Strona 16 z 17
: czw sie 14, 2008 12:00 am
autor: motyl ek
wiecie co, jest taki fajny mięsień, ja go poznałam po imieniu niedawno...PSOAS

to on najlepiej podniesie nóżkę do góry (battement w przód), zaczyna się z tyłu pleców, leci jak strzała indian przez biodro i kończy się po wewnętrznej stronie ud, b. wysoko, blisko pachwiny. Łączy po prosu górną i dolną część ciała. Tak więc czworogłowy się przydaje, ale psoasik zapewni i wysokość i równowagę:] Jak się ma dobrą pozycję ciała, to działa napewno! Polecam

: czw sie 14, 2008 4:07 am
autor: M.
Ha! to ja jeszcze na chwilę przed zniknięciem z forum się pomądruje a co mi tam - muszę sobie ulżyć. Zgadza się!

- psoas-y są nawet dwa - psoas major i psoas minor (m. lędźwiowy większy i mniejszy) i razem z m. biodrowym tworzą m. iliopsoas czyli mięsień biodrowo-lędźwiowy przechodzący w rozstępie mięśniowym pod więzadłem pachwinowym (czyli tak jak to ująłeś "jak indian przez biodro" - świetnie napisane!

).
Wszysciutko się zgadza! Łącznie z tym, że nie należy przeceniać czworogłowego - tak naprawdę tylko jedna jego głowa (prosty uda) ma przyczep na biodrze (i to na kolcu biodrowym przednim górnym - także przy wyższym podnoszeniu niż jego poziom już nie pomaga), pozostałe trzy głowy nawet nie biorą udziału w zginaniu stawu biodrowego, czy jak kto woli podnoszeniu nogi do przodu.
: czw sie 14, 2008 6:41 am
autor: .:Agga:.
Czyli cwiczac mniesnie plecow bedziemy podnosic wyzej nogi.
Niestety ma to tez swoj minus. Np przy wymachach nog czesto jest tendencja ze blokujemy ruch nogi poprzez pochylenie korpusu w przod.
: pt sie 15, 2008 12:20 am
autor: motyl ek
WOW!!!!!!!! mądruj się jeszcze! strasznie interesuje mnie anatomia i z zaciekawieniem przeczytałam Twojego posta

przydały by się jeszcze obrazki, może polecisz jakiś w miarę szczegółowy atlas anatomiczny, żeby jeszcze się w nim połapał laik ?:)
żeby nie pochylać się do przodu, należy wyciągać się do góry :] ha!

: pt sie 15, 2008 7:51 am
autor: Torin
No to mała [URL=http://www.google.pl/search?q=psoas&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a]podpowiedź w kwestii rzeczonego mięśnia

[/URL]
Torin
: pt sie 15, 2008 8:02 am
autor: .:Agga:.
[quoteeb="motyl ek"]
żeby nie pochylać się do przodu, należy wyciągać się do góry :] ha!

[/quoteeb]
I nie starac sie wysoko podnosic nogi tylko myslec o wyciagnieciu korpusu.
: sob sie 16, 2008 2:28 pm
autor: coppelia
Moim zdaniem to jak wysoko podnosimy nogę zależy głównie od rozciągnięcia. Przynajmniej ja tak miałam, im lepiej bylam rozciągnięta, tym łatwiej i wyżej ponosiłam nogę

: sob sie 16, 2008 4:54 pm
autor: Bajaderka
Zawsze tak jest, ale to ze sie podnosi wyzej noge, nie znaczy ze poprawnie. O to wlasnie chodzi- zeby podnosic wyzej, ale z w miare rownymi biodrami i wszystkim ustawionym.
: sob sie 16, 2008 5:01 pm
autor: baletqueen
a ja uwazam ze jednak miesne maja wieksze znaczenie niz rozciagniecie... ja np jak pomoge sobie reka to moge podniesc bardzo wysoko noge, jednak kiedy nie pomagam sobie reka(czyt. robie cwiczenie poprawnie) to ledwo kąt prosty mogę osiagnac

: ndz sie 17, 2008 1:35 pm
autor: M.
[quotea7=".:Agga:."]Czyli cwiczac mniesnie plecow bedziemy podnosic wyzej nogi.
[/quotea7]
Aguś

nie całkiem. Ćwicząc mięśnie pleców (i brzucha of kors) będziemy lepiej trzymać korpus - co jak napisaliście wyżej pomoże nam podnosić te nogi nie tyle wysoko ale przede wszystkim prawidłowo. Wspomniany mięsień nie należy do mm. pleców a do mięśni wewnętrznych obręczy kończyny dolnej, przyczepia się (m. biodrowo-lędźwiowy) z boku kręgosłupa i po wewnęrznej stronie talerza biodrowo i jest najsilniejszym zginaczem stawu biodrowego (dzięki końcowemu przyczepowi na krętarzu mniejszym pomaga też przy wykręceniu) - działa przy zginaniu st. biodrowego lub np. przy zginaniu korpusu do przodu. Ćwicząc mięśnie pleców np. podnosząc korpus leżąc na brzuchu nie wzmacniamy tego mięśnia, ale to właśnie przede wszystkim nad nim pracujemy gdy robimy battement tendus leżąc na plecach.
[quotea7="motyl ek"]WOW!!!!!!!! mądruj się jeszcze! strasznie interesuje mnie anatomia i z zaciekawieniem przeczytałam Twojego posta przydały by się jeszcze obrazki, może polecisz jakiś w miarę szczegółowy atlas anatomiczny, żeby jeszcze się w nim połapał laik ?:)[/quotea7]
No to się mądruje dalej

. Atlasy mogę polecić różne - w zależności od tego jak wielki jest Twój zapał do anatomii. Ja korzystam z Atlasu Sobotty, ale na uczelni oprócz niego są jeszcze dwa polecane - Kopf-Maier i Netter. Są to podręczniki akademickie także są najbardziej rzetelne, ale to spora inwestycja i musiałbyś mieć ogromny zapał (i dokupić do takiego atlasu małą książeczkę - mianownictwo anatomiczne - bo nie są po polsku) by z nich korzystać.
W towarzystwie tanecznym świetnie się sprawdza trochę mniejsze opracowanie - "Atlas treningu siłowego" wydany niedawno przez PZWL. Są w nim bardzo czytelne rysunki podpisane po polsku i ćwiczenia na poszczególne grupy mięśni - traktuje przede wszystkim o narządach ruchu i nie ma w nim niepotrzebnych zbytnio dla tancerzy informacji o całej reszcie anatomii człowieka. Estetyka jest trochę niebaletowa (jest adresowany do kulturystów), ale nie znalazłam w nim jakiś kolosalnych błędów (w końcu wydawnictwo lekarskie i autor lekarz - to jest jednak jakaś marka) i z dużą ciekawością zawsze go przeglądam.
Jeśli oprócz obrazków potrzebujesz trochę teorii nt mięśni, kości i stawów - to tradycyjnie polecam pierwszy tom Anatomii Bochenka - podręcznik klasyk, o którym nie trzeba nic pisać.
A to - tak na szybko - rysunek z "Atlasu treningu siłowego":
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4bce66ba45b1e483][imga7]http://images33.fotosik.pl/300/4bce66ba45b1e483m.jpg[/imga7][/URL]