Taneczny Idol. (You can dance - Po prostu tańcz)
-
baletmistrz z krakowa
- Posty: 45
- Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm
Michał Piróg... hmmm z tego co nim rozmawiałam w Bytomiu na warsztatach to on nie tanczy hip hopu z powołania ( a do MTV dostal sie przypakiem ^^ ) tylko z tego że chce zdobyć jako tako rozglos i próbować wypromowac taniec współczesny najbardziej jak to możliwe... a przeciez on tańczy głównie współczesny w [u:8d8427b375]chyba[/u:8d8427b375] teatrze tańca zawirowania... jesli sie nie myle. Pewnie klasyki też podłapał gdzies skoro tak intensywnie zajmuje się tańcem współczesnym. w sumie nie wiem do końca, ale przyznam ze ciekawy człowiek i ciekawie mówił ( mimo iz trochę pijany był :lol: )
-
baletmistrz z krakowa
- Posty: 45
- Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm
Byłam na castingu w Warszawie, nie sama, bo z koleżankami, i bardzo się cieszę, że wzięłam w tym wszystkim udział. Pozostaną bardzo pozytywne wspomnienia: mnóstwo fajnie wyglądających, młodych i tańczących ludzi, sympatyczna komisja, ciekawe doświadczenie. Do II etapu oczywiście nie przeszłam, ale było warto pokazać się w I, i wykryć mniej więcej, na co zwracają uwagę. ;)
Grupie, w której byłam, puszczono jakąś dziwną muzykę, trudno mi określić jej rodzaj.. Ani hh, ani techno, ani jazz, ani pop.. Może to nawet dobrze, bo muzyka nie narzucała stylu, każdy miał równe szanse. I bardzo przyjemnie się tańczyło.
Poziom w grupie był bardzo wyrównany, moim zdaniem nikt nie odbiegał od reszty- ani się nie wyróżniał, ani nie był słaby. Wszyscy fajnie się ruszali i ogromnie mnie to ucieszyło. <lol> (Finalnie 1 osoba z mojej grupy przeszła dalej).
Pozdrawiam ;)
PS.Jak już Columbina napisała, następnym razem casting będzie również w Krakowie i to za pół roku (słowa samej komisji!).
Grupie, w której byłam, puszczono jakąś dziwną muzykę, trudno mi określić jej rodzaj.. Ani hh, ani techno, ani jazz, ani pop.. Może to nawet dobrze, bo muzyka nie narzucała stylu, każdy miał równe szanse. I bardzo przyjemnie się tańczyło.
Poziom w grupie był bardzo wyrównany, moim zdaniem nikt nie odbiegał od reszty- ani się nie wyróżniał, ani nie był słaby. Wszyscy fajnie się ruszali i ogromnie mnie to ucieszyło. <lol> (Finalnie 1 osoba z mojej grupy przeszła dalej).
Pozdrawiam ;)
PS.Jak już Columbina napisała, następnym razem casting będzie również w Krakowie i to za pół roku (słowa samej komisji!).
-
baletmistrz z krakowa
- Posty: 45
- Rejestracja: czw lip 28, 2005 11:18 pm
mi puscili chyba cos justina i odemnie z grupy przeszedł taki koleś i ja u nas poziom był ciekawy...różne style tańca...i patrzac na to wszytsko w sumie nie wiem kogo szukali...ale reżyser..bardzo miły człowieki ogolnie cała komisja ( ta pierwsza oczywiście)tylko nie wiem kto w niej jeszcze był prócz reżysera...