W półpointach boxy są bardziej miękkie, nie staniesz w nich en pointe (mają tylko przyzwyczaić stopę - kostki, mięśnie, - również podbicie, do pointy, która jest sztywniejsza niż baletka i siłą rzeczy inaczej się w niej pracuje, więc owszem - wzmacnia, ale cudów nie zdziała).
Lailana chcesz wzmocnić podbicie - używaj gumy - taśmy elastycznej do ćwiczeń.
Ja osobiście widocznie poprawiłam podbicie oraz wyrobiłam sobie motylki/skrzydełka w ten sposób oraz...w adidasach i innych jak najbardziej sztywnych butach robiąc typowe ćwiczenie, które masz [URL=http://www.youtube.com/watch?v=exdeWEVTA4I&feature=related]tutaj[/URL] - 1:27[/size09]
od ponad półtorej roku tańczę jazz/modern/podstawy klasyki, kupiłam pointy.
mam je dopiero pierwszy dzień ale po tym jak z nich zeszłam mam straszne spięcie kręgosłupa a szczególnie mięśni z tyłu karku.. czy wy też tak miałyście? czy to może być o point?
nie mam pewności, ale wydaje mi się że jest to spowodowane tym, że Twoje kostki nie są w pełni przygotowane do point, stąd to spięcie, ale niech się wypowiedzą tańczące klasykę
[quote25="coppeliaa"]od ponad półtorej roku tańczę jazz/modern/podstawy klasyki, kupiłam pointy.
mam je dopiero pierwszy dzień ale po tym jak z nich zeszłam mam straszne spięcie kręgosłupa a szczególnie mięśni z tyłu karku.. czy wy też tak miałyście? czy to może być o point?[/quote25]
Może stojąc w pointach mimowolnie napinasz mięśnie karku i ramion?
Piszecie, że można próbować stanąć na pointy, jeżeli ma się
[quotedf="uleczka"]jakies w miare stopy rozruszane i mocne bo jak nigdy twoje stopy nie skosztowały tanecznego wysiłku to raczej ciezko bedzie[/quotedf]
Reszta postów w podobnym tonie. Tutaj nasuwa mi się pytanie... Co to właściwie znaczy?
Dla niektórych stopa, która skosztowała tanecznego wysiłku [size=7df](swoją drogą, urocze określenie)[/sizedf] to taka, która tańczy kilka miesięcy jakieś mniej wymagające techniki (chociażby latino na obcasach), ale niektórzy mogą to zrozumieć jako eufemizm i wyobrażać sobie lata spędzone na sali baletowej...
[bdf]To jak to jest? Jaka powinna być intensywność tych ćwiczeń, czy są jakieś "testy", które pomagają określić, czy nie zrobimy sobie krzywdy stając na pointach?[/bdf]
To jest bardzo...indywidualne.
Napewno osoba, która nie ćwiczyła baletu nie poradzi sobie na pointach. Żadna inna technika nie przygotowuje do tańca w pointach. Moim zdaniem jest to minimum pół roku CODZIENNEJ i PRAWIDŁOWEJ pracy na sali (drążek, środek, skoki).