pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

chodzi o to że jak robimy skłon do przodu to potem mamy się wygiąć mocno do tyłu (mostek na stojąco) by była taka jakby "równowaga" kręgosłupa? (mam cos takiego na korekcyjnej)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Co do jądra w kręgosłupie, to oczywiście jest to przenośnia. Myślę, że chodzi o "wyrobienie" kręgosłupa w części lędźwiowej, pozwalające na znaczne odchylenia do tyłu. To hucznie i dziwnie nazwane jądro to pewnie miejsce, w któym wygięcie to najlepiej wypracować, żeby było poprawne.
NaFFa
Posty: 45
Rejestracja: pt lut 10, 2006 7:25 pm

Post autor: NaFFa »

ja mam trzaskające biodra, jedyna skuteczna metoda podobno jst operacja ale... nie zgodze sie za długa przerwa juz raz przerwalam na rok i wiem jak sie jest do tyłu z tancem rozciagnieciem i wszystkim, z resztą teraz juz sie do tego przyzwyczaiłam tylko bywaja dni albo pozycje w ktorych to boli( i glosno przeskakuje), nom i gorzje mi sie prawa noga rozciaga, ale nie wiem czy to ma zwiazek ale sądze ze tak.
śnieżka_balerina
Posty: 181
Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm

Post autor: śnieżka_balerina »

mi zawsze strzela coś w palcach u stóp ale nic mnie nie boli
aankaa_baletnica=)
Posty: 1514
Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm

Post autor: aankaa_baletnica=) »

A ja ostatnio zauważyłam, że oprócz etatowo pstrykających palców u stóp i ogólnie stóp i kostek oraz kolan jeszcze niekiedy mi coś w biodrach czy gdzieś w okolicach bioder szczela... i czasami kręgosłup.
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

czasem jak chodzę to mnie strzyka... (szczególnie po wysiłku, np. bieganiu) a po rozciąganiu to masakra...

edit: nie strzyka mnie to na tyle mocno, by isc z tym odrazu do lekarza, ale jednak te 9 km czasem dają sie we znaki ;) i na przykład po godzinnym tańcowaniu jednak mnie nic nie boli (dopóki nie podnoszę nóg i się nie rozciągam..)
Bajaderka
Posty: 2382
Rejestracja: wt lis 22, 2005 8:45 pm

Post autor: Bajaderka »

no to powinnas Princess iść do lekarza, bo to dziwne jest. Więc maszeruj tam jak najszybciej!
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

Jutro coś napiszę nt. strzykania i rozciągania, i ewentualnego bólu w stawach, dzisiaj już nie mam siły.
Ale czekajcie na mój post :)

EDIT:
Już piszę jak obiecałam :)
No więc tak.
Jeśli chodzi o strzykanie - to zależy, kiedy można się tym niepokoić. Oznacza to częstp, że coś tam przeskakuje nad kością (więzadło alobo coś w tym stylu - niestety nie pamiętam dokładnie, ale to nie jest teraz takie istotne). Jest to jakaś oznaka, że coś robimy źle dla naszego ciała, szczególnie jeśli dochodzi do tego ból czy uczucie 'blokowania'.
Strzykanie, osłabienie mięśni trzymających staw, itd. następuje wtedy, gdy rozciąganie bierne, statyczne, wykonuje się przed dynamicznym. Dlatego ważne jest, aby takie rozciąganie, np. siedzenie w szpagacie, itd. wykonywać po uprzednim rozciągnięciu dynamicznym, a najlepiej na końcu danej aktywności fizycznej. Podczas rozgrzewki można delikatnie naciągać mięśnie, ale to nie powinno być 'bolesne' naciąganie, tylko na tyle, aby poprawić ukrawienie mięśnia, rozgrzać go, itd.
Dlaczego jest to ważne.
Otóż jeśli się za bardzo rozciągamy nieumiejętnie, to odbywa się to z dużą niekorzyścią dla stawu, pownieważ osłabiamy mięśnie odpowiedzialne za jego utrzymywanie. Np. zbyt rozciągany, a za mało wzmacniany m. czworogłowy uda (ten z przodu), powoduje niestabilność rzepki, w efekcie kolana bolą. Podobnie jeśli mamy np. zbyt rozciągnięte m. wewnętrzne proporcjonalnie do innych mięśni, to mogą zacząć nam się koślawić kolana (wtedy trzeba wyrównać zaburzoną równowagę, wzmacniając odpowiednie mięśnie, a rozciągając inne), itd.
W każdym razie w świetle najnowszych badań (przeprowadzanych co prawda na użytek sportu i fizjoterapii, a nie tańca ;) ) zaleca się rozciąganie bierne [b:aacf7ddfe0]po[/b:aacf7ddfe0] dynamicznym, a już musowo po tym, jak mięsień już sobie trochę popracował (a nie tak od razu).
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ja powiem tylko tyle, ze strzykanie to jest po prostu i jednym slowem NIC :P
jesli cos strzyka to w ogole nie nalezy sie tym przejmowac, chyba ze zacznie towarzyszyc temu bol...
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

mi strzykają kolana bez bólu i niczego takiego, poprostu strzykają. nie wiem dlaczego. Joanna pisze, że strzykanie "Jest to jakaś oznaka, że coś robimy źle dla naszego ciała". a ja niczego złego nie robię! rozgrzewam się przed rozciąganiem i w ogóle...
chyba, że nie powinnam robić przysiadów- to przynich (tylko przy nich) strzyka mi w kolanach (ale za to jak 8) )...
ODPOWIEDZ