Ok, przepraszam.
A co do mitów na temat baletu... zapytałam koleżanki, z czym im się kojarzy balet...
i, no cóż. Kilka osób powiedziało, że z 'rurą', przy której baletnice ćwiczą, a jedna powiedziała, że z dziećmi. 'Bo tylko dzieci to tańczą'... Hmm...
Ja wiele razy słyszę, że balet to nuda, że nic tylko stanie i machanie nogami.
Niestety, takie różne mity przytoczone wcześniej tworzą ludzie nie znający się na tej wspaniałej sztuce:)
hmm osobiście nie dziwię się że ktoś może myśleć że balet jest nudny, to nie mit tylko po prostu opinia(no chyba że ktoś nie był, nie widział i się wypowiada- to co innego). na pewno mitem na temat baletu jest przekonanie że to przecież nic trudnego, faktycznie jak jest się laikiem i patrzy się na klasykę to można odnieść wrażenie prostoty ruchu, ale na tym to wszystko polega, tą lekkość i zwiewność uzyskuje się morderczym wysiłkiem.
i już przestańcie się święcie oburzać na ludzi którzy po prostu nie tańczą i nie wiedzą, jak ktoś gada kompletne głupoty to po prostu się to olewa, ale jak ktoś wyraźnie nie wie to się mu tłumaczy:)
ale i tak faceci maja gorzej bo chyba zawsze lepiej być za chudą niz gejem - facetem
A swoją drogą to ciekawe co piszesz, bo ja jak kogos od czasu do czasu zaprowadzę na balet, to właśnie każdy laik pierwsze czym się zachwyca to cialami tancerzy. Kiedys moze i byli "za chudzi" ale teraz, jak mamy kult szczuplego ciala to sie chyba zmieniły trendy... No i mamy modę na to, zeby cialo bylo nie jak flak, tylko mialo jakis zauwazalny garnitur miesni... Wiec tancerki sa chyba jaknajbardziej zgodne z obecnie lansowanym idealem piekna.
oczywiście, że MI ciało Baletnic się podoba. ;D
ale mój Brat jest otyły i się nie zna i o. hahahaha xD.
i myślę, że Ludzie wiedzą, że Faceci niekoniecznie są Gejami, tylko tak się mówi. a jeżeli "Za chuda" ma oznaczać Anoreksję, to chyba nie jest to lepsze od bycia Gejem.
No w sumie tak
Z tym, ze te wstretne gadania , zwlaszcza gdy chodzi o mity na temat facetow-tancerzy kalsycznych, maja swoj efekt min w tym, ze tak malo chlopacow chce zdawac do Szkol baletowych itd.
To jest smutne.
większość osób uważa, że balet jest bardzo łatwy, bo przecież baletnice tak ładne, lekko wyglądają na scenie, wyglądaja jakby nie wkładały w to najmniejszego wysiłku... Ile razy ja to słyszałam. Ludzie nie wiedzą, że piękne spektakle, podczas których tancerki prezentują się z taką gracją i lekkością poprzedzone są wieloma godzinami morderczych treningów i niesamowicie ciężkiej pracy
[quote25="Buba"]większość osób uważa, że balet jest bardzo łatwy [/quote25]
Zupełnie się z tym nie zgodzę, uważam, ze większośc osób / rodziców zdaje sobie sprawę, ze to mordercze życie ( dziecinstwo ), ze jak każdy inny zawod artystyczny, dyplom nie gwarantuje sukcesu, osiągnięcia pozycji, a więc duże prawdopodobieństwo życiowej frustracji, krotka kariera itp - to w kontekście , dlaczego tak malo ( szczególnie chłopców stara się o przyjęcie do OSB ).
A więc taki mit, ze balet łatwy jest , w ogóle nie istnieje.
Co nie znaczy, ze są ludzię , którzy tak myślą - totalni ignoranci - ale to jeszcze nie jest mit.
Mitem moga być dla wielu wysokie zarobki - skoro teatr jest wielki, a sztuka wysoka !
W zawodach artystycznych większe sukcesy, predyspozycje mają osoby o pewnym profilu osobowości, ktory zachacza o orientację, w przypadku baletu dochodzi może czynnik pewnej fizyczności.
A wiec to też nie jest mit, raczej zauważalny fakt.
Dziewczyny chude - co to znaczy - to pojęcie względne, jak ktoś ceni masę ciała ( czytaj tłuszczu i wody ) - to wyglad tancerki jest malo atrakcyjny.
Na szczescie w naszej epoce, oficjalny, kulturowy ( medialny ) kanon zblizony jest do tego co prezentują tancerki i tancerze dzieki obciązeniom fizycznym jakim poddaja swoje ciała, a także często kontroli wagi, wygladu. A więc należa do chudszej częsci osobników, co jest prawdą , a nie mitem.