szkoły i studia -gdzie się uczycie i jakie macie plany?
napiszcie jeszcze parę wrażeń z sesji a w ogóle nie pójdę na studia :D
prawda jest taka ze matura najbardziej sie stresują drugo i pierwszoklasiści, moze jeszcze poczatek trzeciej klasy, ale im blizej tym bardziej ta matura sie staje obojętna, chyba ze ktos ma dusze naukowca, a w czasie egzaminów myślisz o tym co będziesz robić na wakacjach :D
prawda jest taka ze matura najbardziej sie stresują drugo i pierwszoklasiści, moze jeszcze poczatek trzeciej klasy, ale im blizej tym bardziej ta matura sie staje obojętna, chyba ze ktos ma dusze naukowca, a w czasie egzaminów myślisz o tym co będziesz robić na wakacjach :D
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
-
Anna-Maria
- Posty: 640
- Rejestracja: sob gru 23, 2006 3:40 pm
Farmaceuta... Hmm... No, tak. Jedynie państwowa. A tak to chyba technik farmacji zostaje, prawda?
U nas otworzyli teraz prawo na jednej z prywatnych. Wszystkie przedmioty jak u mnie, wykładowcy ci sami, też 5-letnie od razu i tytuł magistra. ^.^
Hm, za parę godzin mam poprawkę, a jeszcze nie wzięłam się za naukę.
U nas otworzyli teraz prawo na jednej z prywatnych. Wszystkie przedmioty jak u mnie, wykładowcy ci sami, też 5-letnie od razu i tytuł magistra. ^.^
Hm, za parę godzin mam poprawkę, a jeszcze nie wzięłam się za naukę.
[quote:83b4cf0fbb="Columbina"]Jak tak patrzę z perspektywy czasu to taka matura to pikuś w porównaniu z sesją na studiach :P [/quote:83b4cf0fbb]
Bracia mi to zawsze powtarzali i teraz też się o tym przekonuje :D. Choć z drugiej strony nathaliye ma rację, im bliżej matury, tym mniej stresu, przynajmniej dla wielu osób.
Teraz uczę się na egzamin z 20-lecia międzywojennego w Polsce i po rozłożeniu materiału na tydzień moja dzienna norma wynosi więcej, niż całe 20-lecie w książce z liceum ;). Ale w sumie ja mam takie studia, że to nie egzaminy, ale kolokwia są najgorsze, i to najczęściej skupione w 1-2 tygodniach.
pmd - gratulacje :D
Bracia mi to zawsze powtarzali i teraz też się o tym przekonuje :D. Choć z drugiej strony nathaliye ma rację, im bliżej matury, tym mniej stresu, przynajmniej dla wielu osób.
Teraz uczę się na egzamin z 20-lecia międzywojennego w Polsce i po rozłożeniu materiału na tydzień moja dzienna norma wynosi więcej, niż całe 20-lecie w książce z liceum ;). Ale w sumie ja mam takie studia, że to nie egzaminy, ale kolokwia są najgorsze, i to najczęściej skupione w 1-2 tygodniach.
pmd - gratulacje :D