Strona 15 z 136
: śr cze 03, 2009 5:26 am
autor: Father
[quote1d="teleskop"]Czy mogę sobie słuchać akompaniamentu ze słuchawek i tak tańczyć czy też jest to absolutnie niedopuszczalne? [/quote1d]
Przecież nikt tego nie zabrania. Tyle tylko, że nadużywanie tego przytempia słuch.
Ja to stosuję do jazdy na łyzwach i rolkach

Re: Taniec ze słuchawkami w uszach :)
: śr cze 03, 2009 6:48 am
autor: Kasia G
[quote8f="teleskop"] Ale czy da się tak tańczyć? Czy mogę sobie słuchać akompaniamentu ze słuchawek i tak tańczyć czy też jest to absolutnie niedopuszczalne? [/quote8f]
Ba, to częsty motyw na filmach tanecznych - np. dwoje tancerzy tańczy do muzyki z discmena zawieszonego przy pasku - dwie pary słuchawek, oni złaczeni na odległośc kabelków, wokół cisza a oni tańczą

A na seri to nic nie szkodzi na przeszkodzie jesli tak lubisz słyszeć muzykę, poza wspomnianym przez Fathera problemem zdrowotnym - słuchanie muzyki bezposrednio do ucha jest ogólnie niezdrowe, a już glośne szczególnie. Nasze ucho nie jest do takiego dostarczania dźwięków przystosowane stąd moze sie buntować. Więc nagminnie raczej się nie powino tego praktykowac.
Poza względami zdrowotnymi innych przeciwskazań nie widzę, zwłaszcza jesli robisz to sam (w grupie mogoby to ... dziwnie wygladać, no i jesli inni słuchaliby muzyki z głosnika). Inna sprawa, ze jest nawet taka metoda twórcza w choreografi współczesnej, ze widzowie słuchają innej muzyki, a tancerze w słuchwkach maja inną i do niej tańczą. Powstają ciekawe efekty asynchronu - czasem fajne, czasem po prstu przypadkowe. Ot taki eksperyment
: sob cze 06, 2009 9:50 am
autor: Agasiek
[quote3b="SYJKA"]I jak, i jak?

[/quote3b]
A dobrze, nawet bardzo

: ndz cze 07, 2009 10:04 am
autor: melaniak
[quote7b="raisa"]Czy mieliście kiedyś takie uczucie, że osiągneliście sukces ale nie możecie się cieszyć?[/quote7b]
ten zawód jest brutalny, niestety.
a Twoje podejście do całej sprawy świadczy tylko o tym, jak dobrym człowiekiem jesteś.
niestety bywa tak, że nawet najbliżsi muszą odejść, a Ty w tym momencie już nic na to poradzić nie możesz.
kto powiedział, że świat będzie 'łatwy'?
oczywiście gratuluję Ci 5-tki.

a z ciekawości - ile pkt?
ja też cieszę się, że już po tych wszystkich konkursach, egzaminach i wszystkim..
jeszcze tylko koncert końcoworoczny i bye!
pozdrawiam wszystkich!
: ndz cze 07, 2009 10:44 am
autor: raisa
No tak wygląda ten zawód, bo są i te piękne sprawy i sukcesy, ale też i ból i płacz.
Dostałam 5 z największą ilością punktów na jaką jest 5 ale nie wiem ile to jest... 15?
Chociaż spotkałam się również z opiniami bardzo miłych koleżanek z klasy, że wszystkie oceny z tańca mam ponaciągane a to z różnych ciekawych powodów, o których najlepiej wiedzą te miłe koleżanki, bo przecież to one zawsze wszystko najlepiej wiedzą, nie?
A ty melaniak, ile miałaś punktów i jaką ocenę na egzaminie?
: ndz cze 07, 2009 11:35 am
autor: Torin
Z jak zazdrość ??
Torin
: ndz cze 07, 2009 11:37 am
autor: Father
[quote0b]ten zawód jest brutalny, niestety[/quote0b]
Nie tylko ten zawód ale tak jest we wszystkim w życiu gdzie wystepują elementy współzawodnictwa.
Przyzwyczajcie się bo w dorosłym życiu to normalka

: ndz cze 07, 2009 11:57 am
autor: Cheryl
Wydaje mi się, że ocenia się na 25 pkt.

: ndz cze 07, 2009 12:03 pm
autor: raisa
No bardzo możliwe, że 25, bo ja jestem niedoinformowana a nauczyciele bardzo niechętnie opowiadają nam o kulisach wystawiania ocen...
Może zazdrość, może nie. W każdym razie niby już się jakoś wciągu tego roku uodporniłam na takie rzeczy, ale za każdym razem takie słowa nie są najprzyjemniejsze.
: wt cze 09, 2009 2:40 pm
autor: Susanna
coś dla śmiechu xD
http://www.youtube.com/watch?v=QzkAjRjM5bs&NR=1
i to też xP
http://www.youtube.com/watch?v=55r4KvVxJxM&NR=1