NAJURODZIWSZY BALETNIC !!!

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Ewa J.
Posty: 683
Rejestracja: sob sie 18, 2007 6:17 pm

Post autor: Ewa J. »

Mi się podoba i to bardzo, mam słabość do mężczyzn o chłopięcej urodzie, wydają się tacy niewinni, nawet jeśli w rzeczywistości okazałoby się, że jest zupełnie inaczej:)

Będę wścibska, jeśli zapytam, skąd akurat ten typ? ;) Bo chyba od kilku dni w różnych postach przemycam jakieś aluzje związane z jego osobą, ale oczywiście zdecydowanie na tle zainteresowań czysto tanecznych, żadnych innych - żeby nie było wątpliwości:) Jeśli miałyby jakiś związek z jego powierzchownością, to chyba tylko ten, o którym kiedyś wspominałam - że zadziwiające jest dla mnie to, jak taki "chłopiec" przekonująco może się prezentować nawet w rolach bezwzględnych bohaterów..
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

To ja wtrącę swoje trzy grosze:

[url=http://www.networkdance.com/Jozef-Varga]Jozef Varga[/url] z Het Nationale Ballet, tak mógłby wyglądać mój książę z bajki, gdybym była księżniczką (czemuż, ach czemuż nie jestem...)

[url=http://www.mariinsky.ru/images/cms/data/ballet_bio/truppa/portraits/korsuntsev_by_zotov.jpg]Danila Korsuntsev[/url] z Maryjskiego - niby nie mój typ, a jakoś rośnie mi ciśnienie, jak na niego patrzę, ma w sobie coś intrygującego.

A z tańczących w Polsce, to wspomniany wyżej brylant ;) [url=http://rus-ballet.com/uploads/foto/artist/Sergey_Popov/popov9.jpg]Sergei Popov[/url]
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

O, skoro temat powrócił, to dorzucę się i ja :D

Dwaj pierwsi może nie podobają się mi osobiście, ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że komuś mogą, a zatem Angel Corella i Stephane Bullion :D
Jeśli byli, to przepraszam, ale nie prześledziłam tematu zbyt uważnie :)

[img:5d0ffa33f0]http://www.theage.com.au/ffximage/2004/08/23/angel_corella_narrowweb__200x272.jpg[/img:5d0ffa33f0]

[img:5d0ffa33f0]http://static.diary.ru/userdir/6/5/5/2/655277/61344998.jpg[/img:5d0ffa33f0]

A z tańczących w Polsce, również w Warszawie, [url=http://www.teatrwielki.pl/uploads/RTEmagicP_george_williamson_01.jpg]George Williamson[/url] :)
Biedronka
Posty: 110
Rejestracja: ndz maja 10, 2009 8:14 pm

Post autor: Biedronka »

Na temat uśmiechu Corelli była tu już dłuższa dyskusja ;)
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Dobrze, po maturach nadrobię :D
marysienka
Posty: 86
Rejestracja: wt maja 17, 2011 3:53 pm

Post autor: marysienka »

[quote:7164764250="venus-in-furs"]Drogie panie, czemu ciągle Maksim Wojtiul, czemu nie dostrzegacie brylantu, który tańczy tuż obok! :D

[url=http://i38.tinypic.com/dgq97m.jpg]Obrazek[/url]

[url=http://i34.tinypic.com/21jdv08.jpg]Obrazek[/url]

[url=http://i35.tinypic.com/2d0fk7c.jpg]Obrazek[/url][/quote:7164764250]

ha, zgadzam się! :D
Kasul
Posty: 116
Rejestracja: sob sie 08, 2009 2:59 pm

Post autor: Kasul »

Zdecydowanie zgadzam się z przedmówczynią^^.Na praktykach teatralnych miałam okazję podpatrzenia tancerzy z bliska i powiem szczerze,że Maksim Wojtiul nie jest taki wspaniały z bliska.Przynajmniej moim zdaniem. :razz:
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

cóż - o gustach, zwłaszcza dotyczących urody tancerzy sie nie dyskutuje. Mnie wystarcza że jest wspaniałym tancerzem równiez dzieki wspaniałym warunkom fizycznym :) ale my tu o urodzie ....
Sagittaire
Posty: 2810
Rejestracja: pt cze 01, 2007 6:38 am

Post autor: Sagittaire »

Jeżeli by oceniać samą tylko urodę, to może i istotnie S. Popov piękny jest. Z tym, że ja postrzegam tancerzy przez taniec i sceniczną osobowość. I tak np mój ulubieniec N.B. jest - mówiąc szczerze - z uradu zupełnie nieciekawy ale co z tego, gdy jeżeli wychodzi na scenę, to inni piękni stają się tylko tłem dla niego, nawet jak w scenie zbiorowej, gdzie wszyscy tańczą to samo. Jak chłopak ma coś takiego, że człowiekowi opada szczęka , jak go widzi na scenie, i nie jest w stanie oderwać od niego wzroku, to nagle dochodzi do świadomości, że pal licho 10 pięknych , bo boski -choćby i brzydki - staje się najładniejszy.
POdobnie, choć na innych zasadach, jest z Maksimem. Nawet gdyby był sporo brzydszy niż jest, to i tak bym go postrzegała jako ładnego, bo jak się pięknie zaprezentuje i zabłyśnie, to człowiek zaczyna go postrzegac w kategoriach ładnego i to najładniejszego.
Wiem, ze zamotałąm ale chodzi mimniej więcej o to, że czasem i życiu jest tak, że jest ofiara "jak malowana" i fajny chłopak, który ma coś w ruchach, w sposobie patrzenia, zachowywania się takiego, że mimo, że brzydszy jest ładniejszy i nie w sensie, ze on jest ładny duchem, ale własnie ciałęm , bo przez zewnętrznie widoczne cechy staje się po prostu ładny dla oka.
venus-in-furs
Posty: 660
Rejestracja: wt lip 27, 2010 10:58 am

Post autor: venus-in-furs »

Tak tak, była już o tym mowa kilka razy i ja się kolejny raz z tobą zgodzę :)
ODPOWIEDZ