Czy nie jest za późno by zacząć tańczyć?

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Śnieżka_19
Posty: 36
Rejestracja: pt wrz 26, 2008 12:51 pm

Post autor: Śnieżka_19 »

Jestem z Gdańska. Właśnie tak myślę że balet to już nie dla mnie, ale te style o ktorych piszesz znam tylko z you can dance dlatego potrzebuje jakiejs konkretnej rady :). Myslalam nawet o tancu brzucha bo moja znajoma sie tym zajmuje, ale ona po dwoch latach juz nie ma gdzie sie uczyc, chyba ze wyjezdzajac na warsztaty. Do tego zajeci apolaczone z joga i technikami relaksacyjnymi w celu odkrycia swojej kobiecosci... nie dzieki ;) Z tego co widzialam ten jazz czy wspolczesny wygladaja fajnie, ale nie bardzo wiem gdzie mozna sie tego uczyc, gdzie beda osoby w moim wieku na poziomie poczatkujacym.
.:Agga:.
Posty: 1165
Rejestracja: wt cze 28, 2005 6:52 pm

Post autor: .:Agga:. »

W Gdansku znajdzies troche zajec.

Klasyka u forumowego Tanca.., szkola w Orlowie, ktora oferuje wiele roznych technik tanca, Dance Avenue - dawne Salsa Kings - w tej szkole polecam tylko salse inne techniki sa na zerowym poziomie. Oprocz tego zajecia w Zaku i moze w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Jesli nie masz okreslonej techniki jaka chcialabys sie zajmowac to mozesz znalezc calkiem sporo zajec.
amira_budur
Posty: 6
Rejestracja: pn maja 26, 2008 8:28 pm

Post autor: amira_budur »

hej :) w mojej szkole podstawowej wf byl podzielony jakby na 3 przedmioty- normalny wf+plywanie+taniec. na lekcjach bylam dosc dobra-drobna, rozciagnieta. tanczylam w szkolnym zespole-milo go wspominam, bo nie byly to jakies podrygi w rytmie disco :P ,tylko dosc powazne (jak na nasz wiek) uklady. Mielismy swietna pania choreograf, ktora uczyla nas np.pozycji baletowych ;byla chyba po szkole baletowej i na lekcjach wykonywalismy rozne elementy , ktorych w innych szkolach nie bylo. Zawsze pasjonowal mnie balet, te zgrabne i unoszace sie jakby nad powierzchnia ziemi tancerki,plynne ruchy mnie fascynowaly :) dodatkowym powodem bylo to, ze moja starsza ukochana kuzynka byla baletnica, a ze zawsze chcialam byc taka jak ona-marzylam tez o balecie ;)
teraz sytuacja wyglada tak,ze mam 15 lat i chcialabym amatorsko chodzic do jakiegos ogniska baletowego.wiadomo, ze nie chcialabym zostac primabalerina ani wiazac z tym przyszlosci-chcialabym tanczyc wylacznie dla przyjemnosci,jako hobby w wolnych chwilach. od jakiegos czasu cwicze troche w domu-jestem rozciagnieta ale brakuje mi siły miesni. no i techniki, nauczyciela, ktory by mi powiedzial, co i jak sie robi. problem polega na tym, ze szukam jakiegos takiego ogniska i nie umiem znalezc- mieszkam w woj.slaskim, w okolicach rybnika-wodzislawia. w tym rejonie moglabym dojezdzac. zna ktos cos odpowiedniego dla mnie? ;)
Czajori
Posty: 1638
Rejestracja: pt sie 12, 2005 2:13 pm

Post autor: Czajori »

Chyba czas najwyższy się nauczyć :wink:
link do strony szkoły w Orłowie:
http://smoothmoves.pl

O innych zajęciach i szkołach w Trójmieście dowiesz się w dziale "Kursy, warsztaty, audycje".
Zuzannka
Posty: 12
Rejestracja: ndz paź 26, 2008 8:15 am

Post autor: Zuzannka »

Hej, ja mam 14 lat i niestety nie mialam zadnej stycznosci z tancem klasycznym a sie w nim doglebnie zakochalam... obecnie chodze tlyko raz w tyg na taniec wspolczesny z el. jazzu w Polskim Teatrze Tańca w Poznaniu- skad pochodze... co do OSB no wiadomo za pozno i nawet pytalam sie czy by mnie jakos przyjezli gdybym czegos sie nauczyla, ale mala szansa bo baaardzo trudno byloby mi sie zrownac z dizewczynami ktore juz ok 5 lat trenuja... a wy co mi radzicie?
chrostu''92
Posty: 1
Rejestracja: ndz paź 26, 2008 11:45 am

Post autor: chrostu''92 »

wita wszystkich...mam 16 lat i chciałbym zacząć naukę tańca współczesnego. Powiedzcie mi, nie jestem za stary? Od małego kacham taniec, uczyłem sie tańca towarzyskiego teraz tańczę hip-hop. Zdaję sobię sprawę z tego, że to się całkowicie wyklucza( hip-hop i współczesny), ale jeżeli byłaby możliwość chodzenia do szkoły tańca współczesnego to nie wachałbym się ani sekundy i od razu zrezygnowałbym z hip hopu
fijoletowa
Posty: 196
Rejestracja: sob kwie 19, 2008 3:33 pm

Post autor: fijoletowa »

hej, nie rób się z siebie emeryta! ;D pewnie, że mając 16 lat można zacząć tańczyć współczesny, dużo osób zaczyna właśnie w tym wieku, z tego com przyuważyła. a co do łączenia hip hopu ze współczesnym- nijak mi się to nie wyklucza. powiem więcej- uwielbiam choreografie, które łączą te techniki, trochę takich można w internecie znaleźć. :)
zuzag, SOB to Społeczne Ognisko Baletowe, OSB to Ogólnokształcąca Szkoła Baletowa. (chyba nie wprowadzam w błąd.)
porcelain
Posty: 2
Rejestracja: śr lis 19, 2008 7:20 am

Post autor: porcelain »

Witajcie :smile:
Od dziecka kochałam taniec i muzykę...
Niestety moi rodzice byli przeciwni nauce tańca, no tak i jak wiadomo, nie chcieli słyszeć o szkole baletowej czy jakiejś innej związanej z tańcem, miałam się skupić na nauce i w przyszłości mieć jakiś konkretny zawód,a to według nich zapewne pogorszyłoby moje sropnie itd. :roll:
Dzisiaj mam 20lat i mogę sama decydować o sobie, jest już za późno na zostanie primabaleriną ;) ale bardzo chętnie będę uczyła się jazzu lub współczesnego z el.jazzu ,dlatego bardzo chciałabym dowiedzieć się gdzie mogłabym w Gdańsku uczyć się prywatnie tańca? pozdr. :wink:
agataaa
Posty: 6
Rejestracja: wt lis 18, 2008 10:41 pm

Post autor: agataaa »

Jam mam 14,5 lat i chciałabym zaczac się uczyć baletu w Gliwicach. Jak myslicie mogłabym, czy juz jestem za stara?? Wiem, że zawodowo to już raczej nie zostanę baletnicą czego bardzo żałuję, bo mogłam wcześniej zacząć naukę baletu. Uczyłam sie tańca 1 rok i nieźle mi szło. Jeśli wiecie ile kosztują takie zajecia w szkole baletowej to mi powiedzcie. :-) z góry dzieki. Pozdrawiam.
Alleoya
Posty: 340
Rejestracja: czw mar 06, 2008 2:41 pm

Post autor: Alleoya »

Pisaliście wcześniej, że jestem już staaara, a w takim ognisku przekonam się, czy to jest TO. I się przekonałam. Kocham balet ponad wszystko! Moim ogromnym marzeniem jest dostać się do szkoły baletowej i zdobyć papierek. :) Uwielbiam tańczyć, dam wszystko, by kiedyś móc zatańczyć na scenie. Taniec daje mi ogromną przyjemność i satysfakcję. Kiedy tylko wchodzę na salę baletową, czuję się po prostu... szczęśliwa :)

Czy jest dla mnie jakaś szansa? Może jakiś ekstern? Do szpagatów zostały ostatnie centymetry, nad podbiciem ostro pracuję... Inne sprawy wolę przemilczeć, coby nie wyjść na chwalipiętę :)
ODPOWIEDZ