Seria La Scala-najpiekniejsze balety

Dyskusje o spektaklach, programach TV, książkach, artykułach, nagraniach CD/video/DVD, fotografii, stronach internetowych;
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

niestety, rozwieję Wasze zludzenia - tak jak pisałam gdzieś wyżej dobór tytułów i inscenizacji (wykonań) jest najzupełniej przypadkowy i powodowany tym co mozna kupić hurtem w tanich firmach oferujacych licencje :roll:
więc na DV8 bym nie liczyła, sama musiałam się sporo nagimnastykowac zeby wmówić szefom ze Kylian jest wart wydaniamimo ze to wieczór baletowy a nie balet w "jednym kawałku"

o Kopciuszku:

O inscenizacji
Bardzo charakterystyczna autorska wizja Maguy Marin, która, mimo że nawiązuje do dziecięcej fantazji i oglądana jest jakby oczyma dziecka, zupełnie nie nadaje sie do prezentacji przed najmłodszymi. Powód? Ten „Kopciuszek” jest straszny, niepokojący, przejmujący i w pewien sposób przerażający. Postaci ucharakteryzowane są na szmaciane lalki z porcelanowymi głowami, złe siostry i Macocha oraz większość postaci drugoplanowych wygląda odpychająco. Tylko Kopciuszek i Książę, oraz Wróżka (w postaci jakiej na pewno nie spodziewa sie nikt z widzów) mogą budzić sympatię. Choreografka umiejscowiła akcję w domku dla lalek, dlatego rozgrywa się ona na kilku poziomach, odarła ją z klasycznej baśniowości, stworzyła fantastyczny świat z mrocznego wnętrza pudełka z zabawkami, które pozywają w nocy. Bardzo interesująca jest strona czysto taneczna lyońskiego przedstawienia. Tancerze często używają techniki klasycznej, ale połączonej z zupełnie zwykłymi codziennymi ruchami albo z ruchami naśladującymi poruszenia automatów i kukiełek. Na czubkach palców tańczą tylko trzy tancerki towarzyszące Kopciuszkowi i główna bohaterka w scenach balu, czyli kiedy ma na stopach czarodziejskie pantofelki. Spektakl zadziwiający, a nawet szokujący oryginalną wyobraźnią autorki, która postanowiła ingerować nawet w muzykę Prokofiewa dodając do niej przekształcone elektronicznie głosy gaworzących dzieci i dziecięcych zabaw.
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

jestem zszokowany, ze akurat ten "Kopciuszek" zostanie wydany, szczerze powiedziawszy to cicho liczylem na Nurejewa, ale coz...

Ciekaw jestem Waszych opinii, bo jak pierwszy raz obejrzalem ten tytul w tej inscenizacji, to bylem ... zdegustowany brzydota. :roll:
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote:760d8fb589="sfra"]

Ciekaw jestem Waszych opinii, bo jak pierwszy raz obejrzalem ten tytul w tej inscenizacji, to bylem ... zdegustowany brzydota. :roll:[/quote:760d8fb589]

własciwie rozumiem taką recepcje natomiast u Maguy Marin ta swoista "makabreska" jest mimo wszystko dla mnie bardzo ujmujaca. Szególnie w kopciuszku dzieciecy behawioryzm, dzieciece małe okrucieństwa i wyobrazenia o swiecie dorosłych pokazane sa bardzo przekonujaco i przejmujaco.

a przy okazji moze bedzie to kolejny przyczynek do dyskusji bo Marin jest uwazana za przedstawicielke francuskiego wariantu teatru tańca.

Enter Achilles w zestawie z 2 innymi tytułami można kupić w róznych sklepach internetowych np: www.filmydvd.pl
sfra
Posty: 1558
Rejestracja: ndz maja 02, 2004 9:30 pm

Post autor: sfra »

Na pewno dyskusja moze byc interesujaca, aczkolwiek ja sobie wpierw odswieze ten balet, co by nie opierac sie na "mlodzienczych" wspomnieniach... :wink:

A co do "Enter Achilles" to moze nie zrozumialem tego filmu, ale byl tak dziwny i tak malo taneczny, ze... :roll:
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[quote:d1edf66179]sama musiałam się sporo nagimnastykowac zeby wmówić szefom ze Kylian jest wart wydaniamimo ze to wieczór baletowy a nie balet w "jednym kawałku[/quote:d1edf66179]

W takim razie dziekujemy bardzo, bo to swietnie, i jednoczesnie zaskakujace, ze Kylian znalazl sie w tej serii :)

...A tego Kopciuszka to juz nie moge sie doczekac, bo wasze opisy jeszcze bardziej podsycaja moja ciekawosc :)

Joanno - dzieki, chociaz z drugiej strony z owych dwoch innych tytulow DV8 widzialam juz oba ;)

sfra - po ilosci 'malo tancecznych rzeczy', jakie juz widzialam, jestem juz na to odporna, i nierzadko jest to bardzo ciekawe, czego innego sie wtedy szuka niz samego 'tanecznia ukladu' :)
A w sumie chyba wszystkie spektakle DV8 sa na swoj sposob dziwne.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

[quote:d3deb30c3e="ag111111"]1) czy jest szansa, że w ramach kolekcji będzie zakupialne jakieś inne wykonanie Jeziora i Spartakusa???? (W sumie ma to być 48 mumerów, więc może?????????????????????).[/quote:d3deb30c3e]

Niestety nie, bo seria La scala jest z zasady kolekcją prezentującą z zasady TYTUŁY (balety) a nie WYKONANIA. Można by sobie wyobrazić kolekcję 24 wykonań Jeziora ale chyba wyłącznie dla koneserów. La scala ma przedstawiac (w załozeniu) przekrój przez sztukę baletową (raczej tę klasyczną) - jak najwięcej baletów ważnych w jego historii. Oczywiscie w praktyce sprowadza sie to do tego co sie uda firmie tanio kupić, dobrze ze po dystrybutorze Opus arte z marymi nagraniami trafiła na Arthaus Music który ma w swoje ofercie jednak lepsze jakosciowo (wykonawczo) nagrania. Stąd mimo ze trudno ją nazwac najbardziej znanym baletem będzie jeszcze Carmen Eka
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

'Carmen' Eka, fajnie :)
Chociaz myslac o tym balecie raczej mam przed oczyma Alicie Alonso, co mowiac szczerze bardziej by mi pasowalo do serii.

Tak swoja droga jestem ciekawa, skad od oni wezma te 48 tytulow :) (bo wydaje mi sie, ze jak na balet klasyczny to dosc duzo; a mnie osobiscie bardzo podoba mozliwosc kupna spektakli typu Kylian... :) )
Joanna Bednarczyk
Posty: 549
Rejestracja: sob lut 26, 2005 2:03 pm

Post autor: Joanna Bednarczyk »

[quote:22550c42ec="Joanna"]

skad od oni wezma te 48 tytulow[/quote:22550c42ec]

( Ja bym znalazła :) i licze ze może jakimś przypadkiem siegną do archiwów telewizji - oczywiscie samych tytułów klasycznych 19 wiecznych tyle nie ma no chyba ze mnozyc wersje tego samego tytułu. ale z XX skolko godno

a co do Carmen to do serii jeszcze pasowałoby wersja Rolanda Petita w sumie jeszcze sławniejsza ( akurat ten balet sie troche zestarzał choć bardzo cenie i lubie Petita) niż choreografia Alberto Alonso, a poza tym Petit to choreograf o wiele lepszy i bardziej znaczocy
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

No ba, obie Joanny mają rację ale "będzie ni to co byc powinno, tylko to co uda się kupić". W kwestii tytułów to problemu by nie było z ilościa - problem jest z nagraniami. Jak dotąd nie udało się La scali znaleśc taniego i mozliwego do kupienia nagrania Don Kichota o innych Esmeraldach, Konikach garbuskach czy Sylwiach nie mówiąć. Tytuły są spisane ale problem jest z konkretnymi licencjami. Amen.
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Wlasnie o tym mowie - 48 tytulow tez bym znalazla, tyle ze niekoniecznie tych klasycznych ;)
(mnie sie ta perspektywa bardzo podoba, chyba zaczynam cenic serie LaScala, za pewnie niezamierzone konsekwencje jej polityki 'tytulowej' ;) typu Kylian, Ek, itd. )

Poza tym moze w konce zobacze te wszystkie balety klasyczne, ktorych nigdzie sie nie da obejrzec poza starym plakatem, typu Gajane (ktos to w ogole jeszcze wystawia?) :)

Joanno - co do Carmen i chor. Petita to oczywiscie prawda, ja bardziej mialam na mysli wykonanie - uwazam ze Alicie Alonso po prostu warto zobaczyc.
ODPOWIEDZ