pstrykajacy kręgosłup, biodra i inne części ciała
ja mam trzaskające biodra, jedyna skuteczna metoda podobno jst operacja ale... nie zgodze sie za długa przerwa juz raz przerwalam na rok i wiem jak sie jest do tyłu z tancem rozciagnieciem i wszystkim, z resztą teraz juz sie do tego przyzwyczaiłam tylko bywaja dni albo pozycje w ktorych to boli( i glosno przeskakuje), nom i gorzje mi sie prawa noga rozciaga, ale nie wiem czy to ma zwiazek ale sądze ze tak.
-
śnieżka_balerina
- Posty: 181
- Rejestracja: śr lut 01, 2006 5:36 pm
-
aankaa_baletnica=)
- Posty: 1514
- Rejestracja: śr mar 23, 2005 8:39 pm
czasem jak chodzę to mnie strzyka... (szczególnie po wysiłku, np. bieganiu) a po rozciąganiu to masakra...
edit: nie strzyka mnie to na tyle mocno, by isc z tym odrazu do lekarza, ale jednak te 9 km czasem dają sie we znaki ;) i na przykład po godzinnym tańcowaniu jednak mnie nic nie boli (dopóki nie podnoszę nóg i się nie rozciągam..)
edit: nie strzyka mnie to na tyle mocno, by isc z tym odrazu do lekarza, ale jednak te 9 km czasem dają sie we znaki ;) i na przykład po godzinnym tańcowaniu jednak mnie nic nie boli (dopóki nie podnoszę nóg i się nie rozciągam..)
Jutro coś napiszę nt. strzykania i rozciągania, i ewentualnego bólu w stawach, dzisiaj już nie mam siły.
Ale czekajcie na mój post :)
EDIT:
Już piszę jak obiecałam :)
No więc tak.
Jeśli chodzi o strzykanie - to zależy, kiedy można się tym niepokoić. Oznacza to częstp, że coś tam przeskakuje nad kością (więzadło alobo coś w tym stylu - niestety nie pamiętam dokładnie, ale to nie jest teraz takie istotne). Jest to jakaś oznaka, że coś robimy źle dla naszego ciała, szczególnie jeśli dochodzi do tego ból czy uczucie 'blokowania'.
Strzykanie, osłabienie mięśni trzymających staw, itd. następuje wtedy, gdy rozciąganie bierne, statyczne, wykonuje się przed dynamicznym. Dlatego ważne jest, aby takie rozciąganie, np. siedzenie w szpagacie, itd. wykonywać po uprzednim rozciągnięciu dynamicznym, a najlepiej na końcu danej aktywności fizycznej. Podczas rozgrzewki można delikatnie naciągać mięśnie, ale to nie powinno być 'bolesne' naciąganie, tylko na tyle, aby poprawić ukrawienie mięśnia, rozgrzać go, itd.
Dlaczego jest to ważne.
Otóż jeśli się za bardzo rozciągamy nieumiejętnie, to odbywa się to z dużą niekorzyścią dla stawu, pownieważ osłabiamy mięśnie odpowiedzialne za jego utrzymywanie. Np. zbyt rozciągany, a za mało wzmacniany m. czworogłowy uda (ten z przodu), powoduje niestabilność rzepki, w efekcie kolana bolą. Podobnie jeśli mamy np. zbyt rozciągnięte m. wewnętrzne proporcjonalnie do innych mięśni, to mogą zacząć nam się koślawić kolana (wtedy trzeba wyrównać zaburzoną równowagę, wzmacniając odpowiednie mięśnie, a rozciągając inne), itd.
W każdym razie w świetle najnowszych badań (przeprowadzanych co prawda na użytek sportu i fizjoterapii, a nie tańca ;) ) zaleca się rozciąganie bierne [b:aacf7ddfe0]po[/b:aacf7ddfe0] dynamicznym, a już musowo po tym, jak mięsień już sobie trochę popracował (a nie tak od razu).
Ale czekajcie na mój post :)
EDIT:
Już piszę jak obiecałam :)
No więc tak.
Jeśli chodzi o strzykanie - to zależy, kiedy można się tym niepokoić. Oznacza to częstp, że coś tam przeskakuje nad kością (więzadło alobo coś w tym stylu - niestety nie pamiętam dokładnie, ale to nie jest teraz takie istotne). Jest to jakaś oznaka, że coś robimy źle dla naszego ciała, szczególnie jeśli dochodzi do tego ból czy uczucie 'blokowania'.
Strzykanie, osłabienie mięśni trzymających staw, itd. następuje wtedy, gdy rozciąganie bierne, statyczne, wykonuje się przed dynamicznym. Dlatego ważne jest, aby takie rozciąganie, np. siedzenie w szpagacie, itd. wykonywać po uprzednim rozciągnięciu dynamicznym, a najlepiej na końcu danej aktywności fizycznej. Podczas rozgrzewki można delikatnie naciągać mięśnie, ale to nie powinno być 'bolesne' naciąganie, tylko na tyle, aby poprawić ukrawienie mięśnia, rozgrzać go, itd.
Dlaczego jest to ważne.
Otóż jeśli się za bardzo rozciągamy nieumiejętnie, to odbywa się to z dużą niekorzyścią dla stawu, pownieważ osłabiamy mięśnie odpowiedzialne za jego utrzymywanie. Np. zbyt rozciągany, a za mało wzmacniany m. czworogłowy uda (ten z przodu), powoduje niestabilność rzepki, w efekcie kolana bolą. Podobnie jeśli mamy np. zbyt rozciągnięte m. wewnętrzne proporcjonalnie do innych mięśni, to mogą zacząć nam się koślawić kolana (wtedy trzeba wyrównać zaburzoną równowagę, wzmacniając odpowiednie mięśnie, a rozciągając inne), itd.
W każdym razie w świetle najnowszych badań (przeprowadzanych co prawda na użytek sportu i fizjoterapii, a nie tańca ;) ) zaleca się rozciąganie bierne [b:aacf7ddfe0]po[/b:aacf7ddfe0] dynamicznym, a już musowo po tym, jak mięsień już sobie trochę popracował (a nie tak od razu).
mi strzykają kolana bez bólu i niczego takiego, poprostu strzykają. nie wiem dlaczego. Joanna pisze, że strzykanie "Jest to jakaś oznaka, że coś robimy źle dla naszego ciała". a ja niczego złego nie robię! rozgrzewam się przed rozciąganiem i w ogóle...
chyba, że nie powinnam robić przysiadów- to przynich (tylko przy nich) strzyka mi w kolanach (ale za to jak 8) )...
chyba, że nie powinnam robić przysiadów- to przynich (tylko przy nich) strzyka mi w kolanach (ale za to jak 8) )...