Ksiazki, czyli co czytacie

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
makova_panienka
Posty: 1073
Rejestracja: śr cze 29, 2005 7:20 pm

Post autor: makova_panienka »

polecam naprawdę GORĄCO wspomnianą już "regułę czterech". na początku jest nudny wstęp do fabuły, ale potem książka uzależnia.
Kamienie - ujdą. Syzyfowe prace - tytuł adekwatny do sposobu na przebrnięcie przez tą lekturę. dramat :wink:
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

wiem gonia, że "kod" i "anioły i demony" są niemalże identyczne, ale to drugie bardziej "denerwuje" :P

ja miałam ostatnio "syzyfowe prace" - bardzo fajne, pozatym polecam polski film o tym samym tytule. ;)

teraz będziemy mieli kamizelkę a potem folwark zwierzęcy...
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

a to prawda ze syzyfowe prace skladaja sie prawie z samego opisu?
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

parę lat temu złapałam ludzi bezdomnych ale nie przeczytałam całych (gzieś do połowy)... Może byłam jeszcze za mała na taką dosyć poważną lekturę... :roll: ;)
uleczka
Posty: 161
Rejestracja: ndz mar 13, 2005 2:08 pm

Post autor: uleczka »

syzyfowe prace są okropne :/... MArcin B. szedł do szkoły ok 20 stron :/. KAmienie na szaniec... wzruszyłam sie tą książka, jeśli ktos zna i lubi historie to zrozumie tą ksiazke, niestety ja pod wzgledem historycznym... wymiękłam.
Własnie skonczyłam czytać ksiazke Ludmiły Mariańskiej "Pierwsze śniegi Pierwsze wiosny". Autorka uczęszczała do mojej obecnej szkoły w czasach tuz przed wojną i w trakcie wojny. Bardzo przyjemnie sie czyta o takich rzeczach które w jakis sposób dotycza nas samych. Tradycje mojej szkoły nie zmieniły sie od 100lat... taki sam reżim i rygor jak na pocz XXw. :D
Goosia
Posty: 449
Rejestracja: śr wrz 28, 2005 2:32 pm

Post autor: Goosia »

ani Syzyfowe ani KAmienie mi sie nie podobały... w swojej formie takie propagandowe, krzykliwe....

Podoba mi sie za to "Mistrz i Małgorzata", nawet klasa ulożyła dla mnie bajke jak to woland przybywa do Wrocławia i ja zostaje wybrana na królową balu :D
gonia
Posty: 1705
Rejestracja: ndz paź 30, 2005 6:50 pm

Post autor: gonia »

[quote:5a507718b0="Goosia"]Podoba mi sie za to "Mistrz i Małgorzata", nawet klasa ulożyła dla mnie bajke jak to woland przybywa do Wrocławia i ja zostaje wybrana na królową balu :D[/quote:5a507718b0]

Wszystkim Małgośką polecam też "Małgosia kontra Małgosia". Autora nie pamiętam. :D
tenebra
Posty: 100
Rejestracja: wt gru 13, 2005 12:19 am

Post autor: tenebra »

Książkę "Małgosia contra Małgosia" napisała Ewa Nowacka.
Rotbart
Posty: 394
Rejestracja: pn maja 02, 2005 12:47 pm

Post autor: Rotbart »

Był kiedyś serial ,,Małgosia kontra Małgosia" z młodą Ewą Wencel w roli głównej (teraz pogrywa w "M jak miłość" ).

Wszyscy zawsze w szkole narzekają na ,Nad Niemnem" a mnie się ta książka nawet podobała - taka sielanka na lato. Za to wynudzili mnie np. "Ludzie bezdomni".
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

ja za nic nie mogłam ścierpieć Krzyżaków (potworność!!)
przeczytałam kilkanaście stron i kompletnie na to zlałam...
(ale ma sie ten fart i dziwnym trafem dostalam 5 :lol: )
chociaz mam lekkie wyrzuty sumienia (kolezanka, ktora mi podpowiadala sama dostala 2...)
ale to bylo w 1 klasie ;)
ODPOWIEDZ