O wszystkim i niczym

Miejsce na tematy luźno związane z baletem, tańcem i kulturą, a także posty "zapoznawcze" nowych członków Forum, nawiązywanie kontaktów;
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:04acbe651d="teleskop"]Czy mogę sobie słuchać akompaniamentu ze słuchawek i tak tańczyć czy też jest to absolutnie niedopuszczalne? [/quote:04acbe651d]
Przecież nikt tego nie zabrania. Tyle tylko, że nadużywanie tego przytempia słuch.
Ja to stosuję do jazdy na łyzwach i rolkach :)
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Re: Taniec ze słuchawkami w uszach :)

Post autor: Kasia G »

[quote:206a174a8f="teleskop"] Ale czy da się tak tańczyć? Czy mogę sobie słuchać akompaniamentu ze słuchawek i tak tańczyć czy też jest to absolutnie niedopuszczalne? [/quote:206a174a8f]

Ba, to częsty motyw na filmach tanecznych - np. dwoje tancerzy tańczy do muzyki z discmena zawieszonego przy pasku - dwie pary słuchawek, oni złaczeni na odległośc kabelków, wokół cisza a oni tańczą :) A na seri to nic nie szkodzi na przeszkodzie jesli tak lubisz słyszeć muzykę, poza wspomnianym przez Fathera problemem zdrowotnym - słuchanie muzyki bezposrednio do ucha jest ogólnie niezdrowe, a już glośne szczególnie. Nasze ucho nie jest do takiego dostarczania dźwięków przystosowane stąd moze sie buntować. Więc nagminnie raczej się nie powino tego praktykowac.
Poza względami zdrowotnymi innych przeciwskazań nie widzę, zwłaszcza jesli robisz to sam (w grupie mogoby to ... dziwnie wygladać, no i jesli inni słuchaliby muzyki z głosnika). Inna sprawa, ze jest nawet taka metoda twórcza w choreografi współczesnej, ze widzowie słuchają innej muzyki, a tancerze w słuchwkach maja inną i do niej tańczą. Powstają ciekawe efekty asynchronu - czasem fajne, czasem po prstu przypadkowe. Ot taki eksperyment
Agasiek
Posty: 761
Rejestracja: pt maja 26, 2006 11:00 am

Post autor: Agasiek »

[quote:8b814b8c3b="SYJKA"]I jak, i jak? :smile:[/quote:8b814b8c3b]
A dobrze, nawet bardzo :)
melaniak
Posty: 94
Rejestracja: wt gru 12, 2006 1:19 pm

Post autor: melaniak »

[quote:698164817b="raisa"]Czy mieliście kiedyś takie uczucie, że osiągneliście sukces ale nie możecie się cieszyć?[/quote:698164817b]

ten zawód jest brutalny, niestety.
a Twoje podejście do całej sprawy świadczy tylko o tym, jak dobrym człowiekiem jesteś.
niestety bywa tak, że nawet najbliżsi muszą odejść, a Ty w tym momencie już nic na to poradzić nie możesz.
kto powiedział, że świat będzie 'łatwy'?

oczywiście gratuluję Ci 5-tki. :) a z ciekawości - ile pkt?

ja też cieszę się, że już po tych wszystkich konkursach, egzaminach i wszystkim..
jeszcze tylko koncert końcoworoczny i bye!

pozdrawiam wszystkich!
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

No tak wygląda ten zawód, bo są i te piękne sprawy i sukcesy, ale też i ból i płacz.
Dostałam 5 z największą ilością punktów na jaką jest 5 ale nie wiem ile to jest... 15?
Chociaż spotkałam się również z opiniami bardzo miłych koleżanek z klasy, że wszystkie oceny z tańca mam ponaciągane a to z różnych ciekawych powodów, o których najlepiej wiedzą te miłe koleżanki, bo przecież to one zawsze wszystko najlepiej wiedzą, nie? :?
A ty melaniak, ile miałaś punktów i jaką ocenę na egzaminie?
Torin
Posty: 1577
Rejestracja: wt cze 19, 2007 9:10 am

Post autor: Torin »

Z jak zazdrość ?? :)

Torin
Father
Posty: 1604
Rejestracja: śr lip 04, 2007 2:15 pm

Post autor: Father »

[quote:058964da0b]ten zawód jest brutalny, niestety[/quote:058964da0b]
Nie tylko ten zawód ale tak jest we wszystkim w życiu gdzie wystepują elementy współzawodnictwa.
Przyzwyczajcie się bo w dorosłym życiu to normalka :sad:
Cheryl
Posty: 1890
Rejestracja: czw sie 03, 2006 1:21 pm

Post autor: Cheryl »

Wydaje mi się, że ocenia się na 25 pkt. :)
raisa
Posty: 1070
Rejestracja: ndz paź 16, 2005 4:07 pm

Post autor: raisa »

No bardzo możliwe, że 25, bo ja jestem niedoinformowana a nauczyciele bardzo niechętnie opowiadają nam o kulisach wystawiania ocen...

Może zazdrość, może nie. W każdym razie niby już się jakoś wciągu tego roku uodporniłam na takie rzeczy, ale za każdym razem takie słowa nie są najprzyjemniejsze.
Susanna
Posty: 140
Rejestracja: sob sty 17, 2009 2:11 pm

Post autor: Susanna »

coś dla śmiechu xD
http://www.youtube.com/watch?v=QzkAjRjM5bs&NR=1
i to też xP
http://www.youtube.com/watch?v=55r4KvVxJxM&NR=1
ODPOWIEDZ