, dlaczego nie mogłyście przebrnąć przez "Syzyfowe prace". Wyobraźcie sobie: tyyylu facetów w mundur(k)ach :twisted:
A na serio, to książka rzeczywiście napisana jest trudnym językiem i być może trudno wyłowić na początku mysl przewodnią, jaka jest walka o tożsamość narodową (Madre de Dios, gadam jak nauczycielka :P).
Dlatego, podobnie jak Princess maron, zniechęconym do ww. lektury polecam filmową wersję (często leci na TV Polonia, czasami jako film, a czasami jako serial). Owszem, jest nieco okrojona, ale to, co najważniejsze, jest ładnie i wzruszająco uwypuklone. Marcina B. gra Łukasz Garlicki, IMHO jeden z najlepszych młodych polskich aktorów, a w tej roli jest wręcz rozczulająco uroczy.
A co do Ewy Nowackiej, to polecam wszystkim Fankom króciutki zbiór jej opowiadań pt. "Spotkanie z nie wiadomo kim". Sympatyczne, lekkie historie miłosne nastolatków z PRL-u. Jak dla mnie sentymentalna rewelacja :D
A na serio, to książka rzeczywiście napisana jest trudnym językiem i być może trudno wyłowić na początku mysl przewodnią, jaka jest walka o tożsamość narodową (Madre de Dios, gadam jak nauczycielka :P).
Dlatego, podobnie jak Princess maron, zniechęconym do ww. lektury polecam filmową wersję (często leci na TV Polonia, czasami jako film, a czasami jako serial). Owszem, jest nieco okrojona, ale to, co najważniejsze, jest ładnie i wzruszająco uwypuklone. Marcina B. gra Łukasz Garlicki, IMHO jeden z najlepszych młodych polskich aktorów, a w tej roli jest wręcz rozczulająco uroczy.
A co do Ewy Nowackiej, to polecam wszystkim Fankom króciutki zbiór jej opowiadań pt. "Spotkanie z nie wiadomo kim". Sympatyczne, lekkie historie miłosne nastolatków z PRL-u. Jak dla mnie sentymentalna rewelacja :D