Wzrost Baletowy....

Zagadnienia techniczne, problemy tancerzy, zdrowie, pointy, ubiór, ćwiczenia itd.;
Sephorka
Posty: 4
Rejestracja: sob sty 03, 2009 6:14 pm

Post autor: Sephorka »

OMG to prawie 2 metry. Ja widuję tancerzy tak na oko o wzrościw ok. 170, a tancerki tak gdzies 165-168. Oczywiście widywałam niższe i wyższe, ale to taki przeciętny wzrost :)
Maron
Posty: 2668
Rejestracja: czw gru 15, 2005 11:08 pm

Post autor: Maron »

[quote:1254845da0="Blanche"]Ja czytałam gdzieś, że jedna z moich ulubionych baletnic, Evgenia Obraztsova, ma niewiele ponad 150 cm i raczej to nie wpływa negatywnie na jej taniec. Ja nawet w sumie jej bym tyle nie dała, wydawało mi się zawsze, że ma "normalny" wzrost, czyli tak około 165.[/quote:1254845da0]
:shock: wygląda na wyższą!!
agagusia
Posty: 24
Rejestracja: ndz gru 07, 2008 5:55 pm

Post autor: agagusia »

[quote:f8e1a3b5f5="kfviatek"]nie iwem czym wy się przejmujecie... jak ktoś dobrze tańczy to nie ma znaczenia czy ma 2 metry wzrostu czy 15o cm.... bo jak to się mówi 'złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy...' czy jakoś tak...
[/quote:f8e1a3b5f5]

Zgadzam się z tym ;-)
Ja mam jakieś 171, nie tańczę w szkole baletowej, a w zespole tańca nowoczesnego (tu patrz modern, jazz, współczesny) ale balet mamy co sobotę ("bo balet to podstawa" ;-p) i mój wzrost mi nie przeszkadza. Głupio moze wygląda jak stoje koło osoby najniżeszj, która ma tam jakieś 159, a tyle siły, że może mnie podnieść <lol>
Jak komuś zalezy, jak ktoś sie strara i pracuje to wzrost nie jest żadną przeszkodą. Mniejszym jest łatwej robić to, a wyższym tamto i tyle ;-)
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:cd008591c1="Princess Maron"][quote:cd008591c1="Blanche"]Ja czytałam gdzieś, że jedna z moich ulubionych baletnic, Evgenia Obraztsova, ma niewiele ponad 150 cm i raczej to nie wpływa negatywnie na jej taniec. Ja nawet w sumie jej bym tyle nie dała, wydawało mi się zawsze, że ma "normalny" wzrost, czyli tak około 165.[/quote:cd008591c1]
:shock: wygląda na wyższą!![/quote:cd008591c1]
Jest o pół głowy niższa od Aliny Somovej, która raczej nie ma więcej niż 170 cm. Po prostu jest proporcjonalnie zbudowana, więc wzrostu nie widać. Z kolei Polina Semionova ma prawdopodobnie 170 cm (czyli tyle co Somova), a wydaje się baaardzo wysoka, również ze względu na proporcje ciała.

(mam nadzieję, że to nie jest zbyt duży offtop :) )
Joanna
Posty: 2952
Rejestracja: pt lis 07, 2003 7:37 pm

Post autor: Joanna »

[color=darkred:3539735e67][b:3539735e67]Blanche[/b:3539735e67], Twój post jest jak najbardziej temat (przypomnę: [i:3539735e67]wzrost baletowy[/i:3539735e67]), w przeciwieństwie do np. wymieniania własnych wymiarów przez użytkowników (gwoli informacji - posty tego typu wykasowałam, jako nie wnoszące nic do dyskusji).[/color:3539735e67]

[quote:3539735e67="agagusia"]
Jak komuś zalezy, jak ktoś sie strara i pracuje to wzrost nie jest żadną przeszkodą. Mniejszym jest łatwej robić to, a wyższym tamto i tyle ;-)[/quote:3539735e67]

Nie do końca się z tym zgodzę - wysoki wzrost może być problemem w balecie - jak było już wielokrotnie mówione, trudno jest znaleźć tancerza do partnerowania, ponadto w samych układach też może to być czasem problemem... O ile nie jest się np. solistką, lepiej nie 'wybijać' się znacząco wzrostem od innych. Oczywiście, trudno też wymagać od każdego teatru czy szkoły sztywnego trzymania się norm co do wzrostu, chociażby z powodu warunków - nie ma aż tyle tancerzy, itp. W TW w Warszawie w corps są tancerki o bardzo różnym wzroście i po prostu ustawiane są tak, że w niczym to nie przeszkadza w odbiorze.
Ale już np. w zespole Kyliana, tancerki dobierane są, poza oczywiście umiejętnościami, pod kątem wzrostu, proporcji ciała (np. długość nóg). Podobnie w wielu zespołach baletowych o porównywalnej renomie, nie wspominając już nawet o wielkich zespołach baletowych typu Opera Paryska, Kirov, itp.

Natomiast zgodzę się, że jednak na pierwszym planie znajdują się rzeczy takie jak: talent, technika, warunki jak plastyczność, skoczność, itp. Wzrost jest gdzieś dopiero na samym końcu listy. Jasne, jak mamy dwie tancerki o porównywalnych umiejętnościach, to możemy się bawić w to, czy wolimy niższą, czy wyższą. Lepiej zamiast zastanawiać się nad własnym wzrostem, na który nie mamy specjalnego wpływu, zająć się w tym czasie ćwiczeniem czegoś, nad czym możemy popracować.
Kasia G
Posty: 4391
Rejestracja: śr mar 30, 2005 2:02 pm

Post autor: Kasia G »

należy tez wyjaśnić czy mówimy o balecie uprawianym zawodowo czy amatorsko lub półamatorsko, o tańcu współczesnym nie wspominająć. A propos postu agagusi - W tańcu współczesnym nawet zawodowym wzrost nie jest czesto preszkodą, bo spektakle tańca współczesnego czy teatru tanca czesto własnie wykorzystują naturalne rozne predyspozycje tancerzy, czasem nawet wyjątkowe. W balecie klasycznym jest większy problem i z partnerami (tancerki) i z rolami. Jesli trafi się chudy dryblas ma jak w banku ze będzie wykonywal partie królów, ojców, względnie Don Kichota w baecie Minkusa. To jest tzw. charakterystyczne emplois czyli zestaw ról pasujących do warunków, umiejętności i temperamentu tancerza/tancerki. Np. bywają wybitne b. wysokie tancerki, dl ktorych trudno znajeść partnera ale spełniają się w rolach solowych - krolowa Driad, Mirta w Giselle, Wróżka Bzu i tp.
W uprawianiu tańca czy baletu amatorsko wysoki czy też bardzo niski wzrost nie przeszkadza jesli tylko mamy odpowiednią koordynację ruchów (o talencie, zamilowniu itp nie wspominając) :)
veronik@
Posty: 96
Rejestracja: ndz sie 31, 2008 6:12 pm

Post autor: veronik@ »

To ja się zaczęłam bać.
Jestem dość młoda , a mam prawie 170cm, a może już i tyle. Wiem, że na pewno jeszcze urosnę. A dopiero ma się zapisać na balet (moje marzenie od dziecka). W grupie będę najwyższa (a najmłodsza) :roll:
Każdy mi mówi, że niby mam tę lekkość i smukłość, ale jak urosnę do 180 to z baletu nici.
Jeszcze słyszałam, że od baletu można trochę urosnąć, bo po pierwsze ruch, a po drugie rozciąga się kręgosłup. Wtedy to już w ogóle będzie tragedia.

A ile wzrostu ma najwyższa , słynna baletnica ? Wiecie ? :razz:
Kolorowe_kredki
Posty: 18
Rejestracja: ndz kwie 12, 2009 4:49 pm

Post autor: Kolorowe_kredki »

Trzeba złamać stereotyp , że niskie i szczupłe dziewczyny nie mogą zostać baletnicami. Dlaczego dziewczyny wysoki, które ruszają się z lekkością nie mogą zostać baletnicami?

Ja nie tańczę baletu,ale mam 182 i tańczę inne tańce. Może jest to przeszkoda z partnerem, ale jeżeli czegoś naprawdę się chce można to osiągnąć. Czasem wzrost też pomaga bo można wyróżniać się z tłumu . To, że jest ktoś wysoki nie oznacza, ze nie może poruszać się z gracją:)
Blanche
Posty: 890
Rejestracja: pt lut 29, 2008 9:10 pm

Post autor: Blanche »

[quote:5945959b7c="veronik@"]A ile wzrostu ma najwyższa , słynna baletnica ? Wiecie ? :razz:[/quote:5945959b7c]
Sara Michelle Murawski - prawie 1,80 ;).
Kasia :))
Posty: 2628
Rejestracja: pt gru 16, 2005 8:22 pm

Post autor: Kasia :)) »

Jeśli przy swoim wzroście będziesz wymiatać, to nikt Ci kariery nie odbierze.
Prawdą jest jednak, że wyżsi mają gorzej - trudniej złapać ciałko.
I wiem co mówię; )
Ale powodzonka. Spełniaj marzenia bezwzględnie wobec przeszkód.
ODPOWIEDZ