Strona 16 z 17

: ndz paź 31, 2010 3:42 pm
autor: Ewa J.
Mi się podoba i to bardzo, mam słabość do mężczyzn o chłopięcej urodzie, wydają się tacy niewinni, nawet jeśli w rzeczywistości okazałoby się, że jest zupełnie inaczej:)

Będę wścibska, jeśli zapytam, skąd akurat ten typ? ;) Bo chyba od kilku dni w różnych postach przemycam jakieś aluzje związane z jego osobą, ale oczywiście zdecydowanie na tle zainteresowań czysto tanecznych, żadnych innych - żeby nie było wątpliwości:) Jeśli miałyby jakiś związek z jego powierzchownością, to chyba tylko ten, o którym kiedyś wspominałam - że zadziwiające jest dla mnie to, jak taki "chłopiec" przekonująco może się prezentować nawet w rolach bezwzględnych bohaterów..

: śr maja 11, 2011 12:01 am
autor: Biedronka
To ja wtrącę swoje trzy grosze:

[url=http://www.networkdance.com/Jozef-Varga]Jozef Varga[/url] z Het Nationale Ballet, tak mógłby wyglądać mój książę z bajki, gdybym była księżniczką (czemuż, ach czemuż nie jestem...)

[url=http://www.mariinsky.ru/images/cms/data/ballet_bio/truppa/portraits/korsuntsev_by_zotov.jpg]Danila Korsuntsev[/url] z Maryjskiego - niby nie mój typ, a jakoś rośnie mi ciśnienie, jak na niego patrzę, ma w sobie coś intrygującego.

A z tańczących w Polsce, to wspomniany wyżej brylant ;) [url=http://rus-ballet.com/uploads/foto/artist/Sergey_Popov/popov9.jpg]Sergei Popov[/url]

: śr maja 11, 2011 11:06 am
autor: venus-in-furs
O, skoro temat powrócił, to dorzucę się i ja :D

Dwaj pierwsi może nie podobają się mi osobiście, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że komuś mogą, a zatem Angel Corella i Stephane Bullion :D
Jeśli byli, to przepraszam, ale nie prześledziłam tematu zbyt uważnie :)

[img:5d0ffa33f0]http://www.theage.com.au/ffximage/2004/08/23/angel_corella_narrowweb__200x272.jpg[/img:5d0ffa33f0]

[img:5d0ffa33f0]http://static.diary.ru/userdir/6/5/5/2/655277/61344998.jpg[/img:5d0ffa33f0]

A z tańczących w Polsce, również w Warszawie, [url=http://www.teatrwielki.pl/uploads/RTEmagicP_george_williamson_01.jpg]George Williamson[/url] :)

: śr maja 11, 2011 11:16 am
autor: Biedronka
Na temat uśmiechu Corelli była tu już dłuższa dyskusja ;)

: śr maja 11, 2011 12:45 pm
autor: venus-in-furs
Dobrze, po maturach nadrobię :D

: pn maja 30, 2011 5:46 pm
autor: marysienka
[quote:7164764250="venus-in-furs"]Drogie panie, czemu ciągle Maksim Wojtiul, czemu nie dostrzegacie brylantu, który tańczy tuż obok! :D

[url=http://i38.tinypic.com/dgq97m.jpg]Obrazek[/url]

[url=http://i34.tinypic.com/21jdv08.jpg]Obrazek[/url]

[url=http://i35.tinypic.com/2d0fk7c.jpg]Obrazek[/url][/quote:7164764250]

ha, zgadzam się! :D

: śr cze 01, 2011 6:46 pm
autor: Kasul
Zdecydowanie zgadzam się z przedmówczynią^^.Na praktykach teatralnych miałam okazję podpatrzenia tancerzy z bliska i powiem szczerze,że Maksim Wojtiul nie jest taki wspaniały z bliska.Przynajmniej moim zdaniem. :razz:

: śr cze 01, 2011 7:40 pm
autor: Kasia G
cóż - o gustach, zwłaszcza dotyczących urody tancerzy sie nie dyskutuje. Mnie wystarcza że jest wspaniałym tancerzem równiez dzieki wspaniałym warunkom fizycznym :) ale my tu o urodzie ....

: czw cze 02, 2011 6:40 am
autor: Sagittaire
Jeżeli by oceniać samą tylko urodę, to może i istotnie S. Popov piękny jest. Z tym, że ja postrzegam tancerzy przez taniec i sceniczną osobowość. I tak np mój ulubieniec N.B. jest - mówiąc szczerze - z uradu zupełnie nieciekawy ale co z tego, gdy jeżeli wychodzi na scenę, to inni piękni stają się tylko tłem dla niego, nawet jak w scenie zbiorowej, gdzie wszyscy tańczą to samo. Jak chłopak ma coś takiego, że człowiekowi opada szczęka , jak go widzi na scenie, i nie jest w stanie oderwać od niego wzroku, to nagle dochodzi do świadomości, że pal licho 10 pięknych , bo boski -choćby i brzydki - staje się najładniejszy.
POdobnie, choć na innych zasadach, jest z Maksimem. Nawet gdyby był sporo brzydszy niż jest, to i tak bym go postrzegała jako ładnego, bo jak się pięknie zaprezentuje i zabłyśnie, to człowiek zaczyna go postrzegac w kategoriach ładnego i to najładniejszego.
Wiem, ze zamotałąm ale chodzi mimniej więcej o to, że czasem i życiu jest tak, że jest ofiara "jak malowana" i fajny chłopak, który ma coś w ruchach, w sposobie patrzenia, zachowywania się takiego, że mimo, że brzydszy jest ładniejszy i nie w sensie, ze on jest ładny duchem, ale własnie ciałęm , bo przez zewnętrznie widoczne cechy staje się po prostu ładny dla oka.

: czw cze 02, 2011 9:16 am
autor: venus-in-furs
Tak tak, była już o tym mowa kilka razy i ja się kolejny raz z tobą zgodzę :)