O wszystkim i niczym
Re: Taniec ze słuchawkami w uszach :)
[quote:206a174a8f="teleskop"] Ale czy da się tak tańczyć? Czy mogę sobie słuchać akompaniamentu ze słuchawek i tak tańczyć czy też jest to absolutnie niedopuszczalne? [/quote:206a174a8f]
Ba, to częsty motyw na filmach tanecznych - np. dwoje tancerzy tańczy do muzyki z discmena zawieszonego przy pasku - dwie pary słuchawek, oni złaczeni na odległośc kabelków, wokół cisza a oni tańczą :) A na seri to nic nie szkodzi na przeszkodzie jesli tak lubisz słyszeć muzykę, poza wspomnianym przez Fathera problemem zdrowotnym - słuchanie muzyki bezposrednio do ucha jest ogólnie niezdrowe, a już glośne szczególnie. Nasze ucho nie jest do takiego dostarczania dźwięków przystosowane stąd moze sie buntować. Więc nagminnie raczej się nie powino tego praktykowac.
Poza względami zdrowotnymi innych przeciwskazań nie widzę, zwłaszcza jesli robisz to sam (w grupie mogoby to ... dziwnie wygladać, no i jesli inni słuchaliby muzyki z głosnika). Inna sprawa, ze jest nawet taka metoda twórcza w choreografi współczesnej, ze widzowie słuchają innej muzyki, a tancerze w słuchwkach maja inną i do niej tańczą. Powstają ciekawe efekty asynchronu - czasem fajne, czasem po prstu przypadkowe. Ot taki eksperyment
Ba, to częsty motyw na filmach tanecznych - np. dwoje tancerzy tańczy do muzyki z discmena zawieszonego przy pasku - dwie pary słuchawek, oni złaczeni na odległośc kabelków, wokół cisza a oni tańczą :) A na seri to nic nie szkodzi na przeszkodzie jesli tak lubisz słyszeć muzykę, poza wspomnianym przez Fathera problemem zdrowotnym - słuchanie muzyki bezposrednio do ucha jest ogólnie niezdrowe, a już glośne szczególnie. Nasze ucho nie jest do takiego dostarczania dźwięków przystosowane stąd moze sie buntować. Więc nagminnie raczej się nie powino tego praktykowac.
Poza względami zdrowotnymi innych przeciwskazań nie widzę, zwłaszcza jesli robisz to sam (w grupie mogoby to ... dziwnie wygladać, no i jesli inni słuchaliby muzyki z głosnika). Inna sprawa, ze jest nawet taka metoda twórcza w choreografi współczesnej, ze widzowie słuchają innej muzyki, a tancerze w słuchwkach maja inną i do niej tańczą. Powstają ciekawe efekty asynchronu - czasem fajne, czasem po prstu przypadkowe. Ot taki eksperyment
[quote:698164817b="raisa"]Czy mieliście kiedyś takie uczucie, że osiągneliście sukces ale nie możecie się cieszyć?[/quote:698164817b]
ten zawód jest brutalny, niestety.
a Twoje podejście do całej sprawy świadczy tylko o tym, jak dobrym człowiekiem jesteś.
niestety bywa tak, że nawet najbliżsi muszą odejść, a Ty w tym momencie już nic na to poradzić nie możesz.
kto powiedział, że świat będzie 'łatwy'?
oczywiście gratuluję Ci 5-tki. :) a z ciekawości - ile pkt?
ja też cieszę się, że już po tych wszystkich konkursach, egzaminach i wszystkim..
jeszcze tylko koncert końcoworoczny i bye!
pozdrawiam wszystkich!
ten zawód jest brutalny, niestety.
a Twoje podejście do całej sprawy świadczy tylko o tym, jak dobrym człowiekiem jesteś.
niestety bywa tak, że nawet najbliżsi muszą odejść, a Ty w tym momencie już nic na to poradzić nie możesz.
kto powiedział, że świat będzie 'łatwy'?
oczywiście gratuluję Ci 5-tki. :) a z ciekawości - ile pkt?
ja też cieszę się, że już po tych wszystkich konkursach, egzaminach i wszystkim..
jeszcze tylko koncert końcoworoczny i bye!
pozdrawiam wszystkich!
No tak wygląda ten zawód, bo są i te piękne sprawy i sukcesy, ale też i ból i płacz.
Dostałam 5 z największą ilością punktów na jaką jest 5 ale nie wiem ile to jest... 15?
Chociaż spotkałam się również z opiniami bardzo miłych koleżanek z klasy, że wszystkie oceny z tańca mam ponaciągane a to z różnych ciekawych powodów, o których najlepiej wiedzą te miłe koleżanki, bo przecież to one zawsze wszystko najlepiej wiedzą, nie? :?
A ty melaniak, ile miałaś punktów i jaką ocenę na egzaminie?
Dostałam 5 z największą ilością punktów na jaką jest 5 ale nie wiem ile to jest... 15?
Chociaż spotkałam się również z opiniami bardzo miłych koleżanek z klasy, że wszystkie oceny z tańca mam ponaciągane a to z różnych ciekawych powodów, o których najlepiej wiedzą te miłe koleżanki, bo przecież to one zawsze wszystko najlepiej wiedzą, nie? :?
A ty melaniak, ile miałaś punktów i jaką ocenę na egzaminie?