Dobra muzyka do ćwiczeń
-
baletqueen
- Posty: 120
- Rejestracja: sob lip 07, 2007 1:12 pm
Taaak, szczególnie, że istnieją osoby, dla których słuchanie muzyki poważnej to męka (kiedyś pewna kobieta słysząc muzykę z [URL=http://pl.youtube.com/watch?v=oiIiJC5vxhg]tej[/URL] reklamy powiedziała "o matko, co to za piskanie"...)
[size=9:8b8e0d902a]Ale to chyba, a raczej na pewno offtop :D [/size:8b8e0d902a]
[size=9:8b8e0d902a]Ale to chyba, a raczej na pewno offtop :D [/size:8b8e0d902a]
[quote:1033359e45="Blanche"]Taaak, szczególnie, że istnieją osoby, dla których słuchanie muzyki poważnej to męka (kiedyś pewna kobieta słysząc muzykę z [URL=http://pl.youtube.com/watch?v=oiIiJC5vxhg]tej[/URL] reklamy powiedziała "o matko, co to za piskanie"...) [/size][/quote:1033359e45]
nawiązując do chyba na pewno offtopu ;)- nie twierdzę, że wszyscy powinnni uwielbiać klasykę i jej słuchać, ale niechęć do niej w przypadku wielu osób spowodowana jest moim zdaniem kompletnym brakiem obcowania z nią i brakiem obsłuchania. Gdyby mówić po chińsku do kogoś, kto nigdy nie uczył się chińskiego, to trudno, żeby nie odebrał tego jako bezsensowny bełkot. W muzyce wbrew pozorem też jest bardzo wiele do rozumienia :)
Rytmiczko- kompozytorem jest Yann Tiersen, a ja, poza tym że też lubię jego kompozycje i muzykę do Amelki, ktróra bez jego ścieżki dźwiękowej nie byłaby tym samym filmem, bardzo podziwiam go za to, że potrafi napisać muzykę łatwą technicznie, czasem wręcz banalną (jak do 'Goodbye Lenin'), która mimo to jest atrakcyjna i się nie nudzi.
i w ramach 'edit', bo zapomniałam co miałam napisać: odkąd je mam, czyli od paru lat, lubię ćwiczyć do wybranych pozycji ze składanek muzyki miejsc "elle", i o ile teraz już używam ich praktycznie wyłącznie do tego celu to mam odruch psa Pawłowa i jak tylko słyszę ta muzykę od razu chce mi się ćwiczyć ;)
Od dawna bardzo lubię też ćwiczyć do ścieżki z "Ostatniego kuszenia Chrystusa" Petera Gabriela.
nawiązując do chyba na pewno offtopu ;)- nie twierdzę, że wszyscy powinnni uwielbiać klasykę i jej słuchać, ale niechęć do niej w przypadku wielu osób spowodowana jest moim zdaniem kompletnym brakiem obcowania z nią i brakiem obsłuchania. Gdyby mówić po chińsku do kogoś, kto nigdy nie uczył się chińskiego, to trudno, żeby nie odebrał tego jako bezsensowny bełkot. W muzyce wbrew pozorem też jest bardzo wiele do rozumienia :)
Rytmiczko- kompozytorem jest Yann Tiersen, a ja, poza tym że też lubię jego kompozycje i muzykę do Amelki, ktróra bez jego ścieżki dźwiękowej nie byłaby tym samym filmem, bardzo podziwiam go za to, że potrafi napisać muzykę łatwą technicznie, czasem wręcz banalną (jak do 'Goodbye Lenin'), która mimo to jest atrakcyjna i się nie nudzi.
i w ramach 'edit', bo zapomniałam co miałam napisać: odkąd je mam, czyli od paru lat, lubię ćwiczyć do wybranych pozycji ze składanek muzyki miejsc "elle", i o ile teraz już używam ich praktycznie wyłącznie do tego celu to mam odruch psa Pawłowa i jak tylko słyszę ta muzykę od razu chce mi się ćwiczyć ;)
Od dawna bardzo lubię też ćwiczyć do ścieżki z "Ostatniego kuszenia Chrystusa" Petera Gabriela.
-
~ balerinka ~
- Posty: 519
- Rejestracja: wt maja 09, 2006 10:55 am
O tak do amelii tańczy się świetnie szczególnie modern, czy neo klasyke;)
Ale jak chce potańczyć hip hop (jak to wogóle tak można nazwać, bo z tą techniką mam do czynienia tylko na warsztatach) to słucham: "Feedback" lub "So much better" (Janet Jackson) albo "church" lub "low" (T-Paina)
Fajnie się jeszcze tańczy do 4minutes Madonny i Justina (Tak tak, tik tak:)
Ale jak chce potańczyć hip hop (jak to wogóle tak można nazwać, bo z tą techniką mam do czynienia tylko na warsztatach) to słucham: "Feedback" lub "So much better" (Janet Jackson) albo "church" lub "low" (T-Paina)
Fajnie się jeszcze tańczy do 4minutes Madonny i Justina (Tak tak, tik tak:)