Strona 16 z 40
: śr mar 22, 2006 7:41 pm
autor: Maron
to ja chyba biore rozmiar 37... :roll: sansha szóstki.
a baletki to 36,5
ale może jednak ktoś powie jak z tymi N, M, W, X...? :(
: śr mar 22, 2006 8:29 pm
autor: Goosia
stopnie twardości, wiem tylko ze m to średnie tak jak normalne dwójki.... a innych nie wiem...
: śr mar 22, 2006 8:41 pm
autor: Julcia
[quote:91701a1d5e="Princess Maron"]
ale może jednak ktoś powie jak z tymi N, M, W, X...? :([/quote:91701a1d5e]
w sanshy
to jest szerokość czubka pointy (praktycznie poszerza się cała pointa)
N - najmniejsze
X - największe
:)
: śr mar 22, 2006 8:44 pm
autor: .:Odylia:.
[quote:9414869af6="Kasia :))"]no fouette to raczej juz bardziej zaawansowani tancerze robia ;) nie wiem czy poczatkujacy w ogole by zdolal, a jesli juz to pewnie marnie technicznie ;)
.[/quote:9414869af6]
kasiu droga ,zdaje sie ze chodzilo o model point grishko fouette... :roll: :wink:
a jesli chodzi o pyt. to w grishko w przeciwienstwie do np sanshy wszystko mozesz sobie wyregulowac -szerokosc ,twardosc,ksztalt czubka,szerokosc czubka wysokosc piety itd wiec praktycznie kazde moga byc i dla poczatkujacych i dla zaawansowanych...
: śr mar 22, 2006 8:48 pm
autor: gonia
czyli amator może startować do fourette (grishko)?
a jaki rozmiar "normalny"(39,40 itp.) to rozmiar 6,5 z grishko?
: śr mar 22, 2006 9:05 pm
autor: Kasia :))
ale gafa... zem sie nie domyslila :lol: przepraszam
: śr mar 22, 2006 9:27 pm
autor: Czajori
Gosiu 05, ciągnąc Twoje pytanie, na któe nikt Ci nie odpowiedział :wink: : oczywiście, ze w sklepach baletowych można mierzyć obuwie taneczne, a nawet trzeba :) Jesli powiesz ekspedientce, że chciałąbyś używać wkłądek, powinna od razu dać Ci wypróbować i pointy, i wkładki.
Zdecydowanie uważam, że nowe pointy trzeba mierzyć, bo jak widać numeracje bardzo się różnią. Ja np. noszę buty 36 albo 37, baletki 37 a pointy 36. Hmmm...
I rzeczywiście, znowu pojawił się trend kupowania point przez dziewczyny, które nawet nie chodzą na balet. Wiem, ze fajnie mieć pointy, ale nie ucząc się ich prawidłowego użytkowania :wink: ciężko nawet poprawnie [b:0e491502c1] stanąć [/b:0e491502c1], nie mówiąc już o jakimkolwiek ruchu... przy takim "samokształceniu" łątwo nabrać złych nawyków, któe potem bardzo trudno wytępić.
: czw mar 23, 2006 5:13 pm
autor: just_me
[quote:1dd952b07c="Czajori"]ciężko nawet poprawnie [b:1dd952b07c] stanąć [/b:1dd952b07c], nie mówiąc już o jakimkolwiek ruchu... przy takim "samokształceniu" łątwo nabrać złych nawyków, któe potem bardzo trudno wytępić.[/quote:1dd952b07c]
I można sobie wielką krzywdę zrobić... Dlatego być może dla tego "trendu" lepiej kupić pointy miniaturki? :)
: czw mar 23, 2006 5:19 pm
autor: Maron
a to miało być skierowane do mnie..?
ja na 85% będę tańczyć. a ćwiczenia Sisi już przynoszą efekty ;)
: czw mar 23, 2006 6:39 pm
autor: Misour
Bo ja wiem czy to jakiś yy "trend" ? Ja kupiłam bardzo wcześnie pointy { jak już pisałam po 2 zajęciach klasyki..czyli to bylo po miesiącu nauki klasyki] i okazało się że akurat byłam po prostu ..."przygotowana"?.
p.s Princess napisz mi na gg te ćwiczenia Sisi to skorzystam :]